Skocz do zawartości

Siedziba Deregulacji

  • wpisy
    119
  • komentarzy
    672
  • wyświetleń
    148390

O blogu

Rzeczywistość staje się fikcją

Wpisy w tym blogu

Koniec gry #42 - The Stanley Parable

The Stanley Parable Czas w grze: 1 dzień (cóż, minęła północ...) Liczba osiągnięć w momencie ukończenia gry: 3/10 (30%).
Link do osiągnięć: TUTAJ. Nie zobaczyłem chyba wszystkich zakończeń, ale zobaczyłem napisy końcowe i napis "the end", więc chyba powstanie tego wpisu jest uzasadnione. Moja ocena gry: 6/10. To była jedna z tych gier, co do której obiecałem sobie na każdej kolejnej wyprzedaży, że w końcu ją kupię. I w końcu stało się, lata po premierze (gdybym kupił ją wtedy i nie odpalał do teraz, to otrzymałbym pewne osiągnięcie). Problem z tym tytułem jest taki, że jego nowatorskie podejście do tematu było wałkowane już multum razy i doskonale zdawałem sobie sprawę, czego się spodziewać, dlatego moja przyjemność z gry z całą pewnością na tym ucierpiała. Mimo wszystko doceniam kunszt narratora i niewymuszony humor. Jeżeli ktoś jeszcze nie słyszał o tym tytule, to niech kupi go sobie na wyprzedaży za mniej niż dychę, bo w takim przypadku może się nieźle uśmiać. 

SerwusX

SerwusX

Koniec gry #41 - Ori and the Blind Forest: Definitive Edition

Ori and the Blind Forest: Definitive Edition Na początek małe ogłoszenie. Raptr ostatecznie upadł (niech spoczywa w pokoju w cyfrowym niebycie, razem z Xfire ;_;) i dlatego zmieniłem narzędzie do rejestrowania czasu w grach na lokalne oprogramowanie Gameplay Time Tracker (spróbujcie teraz mi to wyłączyć, ha!) Kopię czasów będę trzymał na dysku internetowym, tak więc myślę, że to już jest ostateczna przesiadka. W dodatku pozwala mi w miarę możliwości rejestrować masę statystyk bez mojego udziału, zwłaszcza, jeżeli daną grę śledzę pierwszy raz (a tak było w przypadku Ori). Ułatwi mi to trochę sprawę, a myślę że Wam, drodzy czytelnicy, uprzyjemni lekturę.    Dodatkowo od teraz będę zamieszczał ocenę gry, wraz z krótkim uzasadnieniem. Czas w grze: 9 dni.   Liczba osiągnięć w momencie ukończenia gry: 33/57 (58%).
Link do osiągnięć: TUTAJ.
Poziom trudności: normalny. Moja ocena gry: 9/10. Fabuła nie jest ani rozbudowana, ani skomplikowana, ani nowatorska, ale taka moim zdaniem też powinna być baśń, więc nie jest to w żadnym wypadku minusem. Świat przedstawiony jest wprost fantastyczny. Muzyka – doskonała. Graficznie wręcz bajecznie, ale przyczepić mógłbym się do niespójności graficznej w przypadku ukazania niektórych postaci (czy ktoś oglądał nowego Berserka? Tam to całość bazowała wręcz na niespójności graficznej. xD Tutaj jest to raptem jedna postać, ale fakt faktem, że mimo wszystko to zauważyłem) oraz efekt rozmycia niektórych przerywników sprawiał, że wyglądały jakby były zrealizowane w niższej rozdzielczości niż reszta gry. Ale to, o czym napisałem, to generalnie małe piwo, więc w kontekście całości można o tym łatwo zapomnieć. Dlaczego więc nie 10/10? Trochę trochę rozczarowały mnie zagadki środowiskowe, które nie były zbyt skomplikowane, ani razu nie musiałem na dłużej się zatrzymywać. W dodatku większy wachlarz umiejętności sprawiał, że niektóre dało się rozwiązać w inny sposób, niż zamierzali autorzy (i nie jest to zaletą, bo np. po to były stawiane platformy dające osłonę przed laserem, żeby z nich korzystać, a można było po prostu skorzystać z szybowania i pominąć całą zagadkę).  A tak poza tym, to jestem pod wrażeniem tego, jak ładną grafikę i efekty cząsteczkowe można uzyskać za pomocą silnika Unity.

SerwusX

SerwusX

Koniec gry #40 - Penumbra: Przebudzenie

Penumbra: Przebudzenie Czas rozpoczęcia: 10 czerwca 2018 r. Czas ukończenia: 16 czerwca 2018 r. Czas gry: 6 dni. Ile to godzin w grze: mam wersję pudełkową (pełna polska wersja językowa!) nie na steam, więc nie miałem licznika czasu.  Zapisy w grze również nie pomagały. Myślę, że będzie ok. 4 h. Miałem ochotę na jakiś horror, a kiedyś za garść złotówek kupiłem sobie pudełkową wersję (właśnie się zorientowałem, że w zestawie była pełna drukowana solucja... No cóż, może wtedy nie zaciąłbym się ze 2 razy), jeszcze z kartą programu lojalnościowego gram.pl, niech mu ziemia lekką będzie. Najsłynniejszą grą studia Frictional Games jest oczywiście Amnezja: Mroczny Obłęd, która premierę miała kilka lat później. Dostrzegam w takim przypadku pewien regres odnoście inteligencji przeciwników: w Penumbrze pieski były naprawdę inteligentne, po ciosie cofały się i zachodziły nas z innej strony, wskakiwały na platformy, itd. itp. W Amnezji natomiast grunty blokowały się na stołach i cierpiały na tytułową amnezję: zapominały gdzie jesteśmy, mimo że na ich oczach chowaliśmy się w szafie. Jestem pod wrażeniem polskiego tłumaczenia. Wprawdzie nie było za wiele tekstu do przekładu, ale przetłumaczone były nawet tekstury map i plakatów na ścianach! Penumbrę oceniam na 4 gumowe kurczaki na 5. Zostały mi jeszcze 2 części, ale chyba nie planuję ich ukończenia w najbliższym czasie.  Ostatnio również gram w pewną inną grę i nawiązania do niej się tutaj nie spodziewałem.

SerwusX

SerwusX

 

Koniec gry #39 - Dark Souls 2: Scholar of the First Sin

Dark Souls 2: Scholar of the First Sin Czas rozpoczęcia: 14 stycznia 2017 r. Czas ukończenia: 14 kwietnia 2018 r. Czas gry: 455 dni (1 rok 3 miesiące i 1 dzień). Ile to godzin w grze: 82 godziny 9 minut i 21 sekund. Osiągnięcia w momencie ukończenia gry: 21/38. Wszyscy bossowie w grze pokonani, również z dodatków oraz opcjonalni POZA tymi nieagresywnymi (czyli bodajże dwa tacy byli, może jeszcze pobawię się w robienie osiągnięć, nie planuję NG+ w najbliższym czasie). Klasa początkowa: Emhyr Bandyta Mój build? Tradycyjnie: w tzw. gunwo. Rozdawałem statystyki byle jak, bez większego planu, bo wiedziałem, że mogę w dowolnym momencie je zresetować naczyniem dusz (czego ani razu nie zrobiłem). I tradycyjnie garść zrzutów ekranu: Główne wyposażenie Wyposażenie w momencie przejścia gry (sytuacyjne) Statystyki Informacje o graczu Podgląd EQ Pierścień nr 1 Pierścień nr 2 Pierścień nr 3 Pierścień nr 4 Broń Płomień piromanty Kusza Dzwonki Tarcza Hełm Pancerz Rękawice Buty Estus Piórko

SerwusX

SerwusX

 

Koniec gry #38 - Mass Effect

Mass Effect  Czas rozpoczęcia: 1 lutego 2017 r. Czas ukończenia: 16 lutego 2018 r. Czas gry: 380 dni. Ile to godzin w grze: 26 godzin 5 minut. Poziom trudności: domyślny. Wykonane wszystkie misje poboczne, oprócz: 2, których zakończenie wymagało (zorientowałem się za późno, że nie będę mógł ich zamknąć) oraz bodajże 4 misji, wymagających zbierania surowców. Ilość pieniędzy na koniec gry: ponad półtora miliona kredytów Pierwsze podejście do gry było jakoś w 2009 roku, więc przejście gry od pierwszego kontaktu do całkowitego ukończenia zajęło mi ponad 8 lat. Osiągnięcia: To teraz pora na Mass Effect 2. Do zobaczenia za kolejnych 8 lat!

SerwusX

SerwusX

 

Koniec gry #37 - Warcraft III: Reign of Chaos

Warcraft III: Reign of Chaos Czas rozpoczęcia: 21 września 2017 r. Czas ukończenia: 28 października 2017 r. Czas gry: 38 dni. Ile to godzin w grze: Nie potrafię stwierdzić na pewno, wstyd. Zapomniałem sprawdzić czas przed grą na Raptrze, ale stawiałbym na ok. 25 godzin. Poziom trudności: normalny we wszystkich misjach. Wykonane wszystkie misje poboczne poza jedną w misji ze zbieraniem drewna, polegającą na zniszczeniu wszystkich drzew życia. Za szybko nazbierałem wymaganą ilość drewna, więc nie było jak zniszczyć wszystkich drzew, za które również było sporo surowców.  Generalnie gra okazała się o wiele prostsza, niż zapamiętałem z przeszłości. Może dlatego, że gdy przechodziłem ją 10+ lat temu, to nie zdawałem sobie sprawy z istnienia hot keyów, które odrobinkę ułatwiały sterowanie oddziałami?   Nie mam żadnych zrzutów ekranu godnych zamieszczenia, więc w ramach zapchajmiejsca filmik z polskimi aktorami głosowymi:

SerwusX

SerwusX

 

Koniec gry #36 - Wiedźmin 3: Serce z kamienia i Wiedźmin 3: Krew i wino

Wiedźmin 3: Serce z kamienia oraz Wiedźmin 3: Krew i wino Wiedźmin 3: Serce z kamienia Czas rozpoczęcia: 25 sierpnia 2016 r. Czas ukończenia: 13 maja 2017 r. Czas gry: 261 dni, czyli 8 miesięcy i 19 dni. Wiedźmin 3: Krew i wino Czas rozpoczęcia: 13 maja 2017 r. Czas ukończenia: 26 lipca 2017 r. Czas gry: 74 dni, czyli 2 miesiące i 13 dni Ogólne czasowe statystyki Czas rozpoczęcia gry w dodatki: 25 sierpnia 2016 r. Czas ukończenia gry w dodatki: 26 lipca 2017 r. Łączny czas spędzony w grze wyłącznie w dodatkach: 53h. Łączny czas gry w dodatki: 335 dni, czyli 11 miesięcy i 1 dzień. Czar rozpoczęcia gry w podstawkę: 29 sierpnia 2015 r. Czas ukończenia gry łącznie z dodatkami: 26 lipca 2016 r. Łączny czas gry: 697 dni, czyli 1 rok, 10 miesięcy i 28 dni. Łącznie godzin w grze: 183h (według Raptra, GOG przez jakiś czas z jakiegoś powodu nie zliczał moich statystyk). Ogólne statystyki Zdobytych osiągnięć: 58/78 (74%), niestety osiągnięć na GOGu nie da się podlinkować, wychodzi też na to, że niektóre osiągnięcia fabularne z jakiegoś powodu (?) nie zostały mi zaliczone... Pancerz na koniec gry to arcymistrzowski zestaw ze szkoły kota, broń srebrna i stalowa również należą do tego zestawu. Dodatkowo cały czas miałem założone okulary Magistra, głównie dlatego, że zastępowały badziewny kaptur błazna z powyższego zestawu.     Wykonane wszystkie misje, poza kompletowaniem talii do gwinta (zabrakło mi kilku kart, ale nie chciało mi się szukać) i paroma poszukiwaniami wiedźmińskiego ekwipunku. Liczba użytych run do pancerza i broni przez całą grę: 0. Na dole garść zrzutów ekranu. Postać w grze. Mutacje. Umiejętności. Statystyki dodatkowe. Statystyki - wytrzymałość. Statystyki - znaki. Statystyki - zatrucie eliksirami. Statystyki - żywotność. Statystyki - kusza. Statystyki - pancerz. Statystyki - obrażenia broń stalowa. Statystyki - obrażenia broń srebrna. EQ - buty. EQ - spodnie. EQ - rękawice. EQ - zbroja. EQ - kusza. EQ - miecz srebrny. EQ - miecz stalowy. Dodatkowe podsumowanie rozgrywki wrzucę niedługo w osobnym poście...

SerwusX

SerwusX

 

Koniec gry #35 - OneShot

OneShot Czas rozpoczęcia: 1 lipca 2017 r. Czas ukończenia: 4 lipca 2017 r. Czas gry: 3 dni. Ile to godzin w grze: 8 godzin 54 minuty Liczba osiągnięć w momencie ukończenia gry: 8/11. Teoretycznie mogłem zdobyć wszystkie, ale nie zawsze było jasne, że coś w danym momencie jest osiągnięciem, a nie chciałem robić sobie spoilerów poradnikami. W zasadzie grę ukończyłem 2 razy, ale że  więc liczę wszystko jako jedną całość. Link do osiągnięć: CLICK Nie ma za dużo do dodania. To w końcu przygodówka, nie ma żadnych statystyk do podania, poza jednym konkretnym wyborem w grze, którego nie wyjawię, bo nie chcę psuć tej wspaniałej opowieści komuś, kto być może ma zamiar grę ukończyć samemu.

SerwusX

SerwusX

 

Koniec gry #34 - Dark Souls: Prepare to Die Edition

Dark Souls: Prepare to Die Edition Czas rozpoczęcia: 27 października 2016 r. Czas ukończenia: 8 stycznia 2017 r. Czas gry: 73 dni. Ile to godzin w grze: 75 godzin 15 minut 42 sekundy Liczba osiągnięć w momencie ukończenia gry: 35/41. Niektórych osiągnięć nie da się zrobić za jednym przejściem gry (ani za dwoma), niektóre wymagałyby grindu i uznałem, że skoro i tak nie będę miał wszystkich, to równie dobrze mogę je pominąć i ewentualnie dokończyć w przyszłości w NG+. 3 osiągnięcia mogłem zrobić w trakcie tej rozgrywki, ale dwa wymagałyby odrobiny grindu (lenistwo), a jedno przypadkowo pominąłem i nie dało się tego naprawić. Ale może kiedyś. Link do osiągnięć: CLICK Klasa początkowa: Piromanta. Przymierze: Sługa Gravelorda +1 Większość gry przeszedłem z użyciem poniższego wyposażenia (może tylko słabiej ulepszonego). Z magii jako takiej korzystałem bardzo rzadko, głównie z piromancji, z zaklęć praktycznie wcale, z cudów kilka razy (głównie powrót do domu, gdy nie chciało mi się iść pieszo więcej niż 30 metrów). Zrzuty ekranu ze statystykami i końcowym wyposażeniem. Statystyki Wygląd Broń Płomień piromancji Talizman Tarcza Hełm Zbroja Rękawice Nogawice Pierścień 1 Pierścień 2 Statystyki bojowe Zaklęcia

SerwusX

SerwusX

 

Koniec gry #33 - The Binding of Isaac

The Binding of Isaac Czas rozpoczęcia: 11 listopada 2016 r. Czas ukończenia: 11 listopada 2016 r. Czas gry: 0 dni. Ile to godzin w grze: ok. 0,5h, ale łączny czas gry wyniósł ok. 7h. Liczba osiągnięć w momencie ukończenia gry: 11/99. Link do osiągnięć: CLICK   Jak na mój gust trochę dużo (za dużo) czasu zajęło mi ukończenie tej gry. Generalnie posiadam ją już od kilku lat, ale jakoś nigdy nie miałem parcia, żeby ją przejść, okazyjnie instalowałem, grałem raz czy dwa i wywalałem z dysku. Tym razem się udało i mimo, iż nie było to planowane przejście gry, to warte jest odnotowania (jak każde z resztą :)). Pojęcia nie mam jakie mógłbym tutaj podać statystyki. Niektóre z przedmiotów, jakie posiadałem (nie naraz): buty mamy, zgniła głowa Boba, teleport, Mr. Boom, cytrynowe nieszczęście, magiczny muchomor, na zawsze sam, dolar, siarka, brat Bobby, kilka kart tarota (m. in. teleport do sklepu), 2 pigułki i parę innych, o których pewnie zapomniałem. EDIT: Dzisiaj, tj. 15.01.2017 odblokowałem osiągnięcie "Judas's Fez - Complete the full game", więc chyba można uznać, że tym razem gra została ukończona. Oczywiście można grę "wymaksować", przejść 10 razy oraz na hardmodzie, ale tak czy siak gra została ukończona. Czy wszyscy malkontenci są teraz zadowoleni? 

SerwusX

SerwusX

 

Koniec gry #32 - Obcy: Izolacja

Obcy: Izolacja Czas rozpoczęcia: 8 września 2016 r. Czas ukończenia: 11 października 2016 r. Czas gry: 33 dni. Ile to godzin w grze: 29h. Zdobytych osiągnięć w momencie ukończenia gry: 44/50 (88%), najrzadsze ma 1,4% graczy, polegające na nie zabiciu żadnego człowieka w grze. Moim zdaniem, rzucanie hałaśnikiem w ludzi i czekanie, aż obcy ich wymorduje, podpada pod współudział, ale co ja tam wiem.  I szczerze powiedziawszy, dałbym radę zdobyć wszystkie za pierwszym podejściem, ale szansa pominięcia jakiejś znajdźki jest zbyt dużą, a granie z mapą, gdzie są one zaznaczone zniszczyłoby moim zdaniem imersję. Z kolei osiągnięcie za nie zginięcie w grze ani razu wymagałoby dużych nakładów czasowych (w sieci polecają metodę typu: padłeś - wczytaj przedostatni zapis...). Poziom trudności: najwyższy (w momencie premiery gry :P). Link do osiągnięć: CLICK Nie ma tutaj za dużo do dodania, więc jako bonus przesyłam kilka ciekawych ujęć z gry: Jeden z bardziej irytujących momentów na początku gry, kiedy nie ma możliwości przegonienia obcego. Spacer pod tym otworem wentylacyjnym aktywuje cutscenkę. Wiadomo jaką. Ciężko było oprzeć się pokusie. Widząc takie napisy na ścianach nasuwały mi się skojarzenia z BioShockiem. Gra świetnie oddaje wizję przyszłości z lat 70-80 ubiegłego wieku. Dobrze zakonserwowany jegomość. Krajobraz na zewnątrz stacji robił naprawdę świetne wrażenie.

SerwusX

SerwusX

 

Koniec gry #31 - Wiedźmin 3: Dziki Gon

Wiedźmin 3: Dziki Gon Czas rozpoczęcia: 28 sierpnia 2015 r. Czas ukończenia: 25 sierpnia 2016 r. Czas gry: Rok bez trzech dni. Ile to godzin w grze: 130h. Zdobytych osiągnięć: 42/78 (54%), niestety nie wiem jak podlinkować osiągnięcia z GOGa. Ale miałem nawet takie całkiem rzadkie. Poziom postaci: 35 Nie ukończyłem żadnej misji z dodatków, mimo że są zainstalowane - zaliczę je osobno później. Mistrzowski zestaw szkoły kota na wyposażeniu. Na koniec oczywiście garść screenshotów:

SerwusX

SerwusX

 

Koniec gry #30 - BioShock Infinite + recenzja (niemożliwe?!)

BioShock Infinite Czas rozpoczęcia: 30 marca 2013 r. Czas ukończenia: 1 sierpnia 2016 r. Czas gry: 1220 dni. Ile to godzin w grze: 21h. Ile średnio czasu dziennie spędziłem przy grze: 0,01721311475h =  1,032786885 minut =  61,96721311 sekund Poziom trudności: średni. Liczba osiągnięć w momencie ukończenia gry: 36/80 >Link do osiągnięć< Najczęściej używane bronie: karabin maszynowy założycieli i strzelba założycieli. Wymaksowana tarcza i (prawie) limit soli. Ulubione wigory (dostałem je praktycznie na sam koniec -_-): "szarża" i "zwrot do nadawcy". Kilka słów na koniec: z czego wynika tak kosmicznie rozciągnięty czas gry? Ano grę kupiłem przedpremierowo (marzec 2013), pograłem parę godzin, przestałem. Potem we wrześniu (tego samego roku) uznałem, że zagram jeszcze raz, ale że nie ma co jechać od środka, to zacząłem od początku. Doszedłem gdzieś do połowy, przestałem. Ta sama historia powtórzyła się we wrześniu 2014 oraz wrześniu 2015 (czemu akurat wrzesień - pojęcia nie mam). Kilka dni temu jednakże stwierdziłem, że nie będę zaczynał od nowa, bo pierwszą połowę gry znam już praktycznie na pamięć i udało się ją W KOŃCU ukończyć. 5,8h w ciągu ostatniego tygodnia, czyli praktycznie połowa. Dawno mnie żadna gra tak nie wymęczyła, ja BioShock Infinite. Może to dziwnie mówić tak o FPSie, ale tutaj było dla mnie ewidentnie za dużo strzelania. W pozostałych grach serii mieliśmy dużo broni przy sobie, nie za dużo amunicji wokoło. Tutaj za to świat gry był us... usłany wręcz wszelkiego rodzaju broniami (i amunicją również), ale co z tego, skoro Booker, który jest w stanie przeżyć czołowe zderzenie z wystrzeloną rakietą, ma problem z uniesieniem więcej niż dwudziestu i kilku sztuk amunicji do strzelby? I trzymanie przy sobie więcej niż dwóch spluw najwyraźniej przekraczało jego możliwości fizyczne. Za to wykonywanie kilkudziesięciometrowych skoków do wstęgi tudzież z niej z podobnej wysokości już było spoko.  I irytowało mnie parę głupostek fabularnych, np. przez kilka godzin radośnie dokonujemy masowego mordu, z cywilami włącznie, i z tym Elżbieta nie ma żadnego problemu, ale jak  to już foch z przytupem i "ty bydlaku". No cóż, Ela, straciłaś przyjaciela, a CI LUDZIE ZGINĘLI ŻEBYŚ MOGŁA POLECIEĆ NA WYCIECZKĘ. Klimat bardzo mi się podobał - urzeczywistnienie amerykańskiego snu, który jednak szybko przeradza się w koszmar - jest inny od tego z poprzednich BioShocków, ale wciąż daje radę, oczywiście z pominięciem tych rzeczy o których pisałem powyżej. Strona artystyczna gry (zwłaszcza ona) zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Gra pozbyła się tego uczucia klaustrofobii z poprzednich części (nie twierdzę, że to było coś złego, a i powiem więcej - to ich pozytywny element ze względu na miejsce akcji). Ode mnie to tyle, chciałem serdecznie pozdrowić duet grająco-śpiewający z końca napisów końcowych oraz mój biedny dysk twardy, który tyle czasu musiał przechowywać dla mnie bajty danych tej, mimo wszystko, wielkiej gry.

SerwusX

SerwusX

 

Koniec gry #29 - Diablo 3: Reaper of Souls

Diablo III: Reaper of Souls Czas rozpoczęcia: 2 listopada 2015 r. Czas ukończenia: 24 kwietnia 2016 r. Czas gry: 174 dni. Ile to godzin w grze: 13h 20min. Postać: Mnich, którym w przeszłości przeszedłem podstawkę. Poziom postaci: 70 Najwyższe combo zabitych potworów: 1060 (screenshot niżej). Poziom trudności: Mistrz Statystki liczone dla samego dodatku, czyli ostatniego rozdziału. Link do postaci I tradycyjnie garść screenshotów: Osiągnięcia Postać Konto Najwyższe Combo Przedmioty

SerwusX

SerwusX

 

Koniec gry #28 - Darksiders

Darksiders Czas rozpoczęcia: 26 grudnia 2015 r. Czas ukończenia: 29 lutego 2016 r. Czas gry: 65 dni. Wliczona długa przerwa (ponad miesięczna). Ile to godzin w grze: 22h. Link do osiągnięć: CLICK Liczba zdobytych osiągnięć: 27(29)/43 - siła wyższa (bug) sprawiła, że nie zostały mi zaliczone 2 osiągnięcia fabularne - jedno za pokonanie bossa, a drugie za zdobycie przedmiotu. I oczywiście wrzucam parę screenshotów z różnymi statystykami: Z połowa zgonów właściwie na własne życzenie, w myśl zasady: "Wolę zginąć, niż wydać dusze na jednorazowe przedmioty". Jest to pierwsza gra, którą przeszedłem za pomocą pada.

SerwusX

SerwusX

 

Koniec gry #27 - Crypt of NecroDancer

Crypt of NecroDancer Czas rozpoczęcia: 6 października 2015 r. Czas ukończenia: 17 października 2015 r. Czas gry: 11 dni. Ile to godzin w grze: 14h 30min. Link do osiągnięć: CLICK Namęczyłem się przy tym co niemiara, ale udało się! Mowa tutaj nie o przejściu gry na 100%, ale ukończeniu całości jako Cadence. Osiągnięć zdobyłem mało, poza tymi które dostaje się za standardowe ukończenie produkcji, zdobyłem dodatkowo tylko jedno - za zabicie Shopkeepera. Na swoje usprawiedliwienie mam jednak to, że większość osiągnięć dotyczy przejścia Crypt of NecroDancer kolejnymi postaciami, a resztę ciężko zdobyć przypadkiem, jak to prawie zawsze ma miejsce w innych grach. Tutaj należało stworzyć odpowiednią sytuacją, a nie skupiałem się na tym za bardzo. Tak czy siak, polecam to najlepsze połączenie roguelike'a i gry rytmicznej wszystkim fanom dziwnych produkcji niezależnych. EDIT: Dzisiaj, dzień później, zdobyłem kolejne osiągnięcie. Przejście każdego z etapów osobno zajęło mi 14,5 godziny, a teraz przejście całości jednym ciągiem około 30 minut.

SerwusX

SerwusX

 

Koniec gry #26 - Gothic + Mod Mroczne Tajemnice

Gothic z modyfikacją Mroczne Tajemnice Czas rozpoczęcia: 4 lipca 2015 r. Czas ukończenia: 21 lipca 2015 r. Czas gry: 18 dni. Ile to godzin w grze: 39h 21min. Ilość zebrany poziomek: 9 + 2 poziomki fałszywki. Średni poziom trudności modu. Stary obóz wybity do nogi. Miasto orków zrównane z ziemią. Niechaj za resztę przemówią screeny! Statystyki Broń Pancerz Hełm 1 Pierścień 2 Pierścień Amulet Kilka słów o modzie. Mroczne Tajemnice są dla Gothica praktycznie tym, czym Noc Kruka jest dla Gothica 2. Pozdrawiam twórców, którzy stworzyli tego moda, czyli grupę PoziomkaZ. Warto wspomnieć, że w momencie rozpoczęcia prac nad projektem pozostało zaledwie kilka miesięcy do premiery trzeciej części! Mod jest jak najbardziej grywalny. Jego ogromnymi zaletami jest fabuła i klimat, który nieco zmienia ten z oryginalnego Gothica. Muszę też wspomnieć o wadach. Przede wszystkim w kość dały mi wszechobecne błędy, wiele z nich moim zdaniem dało się uniknąć po nieco dogłębnych testach. Gra wysypywała mi się notorycznie po zabójstwie jednego z kopaczy w nowej kopalni (trochę trwało, zanim powiązałem jego śmierć z błędem, bo to, bądź co bądź, nie jest logiczne). Raz czy dwa musiałem naprawić konsolę to, co nie udało się autorom. Należy jednak pamiętać, że to nie jest oficjalne rozszerzenie. Plusem jest obecność dubbingu, minusem jego wykonanie. O ile głosy były zazwyczaj dobrze dobrane, to kiepska jakość sprzętu nagrywającego sprawiała, że większość głosów brzmiała tragicznie. Zdarzały się wyjątki, ale mogę je policzyć na palcach jednej ręki. Ostatnia rzecz, to zły balans poziomu trudności. O ile pancerz poszczególnych potworów był wyważony niemalże idealnie, bo obrażenia można było sobie zwiększać praktycznie w nieskończoność ze względu na obecność mikstur podnoszących statystyki, to już ich obrażenie bywały przegięte. Na pewnym etapie orkowy pies był w stanie dwoma uderzeniami zabić postać w pancerzu magnata. Po walce z błędami i dodatkowymi wyzwaniami, moje odczucia są jak najbardziej pozytywne. Polecam wyjadaczom Gothica, którzy uważają, że przeżycie w górniczej dolinie było zbyt proste.

SerwusX

SerwusX

 

Koniec gry #25 - Portal 2

Portal 2 Czas rozpoczęcia: 23 czerwca 2015 r. Czas ukończenia: 4 lipca 2015 r. Czas gry: 12 dni. Ile to godzin w grze: 14,3 h. Szczerze mówiąc, grę zacząłem 23 lipca 2012 r. i od tamtej pory nie grałem. Licząc czas od samego początku, gra zajęła mi 1086 dni, brawo ja! Odkąd Valve wprowadziło do steama tryb rodzinny, udostępniłem moją bibliotekę kolegom. Jednemu nich Portal jeden tak się spodobał, że kupił drugą część i zagraliśmy w trybie kooperacji. Podany czas dotyczy przejścia całej kampanii i trybu kooperacji. Tutaj można sobie zobaczyć moje osiągnięcia. W tym miejscu chciałbym oddać hołd twórcom. Oba portale są absolutnie genialne.

SerwusX

SerwusX

 

Koniec gry #24 - Hokus Pokus Różowa Pantera

Hokus Pokus Różowa Pantera Czas rozpoczęcia: 22 grudnia 2014 r. Czas ukończenia: 23 grudnia 2014 r. Czas gry: 0 dni (1 dzień?). Ile to godzin w grze: 2,9h (co do minuty). Ukończone za 1 posiedzeniem. Cóż mogę dodać, jest to jedna z ulubionych gier mojego dzieciństwa. Bawiłem się akurat z emulację starych systemów za pomocą programu Microsoft Virtual PC. Udało mi się z powodzeniem uruchomić Windowsa 98 i wpadłem na pomysł, czy by nie spróbować włączyć jakiejś starej gry. Akurat ostatnio widziałem na dnie szuflady HPRP, więc... Jak zacząłem, tak nie oderwałem się aż do końca.

SerwusX

SerwusX

 

Koniec gry #23 - Hotline Miami

Hotline Miami Czas rozpoczęcia: 1 listopada 2014 r. Czas ukończenia: 20 listopada 2014 r. Czas gry: 19 dni. Ile to godzin w grze: 6,3h. Właściwie czas ten jest znacząco krótszy (może o niecałe 2h), bo grę miałem też zainstalowaną na drugim komputerze, a że Hotline Miami się nie synchronizuje, więc przechodziłem sobie od początku i doszedłem do ponad połowy. Ilość zdobytych osiągnięć: 13/35 (w porządku, w momencie ukończenia gry zabrakło mi dosłownie dwóch minut do zdobycia jednego kolejnego, ale jeszcze przed wyłączeniem gry je zdobyłem, więc też wliczam!). Link do osiągnięć: Tutaj.

SerwusX

SerwusX

 

Koniec gry #22 - Mirror's Edge

Mirror's Edge Można powiedzieć, że ten "koniec gry" jest dość nietypowy, ponieważ tę grę jako pierwszą, odkąd zapoczątkowałem ten ciąg wpisów, przeszedłem dwa razy od początku do końca. A zatem: Czas rozpoczęcia: 16 lipca 2014 r. Czas ukończenia: 10 sierpnia 2014 r. Czas gry: 25 dni. Ile to godzin w grze: 5h. Jakieś 4-5 posiedzeń. Jakoż i ostatnio. Ale, ale! Mamy postęp! Tak jak ostatnio, nie szukałem "teczek", ale udało mi się zdobyć 11/30, czyli o jedną więcej! Chyba nawet wiem, która to była. A recenzji jak nie było, tak nie ma.

SerwusX

SerwusX

 

Koniec gry #21 - Diablo III

Diablo III Czas rozpoczęcia: 4 lipca 2014 r. Czas ukończenia: 15 lipca 2014 r. Czas gry: 11 dni. Ile to godzin w grze: 24h 17min. Postać: Zgadnij. Ilość śmierci: 2, aż głupio się przyznać. Obie w drugim akcie. Wynikły z permanentnego zamrożenia, ogłuszenia, rozgniecenia na kawałki oraz własnej głupoty. W żadnym innym momencie w grze punkty życia nie zeszły znacząco poniżej połowy. Poziom trudności gry: 100% czasu gry ekspert (320% życia potworów, 189% obrażeń potworów, 100% dodatkowego złota, 100% dodatkowych PD). LINK DO POSTACIBTW, do tego setu zielonego był jeszcze hełm, ale nie dość, że gorszy od tego co jest, to jeszcze nie dawał dodatkowych bonusów od zestawu (3 przedmioty to już było maksimum). Jeżeli nie widzisz rzeczonego zestawu, znaczy że już go zmieniłem. Jak to mam w zwyczaju, zamieszczam parę zrzutów ekranu ze statystykami.

SerwusX

SerwusX

 

Beowulf

Beowulf Mitologia skandynawska podoba mi się bez porównania bardziej niż grecka, która jest dla mnie jakaś taka... no nie wiem, płaska? To chyba niezbyt dobre słowo, ale mity nie po to były tworzone, żeby się podobać, ale by tłumaczyć ludziom sprawy podstawowe. To pewnie tylko moje odczucie, ale mitologia północy wydawała mi się zawsze dużo bardziej tajemnicza (i nie była tak dokładnie przerabiana w szkole, a jak wiadomo - jeżeli chcesz sprawić, by znienawidzono jakąś książkę, dodaj ją do spisu lektur). Tą wersją tłumaczenia zajął się Robert Stiller, który podszedł do sprawy w nietypowy sposób. Poemat zajmuje bowiem mniej niż połowę książki, reszta to jego komentarz dotyczący zawartości utworu (w większej części posłowia), nieporadności i niekompetencji tłumaczy tekstów ze staroangielskiego oraz wytykania błędów i innych rzeczy wielu innym osobom, których nazwiska pojawiły się także w książce. W każdym razie zabawnie czytało się, jak jeden tłumacz urąga swoim kolegom, podając przykłady ich niedołęstwa. Czego by o Beowulfie nie powiedzieć, lekko się tego nie czytało, jednak ten sam problem miałem podczas lektury Pana Tadeusza, w tym sensie, że "zwykłą" książkę można pochłaniać bardzo szybko, a tutaj musiałem trochę siłować się z chociażby dziwną składnią czy brakiem rymów. Korzystając z okazji chciałem przeprosić za długą przerwę w prowadzeniu bloga. Wiecie, studia, te sprawy. Ale jako, że zbliżają się wakacje, postaram się kolejne wpisy zamieszczać częściej i regularniej.

SerwusX

SerwusX

 

Koniec gry #20 - Orcs Must Die!

Orcs Must Die! Czas rozpoczęcia: 3 maj 2013 r. Czas ukończenia: 30 sierpień 2013 r. Czas gry: 115 dni. Ile to godzin w grze: 11,4h. Ilość osiągnięć: 23/28. Link do osiągnięć: http://steamcommunit...0/achievements/ Poziom maga bitewnego ukończony. Liczba zabitych orków: 12177. I kilka słów, żeby taki pusty ten wpis nie był. Moim zdaniem gra jest dokładnie taka, jaka powinna być. Takiego tower defendera mi było trzeba. Fabuła jest tylko pretekstem dla ciachania orków na plasterki, ale przerywniki i komentarze głównego bohatera wywoływały uśmiech na facjacie. A polska wersja, śmiem twierdzić, miała całkiem nieźle dobrane głosy, mimo iż nie było ich w grze zbyt dużo. Zatem pozdrawiam i polecam - SerwusX.

SerwusX

SerwusX

×