Jump to content
  • entries
    29
  • comments
    206
  • views
    22,797

About this blog

Entries in this blog

 

Małe życzenia na wielki 2011 rok

Wszystkim swoim czytelnikom, zabłąkanym duszyczkom, no, właściwie nawet wszystkim ludziom, życzę dziś udanego Sylwestra, żeby mieli się nim z kim cieszyć. Niech nikt nie pozostanie dzisiaj samotnym no-life'm ślęczącym nad kolejną postacią w Team Fortress 2, tudzież World of Warcraft! Udanej zabawy, nieważne czy na rynku waszego miasta, na prywatce, klubie, sali - z odpowiednimi ludźmi, nie będzie to żaden kłopot. Nie warto co prawda przesadzać z gorzałą (lub poetycko: ambrozją śmiertelników), al

sv3n

sv3n

 

[Nie dla idiotów!] Żywot Jandera, część III

No to krótko. Sio, analfabeci, to nie miejsce dla was. Tutaj są litery. Dużo liter. Nie ma co przesilać waszych emotikonowych móżdżków. Dodatkowa antyreklama nie zaszkodzi, wszak już i tak trzyma się tylko jeden wierny czytelnik. Nie dziwię się, w końcu to aż KILKA!!! stron Podziękowania i wyrazy szczerego uznania przebrnięcia przez to ogromnie długie opowiadanie dla Xardasa. Nie będę kadził, opinie można sobie zobaczyć w komentarzach pod oboma częściami. Wspomnę tylko, że nie ma złych, tak się

sv3n

sv3n

 

[Nie dla idiotów] "Żywot Jandera", część II

Witam po raz wtóry drogiego Czytelnika. Jeśli zabłąkałeś się tu na mój blog, wiedz, że jest to opowiadanie mojego autorstwa. Fantastyczne, chociaż z nietypowym podejściem. Nienapisane na kolanie, a wychuchane i dopracowane. Z konkretnymi bohaterami, rozbudowanym wątkiem fabularnym, dopieszczonym autorskim uniwersum i zawierające kilka moich osobistych przesłań (nieszczególnie oczywistych, być może jeszcze niewyeksponowanych, wszak to początek opowiadania). Jak przypominam, jest to taka moja wers

sv3n

sv3n

 

[Nie dla idiotów] "Żywot Jandera', część I

Niektórzy z was mogli mieć już (nie)przyjemność spotkania się z tym tytułem. Uważam ten tytuł za nieszczególnie intrygujący, ale taki właśnie miał być. Nie zależy mi szczególnie na miłości mas, bo jak powiedział ktoś kiedyś: "Nie ocenia się książki po okładce". Jeśli ktoś przebrnął już przez te (aż!) 3 zdania, mogę wam zaoferować opowiadanie. Mogę obiecać na pewno solidny utwór, z oryginalnym podejściem do fantastyki i niezłą fabułą. To czy wam się spodoba, to już rzecz inna. Będzie to opowiadan

sv3n

sv3n

 

Nauczyciele chamstwa (i nie tylko!)

Myślę, że powoli można już określić ten wpis mianem mojego wielkiego comebacku, w końcu cisza na morzu trwała już dobre dwa miesiące. Niektórzy z was mnie kojarzą, niektórzy może czytywali mojego bloga, a niektórzy widzą go po raz pierwszy. Nie dziwie się, w końcu wpisy były produkowane w tempie jednego na tydzień. Patrzę na to tak, że przynajmniej nie rozmieniłem się na drobne, a mój blog był zawsze schludny, a wpisy dopracowane i dopięte na ostatni guzik. Witam was zatem na nowo i przychodzę s

sv3n

sv3n

 

"Żywot Jandera", część II

Przepraszam, za tak długi czas oczekiwania - wygasła mi licencja Worda, i musiałem znaleźć alternatywę. Nie polecam OpenOffice, piszę i tak gorszym od mojego ukochanego Worda 2007, WordPadem. Poprzednia część jest zaraz pod tym wpisem, jak zwykle proszę o przeczytanie i konstruktywną krytykę. (a jak ktoś znajdzie czas, to też odpowiedzi na pytania zadane w poprzedniej części ) ****************************************************** Gdy się odwróciłem, ujrzałem wychodzących z najróżniejszych kąt

sv3n

sv3n

 

Spod pióra sv3na: "Żywot Jandera", Część I

Słowem wstępu, jest to moje od dawna wyczekiwane opowiadanie fantasy. Jest to moje własne, unikalne uniwersum, stworzone dopiero przy tym opowiadaniu. Wiem, że to dużo liter, ale bardzo proszę o komentarze, szczególnie z konstruktywną krytyką, bo przydadzą mi się w dalszej pracy. Rozesłałem już trochę wici i mam nadzieje, że ich końce stawią się na moją uroczą prośbę. Gdyby było to możliwe, prosiłbym w komentarzu zestawić plusy i minusy pierwszej części opowiadania. Ułatwi mi to napisanie kolejn

sv3n

sv3n

 

Magiczne Gry Sv3na: Fahrenheit

I tym oto wpisem wita się z wami po raz kolejny zupełnie biały... sv3n. Wierny wynikom ostatniej sondy (pewnie i tak sfałszowana przez masonów - bo jak nie wiesz, kto jest winny, to po prostu muszą być masoni i Żydzi), przedstawiam wam kolejny odcinek poświęcony grze Fahrenheit. Czy jedna gra to dobry materiał na taki wpis? I hope so. O tym fragu szybko nie zapomnisz Fahrenheit, nazywany także Indigo Prophecy to gra przygodowa z wieloma elementami zręcznościowymi, stworzona przez osławionego

sv3n

sv3n

 

Atak wiejskich buraków czas zacząć

Howdy! I stała się pustka na moim blogu. Mam irytujący samego siebie nawyk do tłumaczenia się na swoim blogu, czemu dawno nie było wpisu, a czemu o tym, a czemu tak, a czemu nie, a czemu uważam, że żarty o murzynach są tak samo poprawne politycznie jak każde inne ("-Czym się różni murzyn od dużej pizzy? - Duża pizza MOŻE wyżywić rodzinę" - czy wnioskujecie z tego, że dla rozrywki robię co kilka wjazd na dzielnicę murzynów, zabijam kilku, a najsilniejszego biorę do niewoli? Skoro są stereotypowe

sv3n

sv3n

 

Kretyn ze mnie

Wróciłem. Już w środę, ale zanim mnie ukrzyżujecie za kompletny brak kontaktu mimo obietnic - moje plany zderzyły się o górę lodową - malowanie dolnego piętra, które podobno było planowane już w kwietniu i jak zwykle o niczym takim nie słyszałem Problem w tym, że chociaż mam pokój na górnym piętrze domu, to kabel od internetu jest na dole. Już myślałem, że dojdzie do małych starć, bo malarz będzie się panoszył... ... Ale to porządna chłopina, z poczuciem humoru i sprząta po sobie jak żaden m

sv3n

sv3n

 

Twarde zasady blogowania

Oj dawno wpisu nie było, dawno. Właściwie do ostatniej chwili nie wiedziałem o czym napisać. Staram się nie rozmieniać na drobne i pisać o ważnych rzeczach, ciekawych rzeczach, nie o pierdołach. Czemu nie pisałem? A czasu nie miałem. Poprawianie ocen, kilkudniowa wycieczka do Auschwitz i okolic i mój osobisty "foch". Nie, z tym ostatnim przesadzam, ale jestem trochę rozczarowany wynikiem pierwszego pytania w ankiecie. Ogłosiłem, że w wakacje z pewnością wrócę do pisania, a przynajmniej spróbuję

sv3n

sv3n

 

Hej ty! Tak, ty!

Tak, o ciebie mi chodzi. Skoro już cię zaczepiłem, to wypełnij ankietę jak grzeczny chłopiec. Bo nie dostaniesz deseru. Proszę o jak najwięcej superanckich odpowiedzi. Szczególnie zależy mi na pierwszych trzech pytaniach, bo nie mogę się nadziwić, czemu licznik wyświetleń na moim blogu nie zmienia się, gdy widzę, że 5 osób wchodzi (a potem kolejne 5 osób...) i wychodzi, widząc nowy wpis. Poza tym, zawsze lubiłem pisać, z pisaniem mam pierwsze luźne pomysły na przyszłość i chciałbym spróbować n

sv3n

sv3n

 

Magiczne gry sv3na: Deus Ex

Dzisiaj kolejny odcinek sztandarowej serii wpisów na moim blogu. Dotyczyć będzie on Deus Ex, wspaniałej gry akcji z elementami RPG. O wielkości tej gry niech świadczy fakt, że nie tak dawno wygrała w rankingu gier wszech czasów znanego PC Zone. Czy wpis powinien dotyczyć całej serii czy tylko jedynki, o tym za chwilkę. Dawno, dawno temu... Grę stworzyło studio Ion Storm przy współpracy znanej ikony - Warrena Spectora. Gra trafiła nakładem Eidosu do spoconych łap wygłodniałych graczy 23 czerwca

sv3n

sv3n

 

Groźba nadciąga

Kojarzycie Eja... Eyaw... Eyjal... Eyjafjoell? Wulkan, który ostatnio wybuchł w Islandii spowodował niemałe zamieszanie w Europie. Pył wulkaniczny zasłonił przestrzeń lotniczą nad naszym pięknym kontynentem, a i biedny Barack musiał zagrać w golfa zamiast przylecieć na pogrzeb Kaczyńskiego. Spotkałem się też z poglądem, że to właśnie przez substancje z pyłu wulkanicznego mamy tu huśtawkę pogody. Przy okazji, jak tam się trzymacie, czytelnicy? Nie zalało nikogo? A czemu odgrzewam tego kotleta o

sv3n

sv3n

 

"Bo i tak nie mam kasy na nic porządnego"

Dzisiaj pogawędzimy sobie (o ile znajdzie się i czytelnik ) o kupowaniu prezentów na okazje i okazyjki, nie dla znajomych (tu najczęściej jest po prostu zrzutka), acz dla rodziny. Nielitościwy kalendarz rzuca w nas co jakiś czas kolejnym świętem - Dzień Matki, Kobiet, Ojca, Dziadka, Babci, imieniny rodziców, dziadków, urodziny rodzeństwa, czy nawet Boże Narodzenie. Podejrzewam, że nie ma nikogo, kto nawet życzeń nie złoży na taką okazję, ale prezent to już inna sprawa. Dobrze wiemy, co "wypada

sv3n

sv3n

 

Magiczne gry sv3na: The Elder Scrolls

I tym oto dumnym wpisem rozpoczynam jeden i jedyny stały cykl wpisów na moim blogu. O grach magicznych, które brać graczy uwielbia, a (nie)koniecznie muszą być dopięte na ostatni guzik. Tą dumną chwilę poświęcam mojej jeśli nie ulubionej, to jednej z ulubionych serii, The Elder Scrolls! Mamo, a skąd się biorą TES? Serię wszyscy znają, ale mało kto kojarzy tytuł "Arena". Tak właśnie brzmiał podtytuł pierwszej części, i choć w 94 roku, kiedy wyszła, już egzystowałem, to na tyle świadomy by na ko

sv3n

sv3n

 

Już za momencik, już za chwileczkę...

Ostatnio wpisy były głównie o zmianach na blogu, a to, że zmieniłem piksel w to, a to w tamtą i ktoś tam już nawet zauważył, żebym wreszcie coś napisał. No to napisałem o psach, bezstresowym wychowaniu i wielu (nie wszystkich) dalekich od normalności miłośnikach zwierząt. Rozpoczęła się wrzawa, a to jeden był za klapsami, a drugi nie, w końcu nawet wpis był wypromowany (thank you, Jesus!). Dzisiaj, żeby nie zrobić kolejnej przerwy w regularnych weekendowych wpisach, zapowiadam rychłą nową seri

sv3n

sv3n

 

Ty... ty... uderzyłeś PSA?!

Ludzie często mają zwierzęta. Są to konie, świnie, chomiki, szczurki, kameleony, krowy i co tam jeszcze można oswoić. Ale nie oszukujmy się, najczęściej ludzie mają psy i koty. Dzisiaj będzie o tych pierwszych. Psiarze to ludzie różni. Ale ostatnio, według światowej sławy sondaży (czytaj: mnie) najpopularniejsze w Polsce są dwie grupy: - Ludzie, którzy trzymają Reksia w budzie na polu. - Ludzie, do których odnosi się tytuł. Miłośników zwierząt, którzy najchętniej dokonaliby linczu na właścici

sv3n

sv3n

 

Blog... blog always changes

Witam wszystkich, którzy z nudów, ciekawości czy przyzwyczajenia zerknęli na ten wpis. Wierzcie mi, chciałem was uraczyć tradycyjnym tygodniowym wpisem o świecie, ale, ten, wulkan wybuchł i grałem w golfa. Oczywiście to nie prawda, po prostu słyszałem, że taka wymówka jest ostatnio popularna i chciałem się usprawiedliwić z nie pisania nic nowego na blogu. Sprawa kręci się wokół 'jaszczurki' jak nazywam wąskiego szczeniaka boksera, który charakterem bardziej przypomina Cerbera. Sęk w tym, że cza

sv3n

sv3n

 

I want YOU for voting!

Stanowczo przekładam kolejną część tematu seriali USA. Tyle tego jest, że skończę o 23 i znowu nikt nie przeczyta. Więc proszę o wytypowanie seriali, które chcecie zobaczyć w jutrzejszym wpisie. O pierwszych trzech miejscach na pewno nie zapomnę. Pierwszemu poświęcę najwięcej miejsca. I przypominam, o tym, że dzisiaj po południu, miał miejsce pierwszy wpis traktujący o serialach USA. Skupiłem się tam na tak sławnych serialach animowanych dla dorosłych. Zachęcam do tego specjalną, niepowtarzalną

sv3n

sv3n

 

D'oh, Good news, J.D., Bazinga! - seriale USA

Good news, everyone! Dzisiaj wpis o serialach z USA, bo co tu dużo mówić, tam powstaje ich najwięcej, a już na pewno najwięcej tych najbardziej kultowych. Seriali oglądam mnóstwo i można by rzec, że jestem takim serialowym koneserem. Ubolewam nad tym, ale z biegiem lat mam coraz mniej czasu na dwugodzinny seans filmowy. A na serial, to jeszcze czas się znajdzie. No to do emeryturki jestem skazany na (w przewadze, bo znajomi by na mnie dokonali linczu, jakbym do kina przestał chodzić z nimi raz n

sv3n

sv3n

 

Smoleńsk, dekapitacja Polski [*]

Witam wszystkich. Wyjątkowa sytuacja, wyjątkowy wpis. Tym bardziej, ze nie mogę znieść kretynów, którzy maja czelność żartować z tej tragedii. Komentarzy "koniec kaczki", "przestańcie wreszcie z tym Smoleńskiem", "zasłużyli na to" nie zdzierżę! To JEST ogromna tragedia dla Polski. To JEST najgorsza tragedia Polski OSTATNICH dziesięcioleci. Spotkałem się z durnymi opiniami internautów, że "panstwu będzie lepiej bez PiS". No i skąd się tacy biorą? Zacznę gładko, od praktyczności tego wydarzenia,

sv3n

sv3n

 

Głos ludu?

Witam wszystkich, którzy natrafili na tą ankietę, zarówno tych, co odwiedzają blog po raz pierwszy, jak i stałych bywalców. Przygotowałem małą ankietę, bo przyjdą pewnie małe, lub duże zmiany. Być może co kilka tygodni albo miesięcy, będę się orientował w tym, jak blisko wam do znalezienia mojej hacjendy i przegryzienia kablów mojego internetu (i oczywiście narysowania mi penisa na czole, jeśli bym spał, wierzcie mi - ten klasyczny dowcip żyje nawet na studiach). Głównie ankieta dotyczy tego, c

sv3n

sv3n

 

Czas na świąteczną (de)motywację

Witam wszystkich, z wpisem spóźniłem się, bo w czwartek roznosiłem pewne "ulotki" na dworcu, a wczoraj prąd wysiadał. Ale, przechodzimy do sedna. Dzisiaj będzie o co by nie mówić, demotywatorach. Strona, która, jak pokazują badania przewyższa popularnością redtube! Co jest, spytacie? Któż przedkłada cokolwiek oprócz google, nad ćwiczenia trzecepsu?! Dobra, żartuje tylko, kto nie zna demotywatorów. Każdy z was wie co to jest, ale kontrowersja zaczyna się na funkcji tej strony. Tytuł podpowiada,

sv3n

sv3n

 

Fenomen Darusia :)

Dzisiejszy wpisik będzie o niekwestionowanej królowie blogów cda, tłiterku Darusia. O fenomenie, jaki wywołał, i co taka ważna persona (oczywiście chodzi o mnie ) myśli na ten temat. Zacznijmy od początku. Wydaje mi się co prawda dziwne, by ktoś odwiedzał mojego bloga, a nie znał takiej perełki jak tłiterek, więc powiem tylko, że to coś na miarę "you can pokemon!". Od zarania dziejów, ludzie zastanawiali się, czy ten blog to prowokacja, wołanie o pomoc uzależnionego od pokemonów człowieka, a

sv3n

sv3n

×
×
  • Create New...