Dex Kanon: Świat coraz bardziej gna naprzód - nikt nie zwraca zbytnio uwagi na to czy jednak biegniemy w dobrym kierunku. Zamiast naprawiać błędy, zaczynamy je po prostu ukazywać jako rzecz normalna. Jednym z problemów teraźniejszego świata jest szeroko pojęta erotyka - mowa o wszystkich pornuskach, roznegliżowanych pannach i ogółem o temacie seksu na świecie. Rozmawiał będzie ze mną Sapcio Zalabski, któremu teraz oddaje głos.
Sapcio Zalabski: Dziękuje bardzo... cóż, to iż ostatnio w naszym ś
24 grudnia 3666 roku piątej ery ? Wigilia
Na dworze rodzinnym Kanonów od samego rana trwają pośpieszne przygotowania do obchodów Święta Bożego Narodzenia, gdyż jak co roku wszystko zostało odłożone na ostatnią chwilę. Z samego rana Fern, używając przysłowia ?gdzie krasnoludów trzech, tam nie ma co jeść?, pozbyła się Dexa i jego dwóch krasych kumpli z dworu pod pretekstem zdobycia choinki.
Sama natomiast na polecenie swojej dobrej znajomej, kucharki Kaito, odszukała Inu i Fiolistkę, które miały
Puzzle Quest ? większość graczy gdy słyszy tą nazwę po raz pierwszy, wybucha śmiechem i nie dowierza jak można w to grać. ?Przecież żaden poważny gracz nie zagra w coś z takim tytułem!? ? mówią. I jak bardzo się mylą?
Ociupinka historii
O PQ dowiedziałem się z jednego numeru CD-Action ? było tam właściwie demo. Jednak co mnie skłoniło do zagrania? Było w opisie wspominane coś o muzyce, więc postanowiłem to sprawdzić. Gra okazała się niezwykle złożona w swej prostocie, niezwykle wciągająca i?
Ludzkość po raz kolejny została zaatakowana ? tym razem zagrażają jej potworne kreatury rodem z najgorszych koszmarów. Kto może nas uratować? Kto nas ocali? Jest taki ktoś? Jest. A zwie się Sam? Serious Sam?
Bo tu o zabijanie chodzi...
Po dwóch ostatnich słowach wstępu na pewno wiecie już, że informację o potworach z koszmarów rodem można o kant (_!_) rozbić. I nie będę zaprzeczał. Ale może jednak po kolei.
Fabuła opowiada o? w myśl zasady ?w takich grach fabuła się nie liczy? pominąłem ją.
W recenzji pierwszej części Iron Mana odgrażałem się że mam zamiar iść do kina obejrzeć sequel. Postanowiłem uczynić to dzisiaj - gdy juwenalia trwają pełną gębą, a sale kinowe wieją pełną pustką (nie ma to jak dobry oksymoron). Nie było wiec obawy, że jedni będą mi mlaskać nad uchem czymś w rodzaju pocałunków, inni używać komórek, a pozostali po prostu głośno gadając. Mogłem w spokoju delektować się filmem...
6 miesięcy później...
Historia zaczyna się, jak już wspomniałem w śródtytule, 6 m
Świat mroczony i ponury, pełen odrażających potworów i wszystkiego co w istotach rozumnych najgorsze. Rasiści, terroryści, samozwańczy ?dobroczyńcy? ludzkości ? wszyscy są tutaj. Władza próbująca utrzymać berło panowania za wszelką cenę, spiski, nielegalne interesy ? jak najbardziej ? że o alkoholu, narkotykach i erotyce wspominać nie muszę. Tak? wszyscy już wiemy o jakim świecie mowa? Witamy w Temerii, w której niejakiemu wiedźminowi Geraltowi przyszło wrócić do życia po bodajże pięcioletniej n
Crashday - nikt o nim praktycznie nie słyszał przed premierą, a gdy przyszedł... Nie, nie pozamiatał konkurencji. Bo takowej nie było. Nie jest to gra niezwykła, lecz gra jedyna w swoim rodzaju można by rzec...
Nowy na dzielnicy...
Fabuła przedstawia się następująco - jesteś żółtkiem, który pragnie dostać się na szczyt ligi. Tak przynajmniej zrozumiałem - bo powiedzcie szczerze, czy w wyścigach liczy się fabuła? Jakaś jest, ale nie żeby się nią zbytnio przejmować... Tym nie mniej jest ona tł
Zostać bohaterem ? czy o tym nie marzy większość z nas? Albo antybohaterem ? czy o tym nie marzy mniejszość z nas (wybaczcie, jeśli pomyliłem proporcję)? Uratować albo pogrążyć świat? Cóż, Fable: The Lost Chapters daje nam te możliwości. W pewnym sensie?
Bo i zacząć można od narzekań
Nietypowo dla mnie, zacznę od narzekania, gdyż Fable przedstawiane było jako rewolucja wśród gier ? miało być dokładną symulacją życia bohatera. Czy spełniono te obietnice? Nie do końca. Jak na grę RPG, Fable je
Jak wszyscy wiecie, wczoraj wydarzyła się chyba największa Polska tragedia naszych czasów - zginął prezydent i elita polskiego narodu. Jest to jeden z nielicznych momentów, kiedy pewna trójka znajomych mogła spotkać się podczas konferencji na gadu i pogadać...
Dex Kanon: O tragedii dowiedziałem się z rana, gdy napisał do mnie kumpel. Z początku śmiałem się, strzeliłem żart, mniej więcej o tej treści: "w końcu ruski zrobili coś porządnie". Lecz też momentalnie siadłem na większe serwisy inform
Są ludzie, którzy za wszelką cenę chcą czynić dobro. Wielu się to udaje - w taki czy w inny sposób. Ale niektórzy mają o wiele większe możliwości czynienia dobra. Jedną z takich możliwości jest wielkie bogactwo. Inną - niezwykły geniusz. Albo jedno i drugie.
Obejrzeć nie zaszkodzi...
Filmem zainteresowałem się z powodu jego sequela, który właśnie wchodzi do kin. Porównując drugą część Iron Mana do Avatara, przed premierą było o nim o wiele głośniej niż o dziele, które miało być dla branży fi
Elvenking to zespół powstały we Włoszech w 1997 roku. Jak do tej pory wydali pięć płyt łącznie z "Two Tragedy Poets (...and a Caravan of Weird Figures)", dwuletnią już płytą którą przyszło mi tutaj opisać ? a więc do dzieła.
Krążek ten różni się od wcześniejszej twórczości zespołu głownie bardziej folkowym graniem i użyciem w większości instrumentów akustycznych. Niektórzy mogą kręcić nosem, ale płytka mimo iż jest spokojniejsza niż wcześniejsze twory Elvenkinga, to i tak daje mocnego kopa ? bo
W życiu każdego zdarzają się dylematy. Często stajemy przed wyborem, gdzie jeden prowadzi do złego, a drugi do gorszego. Tym sposobem trafiam na sytuację opisania przygód Perskiego Księcia w pierwszej części trylogii Piasków Czasu?
Dylematy...
O czym mówię? Czyżby TSoT był złą grą? Właśnie nie? i w tym tkwi problem. Otóż przygody Księcia są grą wspaniałą, ale w dobie teraźniejszych gier nie można go ocenić pozytywnie tak jak na to zasługuje. A i zbezcześcić nie można, bo wniósł zbyt wiele do
Książę piaski czasu pozbierał, Wezyra pokonał, księżniczkę uratował (pomijam fakt że ich miłość poszła się skubać). I co teraz pozostało? Ano, zmienić swe przeznaczenie?
Że ocb?
Pierwsze co rzuca się w oczy po odpaleniu drugiej części trylogii Piasków Czasu to mroczniejszy klimat całe gry. Wszędzie ciemno, szaro, buro i ponuro. Całkowite przeciwieństwo do bajkowych Piasków Czasu. Zarazem gra stała się o wiele brutalniejsza ? krew leje się litrami. Także Książę zmienił się w super zabijakę co
Wielu ludzi myśli, że czas jest jak rzeka ? która płynie szybko i w jednym kierunku. Ale ja widziałem twarz czasu. I mogę Ci powiedzieć? mylą się. Czas, to ocean podczas burzy? Usiądź, a opowiem Ci historię, jakiej nigdy nie słyszałaś/eś?
Kilka słów na początek
Wielu z was zapewne uzna, że nie popisałem się po prostu cytując na początek słowa Księcia. Ale jakże nie zacząć recenzji ostatniej części trylogii od tychże właśnie słów? Wszakże to ta odsłona przygód łączy wszystko w całość, pokazuj
Wyobraź sobie, że wiodąc (w miarę) spokojne życie, mając kochającą dziewczynę i warsztat samochodowy, nagle cały twój świat się wali, kosmici porywają wszystko i wszystkich w około, a sam zostajesz wytypowany na zbawcę ludzkości ? taki scenariusz został postawiony przed Tommy?m, bohaterem gry Prey.
Prywata
Zanim zabiorę się za opis gry, oficjalnie chciałbym przeprosić za to że odkąd o Prey?u usłyszałem, uważałem go za kolejny bezmózgi klon Quake?a, z hordą potworów do wybicia. Okazało się je
Wróg pokonany ? można wracać do domu. Lecz co to? Lot na pokładzie statku kosmicznego nie przebiegł spokojnie ? lądujemy w lasach tropikalnych, których budowle to świątynie Inków i Majów. Kolejny wróg i kolejne tysiące przeciwników do powalenia ? nie pozostaje nam nic innego jak chwycić broń w dłoń i zrobić kolejną rzeźnię.
Kuj żelazo, póki gorące
Pierwszy Serious Sam to pokaz nowego silnika ? jak wielkie przestrzenie i budynki potrafi generować. A że przez przypadek wyszła doskonała strzela
Czasami w życiu człowiek zadaje sobie pytanie, co tak właściwie zrobił. Toż to tylko uratował państwo/ludzkość/świat/galaktykę przed złem lub większym złem. Dumając tak dochodzi do prostego wniosku ? trzeba zrobić coś, przez co inni będą o mnie pamiętać. Czymś takim jest np. założenie rodziny?
Gra o życiu
Dawno, dawno temu gdzieś w roku 2000, niejaki Will Wright wraz ze studiem Maxis stworzyli grę nazwaną The Sims. Była ona symulatorem życia człowieka. Zapewne nie jeden popukał się w czoło:
Zapewne każdy (a już na pewno większość) z was zna lub kojarzy grę Elma Gravity Defied. Opisywana tutaj gra w jest w założeniach bardzo podobna, ale przyjemniejsza dla oka.
Start!
Kariera w grze polega na uczestnictwie w sezonach zawodów. Każdy sezon dzieli się na 3 miejscówki: las, pustynia i kraina śniegu. Z kolei te dzielą się na 6 dróg po 6 tras każda. Kilka z nich się powtarza, dlatego nie można tu mówić o dokładnym mnożeniu 3*36.
Trasy składają się z różnych przeszkód: urwisk, wraków
?Zimny Dom? jest drugą płytą tarnowskiego zespołu Totentanz powstałego w 2005 roku. Krążek został wydany nakładem wydawnictwa Mystic Production w roku 2008. Co oznacza że twór ten jest całkiem młody jeszcze.
Po prawdzie twórczością Totentanz zainteresowałem się tylko i wyłącznie w celu sprawdzenia co to za zespół z mojej miejscowości. I muszę przyznać, że zostałem miło zaskoczony.
Ale o zespole kiedy indziej ? dzisiaj ważniejsza jest ich druga płyta. A ta prezentuje się tak jak na Totentanz pr
Na początku było GTA. Ale to nie o nim jest ta opowieść? Chodzi mi o jego młodszego brata ? GTA3 ? lecz i o nim nie ta opowieść. Wielkie, otwarte miasto stało się wzorcem dla innych. Teraz nawet w serii Need for Speed jest wielkie otwarte miasto. Ale ta historia też nie o NFSach jest? Musimy się ociupinkę cofnąć? Nie, nie, nie ? nie do prehistorii. O tak - tutaj, do 2005 roku. Wtedy na ulicy pojawił się nowy pretendent na miejsce króla.
Gringo!
Total Overdose ? bo o tej grze mowa ? ma w sobi
Dwa prawie idealnie krągłe melony, długie i proste nogi, niezwykle szczupła i wysportowana, ze związanym z włosów kucykiem i brytyjskim akcentem. Tak, nikt już nie ma wątpliwości ? mówimy tutaj o niejakiej Larze Croft, pani archeolog która stała się obiektem westchnień milionów graczy. Ale co ona tu robi? Ano, swoim zwyczajem grzebie w Podziemiu?
Zauroczenie czy też miłość?*
Ukończywszy wszystkie trzy części Prince of Persia które należały do trylogii Piasków Czasu, rozglądałem się za czymś
Ludzie zamieszkujący kolonię na planecie Sera nie mieli szczęścia ? z podziemi wyłoniła się Szarańcza, która zaczęła niszczyć wszystko na swojej drodze. Ludzkość nie miała wyboru ? musiała stanąć do nierównej walki z najeźdźcą (czy też z tubylcami), by przetrwać.
14 lat po Dniu E
Gra rozpoczyna się od wyciągnięcia głównego bohatera, Marcusa Fenixa z więzienia przez jego kumpla z oddziału, Dominica. Otrzymują zadanie znalezienia Rezonatora, dzięki któremu będą mogli pozbyć się Szarańczy ?ra