Tylko prawdziwy żołnierz przeczołga się pod czołgiem bez kompasu i mapy, a przy tym ani razu nie chwyci się za hełm. Słowem twardziel!
Niewielka, lecz przy tak nikczemnej liczebności nader hałaśliwa gromadka przemieszczała się wraz z niezbyt już młodą wychowawczynią po muzealnym parku maszynowym. Ileż tam było fantastycznych pojazdów! Opancerzone transportery, śmigłowce wsparcia, obita blachą taczka szybkiego reagowania i wreszcie on ? starszy nawet od nauczycielki czołg.
- Proszę pani, a co t
Zdemotywowany przez motywatory?
Dobry wieczór. Możecie powiedzieć, że jestem uzależniony i nie potrafię normalnie funkcjonować bez zerkania co pewien czas na konkursową stronę internetową, bo oto moja nierozpakowana jeszcze walizka leży nieopodal moich stóp, a ja już wpatrzony w monitor, stukam wesoło w klawisze, by podzielić się z Wami moimi przemyśleniami odnośnie aktualnego zestawienia prac konkursowych.
Już od początku trwania zabawy było wiadomo, że tym razem regulamin pójdzie w odstawk
Tylko królewny szkoda, bo taka niekompletna teraz, z jedną tylko ręką?
Tym razem nietypowo, bo w ramach bardzo osobistej terapii zwalczania stresów związanych z niemocą twórczą w dziedzinie fotografii użytkowo-konkursowej. Terapia to jawić się będzie jako utwór krótki chyba, wierszowany miejscami, najczęściej na końcach wersów oraz sporą dawką humoru w theconverse?owym stylu. Możecie jeszcze zrezygnować i krzyżyk w prawym górnym rogu przycisnąć aż z bólu zapiszczy. Jeśli jednak za odważnych
Rzecz to przecież logiczna, że wygrana była mag? iczna.
Tym razem już chyba sam tytuł daje sporo do zrozumienia, prawda? Oczywiście nie potwierdzono jeszcze ewentualnego oszustwa, którego miałby się dopuścić jeden z uczestników zabawy, ale wystarczy, że cała sytuacja spowodowana tym wydarzeniem jest mocno kontrowersyjna. Jak zwykle zresztą, gdy jedna z nagrodzonych osób być może nie bawiła się z nami na tych samych zasadach jak pozostali. Jeśli jednak nasze podejrzenia okażą się prawdziwe, wted
Smoku, a ty masz jaja? Mam ? odparł dumny potwór i pokazał?
Wśród prawideł tyczących się szczęśliwych czasów dzieciństwa jest również takie, by malcom bajania dawkować z umiarem i wielką ostrożnością. I jeśli opowieść potężnego skrzydlatego gada przywołuje, na scenie pojawić się musi także dzielny woj miecz swój dzierżący, by podłą bestię ubić i zniewoloną królewnę oswobodzić. Tyle w teorii. Wystarczy bowiem dzieciakom powiedzieć, że w starej krainie żył smok ogniem buchający, to rycerza w dzik
Niektórzy początku upatrują w chaosie. Ale nawet chaos ma swój ukryty wzór.
I zaledwie kwadrans wystarczył, by nieposkromiony chaos obnażył przede mną prawidła rządzące jego istnieniem. Myli się jednak ten, kto wzór ten chciałby postrzegać w oparciu o liczne zmienne, wielce niezależne jakby można było powiedzieć. Schemat jest wręcz prymitywnie nieskomplikowany. Zajrzę tylko w moje popełnione podczas tamtego odkrycia notatki i już spieszę z wyjawieniem wniosków? Najwidoczniej zapiski uległy w po
H + B + M = Trzej Królowie: Historia Prawdopodobna
Nawet w swych trzewiach czuli, że noc ta, gdy granatowe niebo przeszyła roziskrzona gwiazda, przynieść miała poważne konsekwencje. O tym jednak przekonali się dopiero z pierwszym promieniem słonecznego blasku. Ale umysły ich rozjaśnione były niezwykle często. Nie na darmo zwano ich Trzema Mędrcami. Słynęli zaś z tego, że to co nieprzeniknione i owiane największą nawet tajemnicą potrafili dostrzec, a niekiedy ukazać także innym. I tym razem, gdy
Tyle prac?! Ktoś mnie tu chyba w jajo robi, co?
Witajcie! Już na wstępie muszę przyznać, że trwająca właśnie kolejna z odsłon weekendowych konkursów, który tym razem przyjął formę zdecydowanie świąteczną, totalnie ?poprzewracał? mój dopracowany nawet w najmniejszych szczegółach harmonogram wpisów. Tak, jestem człowiekiem zorganizowanym i lubię działać według wcześniej ustalonego planu. Niestety nie zawsze jest to możliwe.
Z tego też powodu nie udało mi się w dniu dzisiejszym ocenić choćby poło
Wojna to loteria, w której zabrakło wygranych?
Tym razem będzie zdecydowanie pesymistycznie. Jednak nie potrafię uciec od tych wszystkich nieprzyjemnych myśli związanych z żołnierskim losem. Pominę przy tym ten cały dziwaczny twór jaki stanowi współczesna armia w naszym kraju, bo jest to faktycznie bliższe zabawie w wojsko aniżeli prawdziwej służbie dla dobra kraju i innych obywateli. Nie, na szczęście nie przyszło mi do tej pory założyć zielonego mundury, a i w przyszłości nie widzę by taka mo
Posłuchajcie morskich opowieści?
Witajcie szczury lądowe! Dodatkowo, żeby być wiernym tradycji, poczęstować muszę spoczywającą na ramieniu papugę przepysznym krakersem i zakrzyknąć: Arrr! Teraz, gdy wszelkie prawidła pirackiego rzemiosła zostały wypełnione z należytą starannością, chciałbym Was zaprosić na mój GDALeon*, gdzie przy beczułce rumu i jeszcze większej ilości słonych ciasteczek opowiem Wam historię pewnej wyprawy. Krótkiej, lecz bogatej w treść? żołądkową starego rekina.
Oto kiedy z
I stało się! W sumie to nie pierwszy raz, ale jednak. Oto w miejscu, które przeznaczone być miało na komentarz do oficjalnych wyników minionego już właściwie weekendowego konkursu, zmuszony jestem napisać o czymś zupełnie innym. Prawdę powiedziawszy, to jeszcze kilka minut temu nie wiedziałem co mogłoby być tematem tego wpisu. Tak naprawdę to do ostatniej chwili, zanim to zacząłem pisać te słowa, łudziłem się, że poznamy listę zwycięzców zabawy. Ale to tylko część prawdy, bo przecież dwa pier
Akademia Jedi to typowa fantastyka naukowa, bo nikt tam nie musi zdawać kolokwiów.
Wieczór to akurat ta część doby, podczas której można w ciszy oddać się medytacji, by już bez żadnych sztucznych barier odczuwać tak potężną przecież Moc. W moim przypadku niestety jest to niemożliwe, ponieważ ilekroć staram się czerpać z najbliższego otoczenia tę właśnie Moc, to albo bezpieczniki wylatują z hukiem i Ciemna Strona nieprawdopodobnie szybko zaczyna gościć w moim pokoju albo też taka malutka, strasz
Drogi Święty Mikołaju? Gdy następnym razem prosto z nieba wpadniesz do komina, zrób to ciszej. Tak mnie przestraszyłeś, że aż z krzesła spadłem. Od tego czasu nerwowy jestem bardzo, już nawet dziewczyna ze mną gadać nie chcę. Raz to godzinę ją przepraszać musiałem. Akurat zimno było i śnieg sypał, to się przeziębiłem. Teraz muszę te wszystkie witaminy łykać. Ale za prezenty i tak Ci Mikołaju bardzo dziękuję.
Święty. To nawet zabawne. Ktoś się wykazał poczuciem humoru zbliżonym do jodłującego pi
Redakcja vs theconverse
Cześć! Cóż się takiego stało, że postanowiłem w ten dzień czwartkowy zapisać jakże groźnie wyglądający tytuł? Czy dojdzie do rozlewu krwi? A może ktoś straci zęby lub co gorsza życie? I właściwie dlaczego autor pisał te słowa ubrany w strój pędzącego na wrotkach australopławikonika?
Z powodu bólu głowy i braku ciekawszych pomysłów oczywiście. Gdybym miał jednak porzucić na chwilę moje ulubione zajęcie, czyli tworzenie historii teoretycznie tylko niestworzonych, mógłby
Zły przykład, zły dotyk i warzywo, oczywiście też złe.
I tak oto zakończył się kolejny już weekendowy konkurs. Pora więc na krótkie podsumowanie z jakim to złym towarzystwem mieliśmy do czynienia podczas zabawy.
Na początek może kilka zdań na temat zdjęcia, które zaprezentował Alexkaktus. Już wcześniej w raczej zdecydowany sposób napisałem co sądzę o tej pracy i w tym zakresie nic nie uległo zmianie. To jednak nie ja sam, a głosujący internauci postanowili nagrodzić tę właśnie pracę. Dlatego
TheCitation to dział poświęcony kilku wybranym przeze mnie cytatom prasowym znalezionym w jednym z popularnych internetowych serwisów informacyjnych. Każdy z przytaczanych fragmentów będę starał się krótko skomentować. Niektóre z nich będą zabawne, inne straszne, a jeszcze inne niekiedy po prostu nietypowe. Liczę także, że i Wy wyrazicie własne zdanie. Zapraszam zatem na theconverse'owy przegląd prasowy.
Od razu pomyśleliśmy, że to musi być zemsta kucharza. Przestraszyliśmy się.
Marek Sterli
Z sieciowym przewodem, połączym się z narodem.
Dobry wieczór. Witajcie w ten niedzielny wieczór, gdy księżyc powoli czai się na słońce ze ściereczka nasączoną chloroformem. Tak czy inaczej, najwyższa pora, żeby kilka słów na pewien moim zdaniem interesujący temat napisać. Okazuje się ponoć, że w naszym pięknym kraju, zupełnie niepostrzeżenie i to w najbliższym sąsiedztwie, powstaje prawdziwie niebezpieczna armia. Siły te w swoich szeregach zrzeszają wyłącznie tak zwanych cyfrowych analfabetów.
Jak to ponoć mówią w szerokim świecie, witka! Po moim ostatnim, należącym do szeroko pojmowanej kategorii Przemyśleń Wszelakich wpisie, który został przez Was odebrany bardzo różnie, tym razem napiszę o czymś zdecydowanie bardziej lekkostrawnym. Powrócę do tematu związanego ze studiami, ale przede wszystkim skupię swoją i Waszą uwagę na brzęczącym u pasa mieszku ze złotem, który popularnie nazywany jest w środowisku akademickim stypendium.
Jak pewnie znakomita większość z czytających te słow
By odwiedzić odległe galaktyki potrzebne są: toster, linki do suszenia prania oraz niebieska farba. Ale nie za dużo tej farby. Tak do łokcia wystarczy.
Tego dnia, niedoświadczony jeszcze w handlu młody Jawa nie miał szczęścia. Zdał sobie z tego sprawę, gdy z opuszczoną nisko głową, niespiesznie zmierzał do osady. Choć przyzwyczajony do piaszczystego podłoża, potrafił bardzo sprawnie poruszać się w takich warunkach, jego towarzysz okazał się całkowicie nieprzystosowany do marszu. Nie mógł przeci
Nie układamy Fotograficznych Puzzli ? informacja
Witajcie. Już zapewne wiecie, świadkami jakiego tragicznego wydarzenia się dzisiaj staliśmy. Chciałbym z tego powodu odwołać zabawę z puzzlami w tytule. Mam nadzieję, że podzielacie moją decyzję albo przynajmniej będziecie potrafili ją uszanować. Dziękuję.
TheCitation to dział poświęcony kilku wybranym przeze mnie cytatom prasowym znalezionym w jednym z popularnych internetowych serwisów informacyjnych. Każdy z przytaczanych fragmentów będę starał się krótko skomentować. Niektóre z nich będą zabawne, inne straszne, a jeszcze inne niekiedy po prostu nietypowe. Liczę także, że i Wy wyrazicie własne zdanie. Zapraszam zatem na theconverse'owy przegląd prasowy.
Biurko, komputer, książki, a nawet sufit i podłoga - dosłownie wszystko jest szczelnie op
W tym oto miejscu, zgodnie z pewną już tradycją, powinien znaleźć się tekst z cyklu ?moim zdaniem". Ale jak już dobrze wiecie, ostatnio na cdactionowych stronach pojawił się pewien okrutnik, łupieżca i zegarków złodziej. Bezczelnie i na oczach nas wszystkich obrabował weekendowy konkurs z czasomierza i teraz ta popularna zabawa się niestety spóźnia. Dlatego też, by pustki w swoim blogowym kalendarzu nie generować, a przy tym uciec daleko od tej przykrej sytuacji, postanowiłem zaserwować Wam istn
TheCitation to dział poświęcony kilku wybranym przeze mnie cytatom prasowym znalezionym w jednym z popularnych internetowych serwisów informacyjnych. Każdy z przytaczanych fragmentów będę starał się krótko skomentować. Niektóre z nich będą zabawne, inne straszne, a jeszcze inne niekiedy po prostu nietypowe. Liczę także, że i Wy wyrazicie własne zdanie. Zapraszam zatem na theconverse'owy przegląd prasowy.
Tam, gdzie kiedyś znajdowała się widownia, w poniedziałek jeździł spychacz. Przez szpary
Także i mnie telewizor czasami śnieży?
Witajcie. Po krótkiej przygodzie z Fotograficznymi Puzzlami powracam na konkursowe łono, by tym razem podzielić się z Wami moimi przeżyciami z wyprowadzania telewizora na krótki spacer po ogrodzie. Niby nic to niezwykłego, ot normalny dzień z życia theconverse?a oraz niewielkiego okna na świat marki? ta już dawno temu uległa zatarciu, a i jest w tym wypadku całkowicie nieistotna. Tylko pamiętać należy, że tym razem na zewnątrz naszych domów beztrosko sp
Śpiew kanara urwał mi głowę?
?będę przed nim bronić nawet Częstochowę! Witajcie i wybaczcie mi ten malutki żarcik wpleciony w tytuł, ale dzisiaj chciałbym powrócić do czegoś, z czym mieliście już do czynienia na moim blogu, czyli słowa tego wpisu przekształcę w? rymowankę. Ot, takie moje częstochowskie rymy okołokonkursowe. Już chyba nawet zacząłem. A zatem do działa! Do dzieła znaczy. Coś mi po głowie najwyraźniej skaczę częstochowska kolubryna. Pozostaję mi więc tylko życzyć przyjemnej