Tak więc, nie będzie regularnych wpisów. Ot tak, jak mi coś do głowy przyjdzie i nie będzie chciało odejść Teksty ogólne bądź nie, jak mi się spodoba. Konstruktywna krytyka mile widziana. Wystarczy chyba, miłego czytania życzę! Pozdrawiam, Mateusz:)
Cóż, mam nadzieję, że choć jedna osoba to przeczyta;p ========================================================================= -Dziadku, dziadku opowiedz nam jeszcze coś! -O nie, nie, już późno, a poza tym jeżeli usłyszycie teraz wszystkie moje historie, to następnym razem nie będę miał się po co tu zatrzymywać. Nie dostanę od was nawet skórki chleba za to same słuchowisko. -Oj prosimy, prosimy! Obiecujemy wam przy następnej wizycie nawet bez bajki ugościć. -No, no, tylko nie bajkę, to wszystko
Cóż, rzadko się tu pojawiam, wiąże się to z tym, że niespecjalnie ciągnie mnie do blogowania. Pojawiam się tu z potrzeby napisania kilku słów bardziej samemu do siebie niż do was, wyrzucenia z siebie tego, co mi tam w środku siedzi. Może innym to co tu jest wydaje się mocno bez sensu,ale nie dbam o to. Ważne, że jak sam czytam te wypociny to jakimś sposobem zastanawiam się nad sobą i tym, co nazywam tak odważnie własnym życiem;) Co do tekstów to sam widzę, że pod względem językowym daleko temu d
Wiecie, wykorzystując wakacyjną nudę zastanawiałem się nad tym i nad owym tknięty opowieściami cioci misjonarki i kilkoma reportażami oglądanymi głównie na NG. Nie dawało mi spokoju to, że mimo iż dzieci w afryce nie mając nic, są dużo bogatsze od nas. Umówmy się, co ma prawdziwą wartość? Dzisiejszy świat opiera się na umownościach, które mają przeważnie tylko z pozoru ułatwić życie. Pieniądz w swej idei był czymś świetnym, nie trzeba było taszczyć ze sobą czterech krów, dwóch osłów i glinianego