Shai GenTek
Dym był widoczny aż tutaj. Wielka, szara chmura, unosząca się ponad całe miasto. Miasto, które leżało setki kilometrów stąd. Nad Nowym Jorkiem urósł ponury dach, niemal jak po grzybie atomowym.
Jednak tutaj, w Pacific City, Cytadela wciąż stała dumnie i godnie pięła się ku górze. Cud architektury amerykańskich służb specjalnych. A na samym szczycie, niemal zrównując się wysokością z pyłem pozostałości po Wielkim Jabłku, stał Agent w pełnej gotowości bojowej. Jego mundur, idealnie p