Siedziba Deregulacji

  • wpisy
    113
  • komentarzy
    659
  • wyświetleń
    147388

O blogu

Rzeczywistość staje się fikcją

Wpisy w tym blogu

SerwusX

7QYzVH4.jpg

Wiedźmin 3: Serce z kamienia oraz Wiedźmin 3: Krew i wino

Wiedźmin 3: Serce z kamienia

  • Czas rozpoczęcia: 25 sierpnia 2016 r.
  • Czas ukończenia: 13 maja 2017 r.
  • Czas gry: 261 dni, czyli 8 miesięcy i 19 dni.

Wiedźmin 3: Krew i wino

  • Czas rozpoczęcia: 13 maja 2017 r.
  • Czas ukończenia: 26 lipca 2017 r.
  • Czas gry: 74 dni, czyli 2 miesiące i 13 dni

Ogólne czasowe statystyki

  • Czas rozpoczęcia gry w dodatki: 25 sierpnia 2016 r.
  • Czas ukończenia gry w dodatki: 26 lipca 2017 r.
  • Łączny czas spędzony w grze wyłącznie w dodatkach: 53h.
  • Łączny czas gry w dodatki: 335 dni, czyli 11 miesięcy i 1 dzień.
  • Czar rozpoczęcia gry w podstawkę: 29 sierpnia 2015 r.
  • Czas ukończenia gry łącznie z dodatkami: 26 lipca 2016 r.
  • Łączny czas gry: 697 dni, czyli 1 rok, 10 miesięcy i 28 dni.
  • Łącznie godzin w grze: 183h (według Raptra, GOG przez jakiś czas z jakiegoś powodu nie zliczał moich statystyk).

Ogólne statystyki

  • Zdobytych osiągnięć: 58/78 (74%), niestety osiągnięć na GOGu nie da się podlinkować, wychodzi też na to, że niektóre osiągnięcia fabularne z jakiegoś powodu (?) nie zostały mi zaliczone...
  • Pancerz na koniec gry to arcymistrzowski zestaw ze szkoły kota, broń srebrna i stalowa również należą do tego zestawu.
  • Dodatkowo cały czas miałem założone okulary Magistra, głównie dlatego, że zastępowały badziewny kaptur błazna z powyższego zestawu. :-)   
  • Wykonane wszystkie misje, poza kompletowaniem talii do gwinta (zabrakło mi kilku kart, ale nie chciało mi się szukać) i paroma poszukiwaniami wiedźmińskiego ekwipunku.
  • Liczba użytych run do pancerza i broni przez całą grę: 0.

Na dole garść zrzutów ekranu.

WlBKEkS.jpg

Postać w grze.

7mQpdzh.jpg

Mutacje.

NfREZLy.jpg

Umiejętności.

HRdFbi9.jpg

Statystyki dodatkowe.

LnIxU2V.jpg

Statystyki - wytrzymałość.

vR87bZq.jpg

Statystyki - znaki.

FBKT3mn.jpg

Statystyki - zatrucie eliksirami.

bifkmIw.jpg

Statystyki - żywotność.

Qw5fV6Y.jpg

Statystyki - kusza.

6jh1D09.jpg

Statystyki - pancerz.

ReHl1kR.jpg

Statystyki - obrażenia broń stalowa.

ryDXptg.jpg

Statystyki - obrażenia broń srebrna.

leGzsBS.jpg

EQ - buty.

GIJNVO8.jpg

EQ - spodnie.

2L2Z90a.jpg

EQ - rękawice.

HVgRUrP.jpg

EQ - zbroja.

SbQh9OP.jpg

EQ - kusza.

YnGh9E1.jpg

EQ - miecz srebrny.

dXl4Qr7.jpg

EQ - miecz stalowy.

Dodatkowe podsumowanie rozgrywki wrzucę niedługo w osobnym poście...

SerwusX

OneShot-header.png

OneShot

Czas rozpoczęcia: 1 lipca 2017 r.

Czas ukończenia: 4 lipca 2017 r.

Czas gry: 3 dni.

Ile to godzin w grze: 8 godzin 54 minuty

Liczba osiągnięć w momencie ukończenia gry: 8/11. Teoretycznie mogłem zdobyć wszystkie, ale nie zawsze było jasne, że coś w danym momencie jest osiągnięciem, a nie chciałem robić sobie spoilerów poradnikami.

W zasadzie grę ukończyłem 2 razy, ale że 

Spoiler

drugie podejście to praktycznie kontynuacja pierwszego i dalsza część opowieści,

więc liczę wszystko jako jedną całość.

Link do osiągnięć: CLICK

Nie ma za dużo do dodania. To w końcu przygodówka, nie ma żadnych statystyk do podania, poza jednym konkretnym wyborem w grze, którego nie wyjawię, bo nie chcę psuć tej wspaniałej opowieści komuś, kto być może ma zamiar grę ukończyć samemu.

SerwusX

dark-souls-board-game.jpg

Dark Souls: Prepare to Die Edition

Czas rozpoczęcia: 27 października 2016 r.

Czas ukończenia: 8 stycznia 2017 r.

Czas gry: 73 dni.

Ile to godzin w grze: 75 godzin 15 minut 42 sekundy

Liczba osiągnięć w momencie ukończenia gry: 35/41. Niektórych osiągnięć nie da się zrobić za jednym przejściem gry (ani za dwoma), niektóre wymagałyby grindu i uznałem, że skoro i tak nie będę miał wszystkich, to równie dobrze mogę je pominąć i ewentualnie dokończyć w przyszłości w NG+.

3 osiągnięcia mogłem zrobić w trakcie tej rozgrywki, ale dwa wymagałyby odrobiny grindu (lenistwo), a jedno przypadkowo pominąłem i nie dało się tego naprawić. Ale może kiedyś. :)

Link do osiągnięć: CLICK

Klasa początkowa: Piromanta.

Przymierze: Sługa Gravelorda +1

Większość gry przeszedłem z użyciem poniższego wyposażenia (może tylko słabiej ulepszonego). Z magii jako takiej korzystałem bardzo rzadko, głównie z piromancji, z zaklęć praktycznie wcale, z cudów kilka razy (głównie powrót do domu, gdy nie chciało mi się iść pieszo więcej niż 30 metrów).

Zrzuty ekranu ze statystykami i końcowym wyposażeniem.

Statystyki

AD47265B815AAAAA7A2DA5A7956F692EEB403375

Wygląd

4BDCDEA0E1581762ABB3F2E1D0A12AEFDD1AE2F1

Broń

A982593ABB687D61A10F25052870665B40F7AFC6

Płomień piromancji

A596A271615C91B7492D0C363EB414D58F99062B

Talizman

E4D79428A9C60C3D7162231EB2D06258DE519CF7

Tarcza

67E634A528F637186522F78BB56E4B928BC36287

Hełm

F987FA3FC019C735F826D0508B6D35A74081375B

Zbroja

0D34C7CE33FA083CB514C5D3914A18DD3D5E7384

Rękawice

1FAD83BC60F48121AE66A8102EADE84113BDBAF8

Nogawice

BE38E2EA322AD1C3F8FC7540AD8A53C8D2FCC9C7

Pierścień 1

EC9FA0B659E3BC8E23FBE5398965A10A3B73A207

Pierścień 2

6FEACF1CFB88A10A905B8BDE52A8426CBE3F52E1

Statystyki bojowe

2847BD4AF47AE0DCDC247BF7DE5A7FC6A4736439

Zaklęcia

3889A5C7C8CFEEA3D6CD07DCEDE8788C8FE679C7

SerwusX

maxresdefault-2.jpg

The Binding of Isaac

Czas rozpoczęcia: 11 listopada 2016 r.

Czas ukończenia: 11 listopada 2016 r.

Czas gry: 0 dni.

Ile to godzin w grze: ok. 0,5h, ale łączny czas gry wyniósł ok. 7h.

Liczba osiągnięć w momencie ukończenia gry: 11/99.

Link do osiągnięć: CLICK

 

Jak na mój gust trochę dużo (za dużo) czasu zajęło mi ukończenie tej gry. Generalnie posiadam ją już od kilku lat, ale jakoś nigdy nie miałem parcia, żeby ją przejść, okazyjnie instalowałem, grałem raz czy dwa i wywalałem z dysku. Tym razem się udało i mimo, iż nie było to planowane przejście gry, to warte jest odnotowania (jak każde z resztą :)).

Pojęcia nie mam jakie mógłbym tutaj podać statystyki. Niektóre z przedmiotów, jakie posiadałem (nie naraz): buty mamy, zgniła głowa Boba, teleport, Mr. Boom, cytrynowe nieszczęście, magiczny muchomor, na zawsze sam, dolar, siarka, brat Bobby, kilka kart tarota (m. in. teleport do sklepu), 2 pigułki i parę innych, o których pewnie zapomniałem.

isaac1_zpsjtvgvvkl.png

isaac3_zpstrc5yctv.png

isaac2_zpsyirbx5ni.png~original

EDIT: Dzisiaj, tj. 15.01.2017 odblokowałem osiągnięcie "Judas's Fez - Complete the full game", więc chyba można uznać, że tym razem gra została ukończona. Oczywiście można grę "wymaksować", przejść 10 razy oraz na hardmodzie, ale tak czy siak gra została ukończona. Czy wszyscy malkontenci są teraz zadowoleni? 

SerwusX

Koniec gry #32 - Obcy: Izolacja

alien-isolation-1.jpg

Obcy: Izolacja

Czas rozpoczęcia: 8 września 2016 r.

Czas ukończenia: 11 października 2016 r.

Czas gry: 33 dni.

Ile to godzin w grze: 29h.

Zdobytych osiągnięć w momencie ukończenia gry: 44/50 (88%), najrzadsze ma 1,4% graczy, polegające na nie zabiciu żadnego człowieka w grze. Moim zdaniem, rzucanie hałaśnikiem w ludzi i czekanie, aż obcy ich wymorduje, podpada pod współudział, ale co ja tam wiem. :) I szczerze powiedziawszy, dałbym radę zdobyć wszystkie za pierwszym podejściem, ale szansa pominięcia jakiejś znajdźki jest zbyt dużą, a granie z mapą, gdzie są one zaznaczone zniszczyłoby moim zdaniem imersję. Z kolei osiągnięcie za nie zginięcie w grze ani razu wymagałoby dużych nakładów czasowych (w sieci polecają metodę typu: padłeś - wczytaj przedostatni zapis...).

Poziom trudności: najwyższy (w momencie premiery gry :P).

Link do osiągnięć: CLICK

Nie ma tutaj za dużo do dodania, więc jako bonus przesyłam kilka ciekawych ujęć z gry:

2E8D4FA4187C7DE3820A5AD4E448DCA4B65F2AD3

Jeden z bardziej irytujących momentów na początku gry, kiedy nie ma możliwości przegonienia obcego.

9EBE26D191F71F5912E066B396338F3BA98091B6

Spacer pod tym otworem wentylacyjnym aktywuje cutscenkę. Wiadomo jaką. :)

DE44638BBAFB8F065F327E220A2E73200B34B256

Ciężko było oprzeć się pokusie. :>

F1207330AE1AAB5CF0B07C08D3CA620165495F7E

Widząc takie napisy na ścianach nasuwały mi się skojarzenia z BioShockiem.

09C8CB743144C69722044D5E423072CAFF903762

:>

A545D872B9DD438E8E6450CD4C37B87D761F82FB

Gra świetnie oddaje wizję przyszłości z lat 70-80 ubiegłego wieku.

27D599B207812B1543394095C08D7BE8162D217A

Dobrze zakonserwowany jegomość.

82D3A119830E3ACE9F90C67C5CC43C12FEFEC2BE

Krajobraz na zewnątrz stacji robił naprawdę świetne wrażenie.

SerwusX

308634_klopki_the-witcher-3-wallpaper.pn

Wiedźmin 3: Dziki Gon

Czas rozpoczęcia: 28 sierpnia 2015 r.

Czas ukończenia: 25 sierpnia 2016 r.

Czas gry: Rok bez trzech dni.

Ile to godzin w grze: 130h.

Zdobytych osiągnięć: 42/78 (54%), niestety nie wiem jak podlinkować osiągnięcia z GOGa. Ale miałem nawet takie całkiem rzadkie.

Poziom postaci: 35

Nie ukończyłem żadnej misji z dodatków, mimo że są zainstalowane - zaliczę je osobno później.

Mistrzowski zestaw szkoły kota na wyposażeniu.

Na koniec oczywiście garść screenshotów:

2016-08-25_22-02-10_zpskwttjuy5.jpg2016-08-25_22-02-55_zpstmrrucbm.jpg2016-08-25_22-02-22_zps6l3lqxn4.jpg2016-08-25_22-02-20_zpsiyumbnqj.jpg2016-08-25_22-02-26_zpsu95nnjj5.jpg2016-08-25_22-02-24_zpsfo72nng8.jpg2016-08-25_22-02-29_zpssarq1xdi.jpg2016-08-25_22-02-28_zpsd1cmk3yp.jpg2016-08-25_22-02-31_zpsumbwyxuy.jpg2016-08-25_22-03-23_zpsq8hvdmwj.jpgURL]2016-08-25_22-02-56_zps0swbg3zv.jpg2016-08-25_22-02-51_zps6eute0ca.jpg2016-08-25_22-02-53_zpsg7abngs5.jpg2016-08-25_22-03-33_zpsouhpowiv.jpg

SerwusX

24451wide.jpg

BioShock Infinite

Czas rozpoczęcia: 30 marca 2013 r.

Czas ukończenia: 1 sierpnia 2016 r.

Czas gry: 1220 dni.

Ile to godzin w grze: 21h.

Ile średnio czasu dziennie spędziłem przy grze: 0,01721311475h =  1,032786885 minut =  61,96721311 sekund

Poziom trudności: średni.

Liczba osiągnięć w momencie ukończenia gry: 36/80

>Link do osiągnięć<

Najczęściej używane bronie: karabin maszynowy założycieli i strzelba założycieli.

Wymaksowana tarcza i (prawie) limit soli.

Ulubione wigory (dostałem je praktycznie na sam koniec -_-): "szarża" i "zwrot do nadawcy".

Kilka słów na koniec: z czego wynika tak kosmicznie rozciągnięty czas gry? Ano grę kupiłem przedpremierowo (marzec 2013), pograłem parę godzin, przestałem. Potem we wrześniu (tego samego roku) uznałem, że zagram jeszcze raz, ale że nie ma co jechać od środka, to zacząłem od początku. Doszedłem gdzieś do połowy, przestałem. Ta sama historia powtórzyła się we wrześniu 2014 oraz wrześniu 2015 (czemu akurat wrzesień - pojęcia nie mam). Kilka dni temu jednakże stwierdziłem, że nie będę zaczynał od nowa, bo pierwszą połowę gry znam już praktycznie na pamięć i udało się ją W KOŃCU ukończyć. 5,8h w ciągu ostatniego tygodnia, czyli praktycznie połowa.

Dawno mnie żadna gra tak nie wymęczyła, ja BioShock Infinite. Może to dziwnie mówić tak o FPSie, ale tutaj było dla mnie ewidentnie za dużo strzelania. W pozostałych grach serii mieliśmy dużo broni przy sobie, nie za dużo amunicji wokoło. Tutaj za to świat gry był us... usłany wręcz wszelkiego rodzaju broniami (i amunicją również), ale co z tego, skoro Booker, który jest w stanie przeżyć czołowe zderzenie z wystrzeloną rakietą, ma problem z uniesieniem więcej niż dwudziestu i kilku sztuk amunicji do strzelby? I trzymanie przy sobie więcej niż dwóch spluw najwyraźniej przekraczało jego możliwości fizyczne. Za to wykonywanie kilkudziesięciometrowych skoków do wstęgi tudzież z niej z podobnej wysokości już było spoko.

 I irytowało mnie parę głupostek fabularnych, np. przez kilka godzin radośnie dokonujemy masowego mordu, z cywilami włącznie, i z tym Elżbieta nie ma żadnego problemu, ale jak 

Spoiler

nie ustalimy koordynatów lotu do Paryża tylko do Nowego Jorku, czym oszukujemy pannicę,

to już foch z przytupem i "ty bydlaku". No cóż, Ela, straciłaś przyjaciela, a CI LUDZIE ZGINĘLI ŻEBYŚ MOGŁA POLECIEĆ NA WYCIECZKĘ.

Klimat bardzo mi się podobał - urzeczywistnienie amerykańskiego snu, który jednak szybko przeradza się w koszmar - jest inny od tego z poprzednich BioShocków, ale wciąż daje radę, oczywiście z pominięciem tych rzeczy o których pisałem powyżej. Strona artystyczna gry (zwłaszcza ona) zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Gra pozbyła się tego uczucia klaustrofobii z poprzednich części (nie twierdzę, że to było coś złego, a i powiem więcej - to ich pozytywny element ze względu na miejsce akcji).

Ode mnie to tyle, chciałem serdecznie pozdrowić duet grająco-śpiewający z końca napisów końcowych oraz mój biedny dysk twardy, który tyle czasu musiał przechowywać dla mnie bajty danych tej, mimo wszystko, wielkiej gry.

SerwusX

2016-04-24_16-09-24_zpsfwmm5sdu.jpg~orig

Diablo III: Reaper of Souls

Czas rozpoczęcia: 2 listopada 2015 r.

Czas ukończenia: 24 kwietnia 2016 r.

Czas gry: 174 dni.

Ile to godzin w grze: 13h 20min.

Postać: Mnich, którym w przeszłości przeszedłem podstawkę.

Poziom postaci: 70

Najwyższe combo zabitych potworów: 1060 (screenshot niżej).

Poziom trudności: Mistrz

Statystki liczone dla samego dodatku, czyli ostatniego rozdziału.

Link do postaci

I tradycyjnie garść screenshotów:

Osiągnięcia

2016-04-24_19-41-01_zpsrltbpxsz.jpg~orig

Postać

2016-04-24_19-33-18_zpss17qzncu.jpg~orig

Konto

2016-04-24_19-50-38_zpsxwgdtyrr.jpg~orig

Najwyższe Combo :)

2016-03-12_16-27-09_zps64eff4a3.jpg~orig

Przedmioty

2016-04-24_19-33-04_zpshblyhow6.jpg~orig

2016-04-24_19-33-04_zpshblyhow6.jpg~orig

2016-04-24_19-33-03_zpscbyxvojb.jpg~orig

2016-04-24_19-33-02_zpsg2td5j2p.jpg~orig

2016-04-24_19-32-59_zpsnsygpnz0.jpg~orig

2016-04-24_19-33-00_zpsijarbpy5.jpg~orig

2016-04-24_19-33-01_zpsmld10e5j.jpg~orig

2016-04-24_19-32-55_zpsrlxvgaxa.jpg~orig

2016-04-24_19-32-56_zps8b1dxvjv.jpg~orig

2016-04-24_19-32-58_zpsk3ucjw34.jpg~orig

2016-04-24_19-32-57_zpst76eczxv.jpg~orig

2016-04-24_19-32-53_zpsdexma3my.jpg~orig

2016-04-24_19-32-54_zpslubryltq.jpg~orig

SerwusX

darksiders.jpg

Darksiders

Czas rozpoczęcia: 26 grudnia 2015 r.

Czas ukończenia: 29 lutego 2016 r.

Czas gry: 65 dni.

Wliczona długa przerwa (ponad miesięczna).

Ile to godzin w grze: 22h.

Link do osiągnięć: CLICK

Liczba zdobytych osiągnięć: 27(29)/43 - siła wyższa (bug) sprawiła, że nie zostały mi zaliczone 2 osiągnięcia fabularne - jedno za pokonanie bossa, a drugie za zdobycie przedmiotu. confused_prosty.gif

I oczywiście wrzucam parę screenshotów z różnymi statystykami:

2016-02-29_00021_zpswyhw2yss.jpg

2016-02-29_00022_zpsa6ps4u5w.jpg

2016-02-29_00023_zps0jv1enha.jpg

Z połowa zgonów właściwie na własne życzenie, w myśl zasady: "Wolę zginąć, niż wydać dusze na jednorazowe przedmioty".

Jest to pierwsza gra, którą przeszedłem za pomocą pada.

SerwusX

necrodancer-feat.jpg

Crypt of NecroDancer

Czas rozpoczęcia: 6 października 2015 r.

Czas ukończenia: 17 października 2015 r.

Czas gry: 11 dni.

Ile to godzin w grze: 14h 30min.

Link do osiągnięć: CLICK

Namęczyłem się przy tym co niemiara, ale udało się! Mowa tutaj nie o przejściu gry na 100%, ale ukończeniu całości jako Cadence. Osiągnięć zdobyłem mało, poza tymi które dostaje się za standardowe ukończenie produkcji, zdobyłem dodatkowo tylko jedno - za zabicie Shopkeepera. Na swoje usprawiedliwienie mam jednak to, że większość osiągnięć dotyczy przejścia Crypt of NecroDancer kolejnymi postaciami, a resztę ciężko zdobyć przypadkiem, jak to prawie zawsze ma miejsce w innych grach. Tutaj należało stworzyć odpowiednią sytuacją, a nie skupiałem się na tym za bardzo.

Tak czy siak, polecam to najlepsze połączenie roguelike'a i gry rytmicznej wszystkim fanom dziwnych produkcji niezależnych.

EDIT: Dzisiaj, dzień później, zdobyłem kolejne osiągnięcie. Przejście każdego z etapów osobno zajęło mi 14,5 godziny, a teraz przejście całości jednym ciągiem około 30 minut. :)

SerwusX

154257.1424184177_zpswem9av8y.jpg

Gothic z modyfikacją Mroczne Tajemnice

Czas rozpoczęcia: 4 lipca 2015 r.

Czas ukończenia: 21 lipca 2015 r.

Czas gry: 18 dni.

Ile to godzin w grze: 39h 21min.

Ilość zebrany poziomek: 9 + 2 poziomki fałszywki.

Średni poziom trudności modu.

Stary obóz wybity do nogi.

Miasto orków zrównane z ziemią.

Niechaj za resztę przemówią screeny!

Staty_zpszdwz9y9s.jpg

Statystyki

weapon_zps0kzxvauf.jpg

Broń

armor_zpsb1ck9vzc.jpg

Pancerz

helm_zpsvuc4ooqx.jpg

Hełm

ring2_zpseboig90x.jpg

1 Pierścień

ring1_zpsq8awtvsh.jpg

2 Pierścień

amulet_zpsmbyakcgb.jpg

Amulet

Kilka słów o modzie. Mroczne Tajemnice są dla Gothica praktycznie tym, czym Noc Kruka jest dla Gothica 2. Pozdrawiam twórców, którzy stworzyli tego moda, czyli grupę PoziomkaZ. Warto wspomnieć, że w momencie rozpoczęcia prac nad projektem pozostało zaledwie kilka miesięcy do premiery trzeciej części!

Mod jest jak najbardziej grywalny. Jego ogromnymi zaletami jest fabuła i klimat, który nieco zmienia ten z oryginalnego Gothica.

Muszę też wspomnieć o wadach. Przede wszystkim w kość dały mi wszechobecne błędy, wiele z nich moim zdaniem dało się uniknąć po nieco dogłębnych testach. Gra wysypywała mi się notorycznie po zabójstwie jednego z kopaczy w nowej kopalni (trochę trwało, zanim powiązałem jego śmierć z błędem, bo to, bądź co bądź, nie jest logiczne). Raz czy dwa musiałem naprawić konsolę to, co nie udało się autorom. Należy jednak pamiętać, że to nie jest oficjalne rozszerzenie.

Plusem jest obecność dubbingu, minusem jego wykonanie. O ile głosy były zazwyczaj dobrze dobrane, to kiepska jakość sprzętu nagrywającego sprawiała, że większość głosów brzmiała tragicznie. Zdarzały się wyjątki, ale mogę je policzyć na palcach jednej ręki.

Ostatnia rzecz, to zły balans poziomu trudności. O ile pancerz poszczególnych potworów był wyważony niemalże idealnie, bo obrażenia można było sobie zwiększać praktycznie w nieskończoność ze względu na obecność mikstur podnoszących statystyki, to już ich obrażenie bywały przegięte. Na pewnym etapie orkowy pies był w stanie dwoma uderzeniami zabić postać w pancerzu magnata.

Po walce z błędami i dodatkowymi wyzwaniami, moje odczucia są jak najbardziej pozytywne. Polecam wyjadaczom Gothica, którzy uważają, że przeżycie w górniczej dolinie było zbyt proste.

SerwusX

120110122201142.jpg

Portal 2

Czas rozpoczęcia: 23 czerwca 2015 r.

Czas ukończenia: 4 lipca 2015 r.

Czas gry: 12 dni.

Ile to godzin w grze: 14,3 h.

Szczerze mówiąc, grę zacząłem 23 lipca 2012 r. i od tamtej pory nie grałem. Licząc czas od samego początku, gra zajęła mi 1086 dni, brawo ja!

Odkąd Valve wprowadziło do steama tryb rodzinny, udostępniłem moją bibliotekę kolegom. Jednemu nich Portal jeden tak się spodobał, że kupił drugą część i zagraliśmy w trybie kooperacji.

Podany czas dotyczy przejścia całej kampanii i trybu kooperacji.

Tutaj można sobie zobaczyć moje osiągnięcia.

W tym miejscu chciałbym oddać hołd twórcom. Oba portale są absolutnie genialne.

SerwusX

c0f0bc90c33ccd31.jpg

Hokus Pokus Różowa Pantera

Czas rozpoczęcia: 22 grudnia 2014 r.

Czas ukończenia: 23 grudnia 2014 r.

Czas gry: 0 dni (1 dzień?).

Ile to godzin w grze: 2,9h (co do minuty).

Ukończone za 1 posiedzeniem.

Cóż mogę dodać, jest to jedna z ulubionych gier mojego dzieciństwa. Bawiłem się akurat z emulację starych systemów za pomocą programu Microsoft Virtual PC. Udało mi się z powodzeniem uruchomić Windowsa 98 i wpadłem na pomysł, czy by nie spróbować włączyć jakiejś starej gry. Akurat ostatnio widziałem na dnie szuflady HPRP, więc...

Jak zacząłem, tak nie oderwałem się aż do końca. serduszka2.gif

SerwusX

hotline.jpg

Hotline Miami

Czas rozpoczęcia: 1 listopada 2014 r.

Czas ukończenia: 20 listopada 2014 r.

Czas gry: 19 dni.

Ile to godzin w grze: 6,3h. Właściwie czas ten jest znacząco krótszy (może o niecałe 2h), bo grę miałem też zainstalowaną na drugim komputerze, a że Hotline Miami się nie synchronizuje, więc przechodziłem sobie od początku i doszedłem do ponad połowy.

Ilość zdobytych osiągnięć: 13/35 (w porządku, w momencie ukończenia gry zabrakło mi dosłownie dwóch minut do zdobycia jednego kolejnego, ale jeszcze przed wyłączeniem gry je zdobyłem, więc też wliczam!).

Link do osiągnięć: Tutaj. czytaj.gif

SerwusX

Koniec gry #22 - Mirror's Edge

Mirrors-Edge-Wallpaper-HD-690x388.jpg

Mirror's Edge

Można powiedzieć, że ten "koniec gry" jest dość nietypowy, ponieważ tę grę jako pierwszą, odkąd zapoczątkowałem ten ciąg wpisów, przeszedłem dwa razy od początku do końca. A zatem:

Czas rozpoczęcia: 16 lipca 2014 r.

Czas ukończenia: 10 sierpnia 2014 r.

Czas gry: 25 dni.

Ile to godzin w grze: 5h. Jakieś 4-5 posiedzeń. Jakoż i ostatnio.

Ale, ale!

Mamy postęp! Tak jak ostatnio, nie szukałem "teczek", ale udało mi się zdobyć 11/30, czyli o jedną więcej! cheesy.gif Chyba nawet wiem, która to była.

A recenzji jak nie było, tak nie ma. trollface.gif

SerwusX

d3_fondecranmoine2104_sd.jpg

Diablo III

Czas rozpoczęcia: 4 lipca 2014 r.

Czas ukończenia: 15 lipca 2014 r.

Czas gry: 11 dni.

Ile to godzin w grze: 24h 17min.

Postać: Zgadnij. smile_prosty.gif

Ilość śmierci: 2, aż głupio się przyznać. confused_prosty.gif Obie w drugim akcie. Wynikły z permanentnego zamrożenia, ogłuszenia, rozgniecenia na kawałki oraz własnej głupoty. W żadnym innym momencie w grze punkty życia nie zeszły znacząco poniżej połowy.

Poziom trudności gry: 100% czasu gry ekspert (320% życia potworów, 189% obrażeń potworów, 100% dodatkowego złota, 100% dodatkowych PD).

LINK DO POSTACI

BTW, do tego setu zielonego był jeszcze hełm, ale nie dość, że gorszy od tego co jest, to jeszcze nie dawał dodatkowych bonusów od zestawu (3 przedmioty to już było maksimum). Jeżeli nie widzisz rzeczonego zestawu, znaczy że już go zmieniłem. tongue_prosty.gif

Jak to mam w zwyczaju, zamieszczam parę zrzutów ekranu ze statystykami.

129894147-4.jpg

129894148-4.jpg

129894146-4.jpg

129894185-4.jpg

SerwusX

Beowulf

beowulf.jpg

Beowulf

Mitologia skandynawska podoba mi się bez porównania bardziej niż grecka, która jest dla mnie jakaś taka... no nie wiem, płaska? To chyba niezbyt dobre słowo, ale mity nie po to były tworzone, żeby się podobać, ale by tłumaczyć ludziom sprawy podstawowe. To pewnie tylko moje odczucie, ale mitologia północy wydawała mi się zawsze dużo bardziej tajemnicza (i nie była tak dokładnie przerabiana w szkole, a jak wiadomo - jeżeli chcesz sprawić, by znienawidzono jakąś książkę, dodaj ją do spisu lektur).

Tą wersją tłumaczenia zajął się Robert Stiller, który podszedł do sprawy w nietypowy sposób. Poemat zajmuje bowiem mniej niż połowę książki, reszta to jego komentarz dotyczący zawartości utworu (w większej części posłowia), nieporadności i niekompetencji tłumaczy tekstów ze staroangielskiego oraz wytykania błędów i innych rzeczy wielu innym osobom, których nazwiska pojawiły się także w książce. W każdym razie zabawnie czytało się, jak jeden tłumacz urąga swoim kolegom, podając przykłady ich niedołęstwa. wink_prosty.gif

Czego by o Beowulfie nie powiedzieć, lekko się tego nie czytało, jednak ten sam problem miałem podczas lektury Pana Tadeusza, w tym sensie, że "zwykłą" książkę można pochłaniać bardzo szybko, a tutaj musiałem trochę siłować się z chociażby dziwną składnią czy brakiem rymów.

Korzystając z okazji chciałem przeprosić za długą przerwę w prowadzeniu bloga. Wiecie, studia, te sprawy. smile_prosty.gif Ale jako, że zbliżają się wakacje, postaram się kolejne wpisy zamieszczać częściej i regularniej.

SerwusX

50439d1317425340-orcs-must-die-omd3.jpg

Orcs Must Die!

Czas rozpoczęcia: 3 maj 2013 r.

Czas ukończenia: 30 sierpień 2013 r.

Czas gry: 115 dni.

Ile to godzin w grze: 11,4h.

Ilość osiągnięć: 23/28.

Link do osiągnięć: http://steamcommunit...0/achievements/

Poziom maga bitewnego ukończony.

Liczba zabitych orków: 12177.

I kilka słów, żeby taki pusty ten wpis nie był. Moim zdaniem gra jest dokładnie taka, jaka powinna być. Takiego tower defendera mi było trzeba. Fabuła jest tylko pretekstem dla ciachania orków na plasterki, ale przerywniki i komentarze głównego bohatera wywoływały uśmiech na facjacie. A polska wersja, śmiem twierdzić, miała całkiem nieźle dobrane głosy, mimo iż nie było ich w grze zbyt dużo. Zatem pozdrawiam i polecam - SerwusX. eyes.gif

SerwusX

Gra o Tron

gra-o-tron.jpg

Gra o Tron - cykl "Pieśń lodu i ognia" cz. 1

Pseudo-recka: Tyle wszędzie o tej książce trąbili, że serial wyszedł i taka popularna jest, więc postanowiłem ją przeczytać (no coś takiego!). Od różnych ludzi się nasłuchałem, ile tutaj wątków i złożonej fabuły, zatem miałem nadzieję na książkę iście wielką. I trochę się zawiodłem.

Wątków rzeczywiście jest więcej, niż w przeciętnej książce fantasy, ale żeby ta była jakoś wybitnie skomplikowana to już gruba przesada. Poziom tekstu, jak dla mnie, sprawiał wrażenie, iż był napisany raczej dla młodszego odbiorcy. I nie zrozumcie mnie źle - to nie jest poziom infantylności tekstu "Władcy Pierścieni" Tolkiena. Z drugiej strony nie czytałem "Gry o Tron" w wersji oryginalnej, więc może to wina tłumacza? Tego się raczej nie dowiem.

Nie zdradzając fabuły, książka skupia się na losach Iron Mana rodziny Starków, kilku wątkach pobocznych (nie dotyczących ich bezpośrednio) oraz na grze o tron. trollface.gif

Ocena: Tak czy siak, choć z początku nie umiałem się jakoś zachwycić rzeczoną lekturą, to im dalej w las, tym czytało mi się coraz lepiej. Oceniam "Grę o Tron" pozytywnie i mogę w gruncie rzecz polecić każdemu, kto lubi fantastykę oraz książki przygodowe.

100% książki przeczytałem w toalecie. Nie pytajcie, ile godzin mi to zajęło. W każdym razie można powiedzieć, że posiedzenia przedłużały się. Ostatnie problemy natury gastrycznej sprawiły, że końcu udało mi się dokończyć lekturę. trollface.gif

SerwusX

To-The-Moon1.jpg

To the Moon

Czas rozpoczęcia: godz. 0.00, 13 lipiec 2013 r.

Czas ukończenia: godz. 3.40, 13 lipiec 2013 r.

Czas gry: 0 dni (1 dzień?).

Ile to godzin w grze: 3h 40 min.

Jedno podejście, jedno posiedzenie.

Powiedziałem sobie "mam tyle gier, a gram tylko w lola; wezmę sobie w coś zagram innego". Swego czasu oglądałem filmy Pewdiepie'a, a grał on właśnie w To the Moon. Po pierwszej części stwierdziłem, że dalej nie już nie zobaczę, a samemu sobie kiedyś zagram. I oto w jednym z ostatnich CDA gra w polskiej wersji językowej (w sumie żadna to dla mnie różnica, ale tylko taką mam). Myślałem, że "dojdę tylko do latarni", a jak zacząłem to już musiałem dojść do końca.

SerwusX

Jak tu się nie pochwalić? Wygrałem grę Dead Island Riptide i takie tam gadżety - dwie wstęgi Möbiusa, dildo-breloczek, otwieracz w postaci pokrwawionej siekiery.

20130618_144817A_zpscdba2a0e.jpg

A tutaj praca:

Adam był pr0graczem w League of Legends. Wszystko inne zeszło na drugi plan, ważna była tylko gra. Jego prawdziwym światem stał się Summoner's Rift. Jak widać na dołączonym zdjęciu, kilkadziesiąt godzin non-stop bez prysznica oraz funkcjonowanie na samych napojach energetycznych oraz daniach do mikrofalówki zmieniło jego wygląd nie do poznania. Jego usta zawsze są szeroko otwarte, co umożliwia równoczesne wlewanie w siebie kolejnych porcji energy drinków bez podnoszenia głowy i bluzganie typu ?noob team? i ?omg report?, cokolwiek by to nie znaczyło. Ewolucję przeszła również dłoń, którą Adam trzyma na klawiaturze. Całkowicie zaniknął jeden z palców, który i tak nie był potrzebny, bo do gry wymagane są tylko cztery obsługujące klawisze QWER. Oczy również uległy przemianie na lepsze, teraz możliwe jest równoczesne śledzenie akcji w grze jak i minimapy, przez co zaskoczenie Adama jest niemalże niemożliwe. Skutkiem ubocznym jest jego niecodzienny wygląd oraz nieśmiertelność (nieumarłość?), ale on się nie przejmuje, bo dobrze mu z tym, a poza tym przez ekran komputera i tak tego nie widać. Jeśli spędzisz w LoLu ponad tysiąc godzin, też będziesz tak wyglądał!

Kto wie, może też grałeś z Adamem, tylko o tym nie wiesz?

2013_22_20130602161046.jpg

W sumie ciężko było nie wygrać, bo było 5 nagród i trzydzieści parę zgłoszeń. Ale nie udział się liczy tylko wygrana, prawda? Moment, coś pomieszałem...

Link do konkursu:

http://forum.gram.pl...d=84556&tpage=1

I w końcu, jak widać, zmieniłem narzutę na łóżko. Teraz fotki będą wyglądać lepiej!

Nah, nah.

SerwusX

Dawno niczego ciekawego nie pisałem, bo nie mam ostatnio za dużo czasu (dobra, powinienem nie mieć, ale jakoś na granie mam). W każdym razie, czas na kolejny wpis o zakupach.

BioShock Infinite (+season pass) za cenę 89.99 PLN

20130330_015620_zpsc639f33f.jpg

Pierwsze wrażenia? Po godzinie gry - jest cudnie.

Killing Floor w wersji cyfrowej za cenę 9.99 PLN

Siren_PR_Character_Sheet_censored.jpg

SerwusX

SimCity-5-pack-header.jpg

Nie grałem w kilka ostatnich części serii Simcity, więc nie będę miał punktu odniesienia, ale może to i dobrze. Może dzięki temu będę mógł spojrzeć na grę chłodnym okiem gracza, który nie wie do końca czego powinien się spodziewać.

Klucz do bety zdobyłem w serwisie gram.pl. Rzucali po kilkadziesiąt naraz, ale nie było trudno się załapać ? podali godziny, w których będą kolejne, więc wystarczyło cierpliwie czekać przez kilkanaście minut, żeby zagrać. Klient gry ściągnął się bezproblemowo, choć większość graczy na forum wyżej wspomnianego serwisu była w tej kwestii nastawiona raczej sceptycznie ? oficjalnie miało być 10Gb, rezerwowało się 12Gb, a w końcu ściągnęło się tylko nieco ponad dwa.

A więc start. W trakcie bety można było jedynie rozegrać grę instruktażową oraz zwykłą rozgrywkę przez cały czas z zastrzeżeniem, że nie będzie trwała ona dłużej niż jedną godzinę. Dużo opcji poza tym było zablokowane np. w większości kategorii był dostępny tylko jeden budynek. Uniemożliwiało to rozwinięcie naszej niedoszłej metropolii na wysoki poziom zamożności obywateli.

Rozegrałem dwie pełnej godzinne sesje i muszę powiedzieć, że jest dobrze. Nawet bardzo. Budowanie miasta od zera jak i udoskonalanie istniejącej infrastruktury sprawia dużo frajdy. Zastanawiam się tylko, co twórcy przygotowali na dalszą część gry, bo obszar mimo wszystko jest ograniczony. Wiadomo, że można rozwijać kilka miast naraz, ale robienie cały czas tego samego od początku musi się w końcu znudzić. Ale jak sami twórcy zaznaczyli, to co przedstawiała wersja beta gry było jedynie niewielką częścią całości, a pewnie im dalej w las tym więcej drzew atrakcji. Na pewno będą znane nam dobrze katastrofy, bo już w misji treningowej można było jedną spotkać, ale tylko w ramach pokazu; dla nas ta opcja została zablokowana.

Poza bawieniem się w konstruktora, można także wypełniać różne misje, które na różnym etapie przydziela nam gra np. nie dopuszczenie do wybuchu pożaru albo posprzątanie miasta w określonym czasie. Pojawiły też się osiągnięcia, których wypełnienie nie przynosi nam w trakcie gry żadnych korzyści, są pewnie tylko po to, żeby się nimi lansować przed znajomymi.

Nie wiem też co z optymalizacją. Myślę, że ilość atrakcji wyświetlanych równocześnie na ekranie nie była zbyt duża, a grze na maksymalnych ustawieniach udało się zakrztusić mojego GTXa 470 i ilość klatek na sekundę momentami spadała poniżej trzydziestki.

Niestety, lecz jak dla mnie nowe Simcity jest zdecydowanie za drogie, ale tego typu gry szybko trafiają do różnego rodzaju tanich serii, więc pewnie za rok będą mógł sobie kupić pełną wersję za garść złotych i dalej bawić się w Boga burmistrza.