the Mona słów kilka

  • wpisy
    52
  • komentarzy
    209
  • wyświetleń
    20544

O blogu

Wpisy w tym blogu

the Mon

Projekt Gentlman

Nie sposób odmówić jednej z telewizji prywatnych dużego sukcesu jakim był Projekt Lady. Oficjalnie wiadomo że kolejny sezon tego programu doczekał się swojej emisji na antenie. Jak się nieoficjalnie dowiedział jeden z naszych informatorów są przymiarki do kolejnego show bazującego na zderzeniu dwóch oddzielnych światów. Tym razem będzie to Projekt Gentleman. Prowadzącymi mają zostać Tomasz Jacyków, Michał Piróg oraz Michał Szpak. Z niecierpliwością czekamy na pierwsze nagrania z nowego programu.

 

 

the Mon

Nowy typ żarówki

Dwaj kanadyjscy naukowcy z Instytutu Tesli zbudowali prototyp nowego typu żarówki. Wynalazek "świeci" na czarno. Przeprowadzono już pierwsze próby z tym innowacyjnym urządzeniem. Obaj naukowcy zamknęli się w ciemnym pomieszczeniu i po włączeniu lampy stwierdzili że nadal jest ciemno.

the Mon

Szybie koleje PKP

Jak się właśnie dowiedzieliśmy PKP planuje wprowadzić do 2024 roku pociągi wysokich prędkości (takie jak francuskie TGV). Mocny sprzeciw dotyczący tego pomysłu wyrażają organizacje chroniące praw zwierząt. Twierdzą oni iż zaprzęgi konne ciągnące wagony nie pobiegną szybciej niż 50 km/h. Próby przekroczenia magicznej prędkości 50km/h przez polskie koleje są już w fazie testów.

the Mon

Nowy Polski Czołg Lekki

Z nieoficjalnych wiadomości wynika, iż inżynierowie z Wojskowej Akademii Technicznej skonstruowali nowy rodzaj czołgu. Pojazd ma być przeznaczony dla polskiej armii i już przechodzi pierwsze próby poligonowe. Wiemy też o pierwszych problemach jakie ma ten pojazd. Konstrukcja oparta o wóz drabiniasty nie jest najlepsza dla 2-tonowego działa, które strzela do środka czołgu a nie na zewnątrz. W błocie drewniane koła nie mają przyczepności, a i koniom w zaprzęgu jest ciężej. Czekamy z niecierpliwością na nowe informacje o tym pojeździe jak i na inne wynalazki naukowców z WATu.

the Mon

Wybór dostawcy

Od czasu do czasu jesteśmy zmuszeni wybrać dostawcę towarów do naszej kuchni (firmy, przedsiębiorstwa). Część zamawianego towaru trafi do lodówki (nasz magazyn), część do przetworzenia do garnków (dział produkcji) a część prosto na stoły (sprzedaż ? dystrybucja). Przypuśćmy że chcemy zrobić sobie placki ziemniaczane (mniam), i brakuje nam tylko jednego składnika ? ziemniaków. Mamy do wyboru np. 3 sklepy

Sklep A ? sklep osiedlowy w naszej okolicy

Sklep B ? sklepik jakiegoś rolnika, kawałek drogi od naszego domu

Sklep C ? duży supermarket, oddalony od nas o kilkanaście minut marszu

Warto w tym momencie zweryfikować gdzie najbardziej opłaci nam się kupować potrzebne materiały. Trzeba wziąć pod uwagę nie tylko cenę ale również jakość towaru, niezawodność sklepu, termin dostawy czy warunki płatności. Co oznaczają te wskaźniki?

Cena ? chyba zrozumiałe, ile musimy wydać na produkt

Jakość ? czy towar jest zawsze świeży, czy zdarzały się przypadki jego zepsucia itd.

Niezawodność - czy poszukiwany przez nas towar jest dostępny w sprzedaży.

Terminy dostawy ? ile czasu potrzeba od zakupu do dostarczenia materiałów do naszej kuchni.

Warunki płatności ? w tym przypadku jak możemy zapłacić (gotówka, karta płatnicza, bony towarowe...)

Każdej z wspomnianych pięciu cech możemy przyznać jakąś wartość od 0 do 1, gdzie im wyższa wartość tym większe znaczenie ma dla nas dany wskaźnik. Musimy pamiętać że suma tych liczb musi być równa 1. I tak jeśli liczy się dla nas tylko cena, a wszystko inne jest nieistotne to cenie nadajemy 0,96 a pozostałym cechom 0,01. Ja przypisałem następujące wartości:

cena ? 0,5

jakość ? 0,3

niezawodność ? 0,1

terminy dostaw ? 0,05

warunki płatności ? 0,05

Teraz ocenimy naszych dostawców za pomocą tych wskaźników.

Cena (0,5) ? jeżeli ziemniaki kosztują od 99gr/kg do 1,24zł/kg dajemy 100 pkt

jeżeli ziemniaki kosztują od 1,25zł/kg do 1,49zł/kg dajemy 90 pkt

jeżeli ziemniaki kosztują od 1,50zł/kg do 1,99zł/kg dajemy 80 pkt

Sklep A ? 1,25zł/kg ziemniaków ? 90 pkt, mnożymy 90*0,5 = 45

Sklep B ? 1,50zł/kg ziemniaków ? 80 pkt, mnożymy 80*0,5 = 40

Sklep C ? 1,00zł/kg ziemniaków ? 100 pkt, mnożymy 100*0,5 = 50

Jakość (0,3) ? jeżeli maksymalnie 1 ziemniak na1kg był zepsuty (zagraniczny, modyfikowany genetycznie, niesmaczny...) dajemy 100pkt

jeżeli maksymalnie 2 ziemniaki na1kg były zepsute dajemy 80pkt

jeżeli maksymalnie 3 ziemniaki na1kg były zepsute dajemy 60pkt

Sklep A ? 2 złe ziemniaki na 1kg ? 80 pkt, mnożymy 90*0,3 = 24

Sklep B ? brak złych ziemniaków na1kg ? 100 pkt, mnożymy 100*0,3 = 30

Sklep C ? 3 złe ziemniaki na 1kg ? 60 pkt, mnożymy 80*0,3 = 18

Niezawodność (0,1) ? jeżeli ziemniaki zawsze były w sklepie dajemy 100 pkt

Jeżeli 1 raz w miesiącu nie było ziemniaków dajemy 90pkt

Jeżeli 2 razy w miesiącu nie było ziemniaków dajemy 80 pkt

Sklep A ? 2 razy się zdarzyło że zabrakło ? 80pkt, mnożymy 80*0,1 = 8

Sklep B ? 1 raz się zdarzyło że zabrakło ? 90pkt, mnożymy 90*0,1 = 9

Sklep C ? zawsze są ? 100pkt, mnożymy 100*0,1 = 10

Terminy dostaw (0,05) ? jeżeli do sklepu musimy iść od 0 do 5 minut dajemy 100pkt

jeżeli do sklepu musimy iść od 5 do 10 minut dajemy 90 pkt

jeżeli do sklepu musimy iść od 10 do 15 minut dajemy 80 pkt

jeżeli do sklepu idziemy ponad 15 minut dajemy 70 pkt

Sklep A ? 3 minuty marszu ? 100pkt, mnożymy 100*0,05 = 5

Sklep B ? 7 minut marszu ? 90pkt, mnożymy 90*0,05 = 4,5

Sklep C ? 16 minut marszu ? 70pkt, mnożymy 70*0,05 = 3,5

Warunki płatności (0,05) ? jeżeli możemy zapłacić tylko w jeden sposób (gotówka) dajemy 70pkt

jeżeli możemy zapłacić na 2 sposoby (gotówka, karta) dajemy 80 pkt

jeżeli możemy zapłacić na 3 lub więcej sposobów dajemy 100 pkt

Sklep A ? gotówka i karta płatnicza ? 80pkt, mnożymy 80*0,05 = 4

Sklep B ? tylko gotówka ? 70pkt, mnożymy 70*0,05 = 3,5

Sklep C ? gotówka, karta, bony ? 100pkt, mnożymy 100*0,05 = 5

Nie zostało nam nic innego jak podsumować wyniki dla ocenianych dostawców. Im lepszy wynik tym lepszy dostawca.

Sklep A ? 45 + 24 + 8 + 5 + 4 = 86pkt,

Sklep B ? 40 + 30 + 9 + 4,5 + 3,5 = 87pkt,

Sklep C ? 50 + 18 + 10 + 3,5 + 5 = 86,5pkt

Jak się okazało, pomimo najwyższej ceny, najlepszym rozwiązaniem jest Sklep B należący do rolnika sprzedającego swoje wyroby. W tym zestawieniu pominąłem wiele czynników branych pod uwagę w rzeczywistej ocenie dostawców (tj. usługi transportowe ? np. sprzedawca sam doniesie nam ziemniaki; bonusy czy rabaty ? do 1kg ziemniaków dostaniemy marchewkę...). Mam nadzieję że te proste obliczenia pokazały wam że najtańsze nie oznacza najlepsze.

the Mon

HE IS A NOOB!

Często grając przez internet zauważyliście, z całą pewnością, określenie kogoś słówkiem "noob". Podobno odnosi się ono do gracza, który - powiedzmy - nie jest najlepszy lub jest początkujący. Niezawodna ciotka Wiki podaje że początkujący gracze są określani także słówkami o nieco przyjemniejszym brzmieniu - "newbie" czy "newb"; sam nigdy tych określeń nie spotkałem.

Zauważyłem natomiast dwie interesujące sprawy dotyczące używania słówka "noob".

W Worlds of Tanks gracz, który został zniszczony określa "noobami" wszystkich pozostałych graczy. Zaczynając od całej swojej drużyny, a kończąc na osobie, która zniszczyła jego czołg. O ile brak zgrania (zwłaszcza podczas gry pierwszymi czołgami) jest zrozumiały, o tyle wyzwiska już nie. Z czego to się bierze? Czy skłonność do obrażania innych nabywamy siadając przed monitorem?

Druga ciekawa sytuacja to brak takich słówek jak "noob" w grach troszkę bardziej "specjalistycznych". Od czasu do czasu pogram sobie w ARMA 2 (ACE mod) lub dawniej w Project Reality (mod do BF 2). Muszę przyznać, że nigdy nie widziałem tam sytuacji, aby ktoś kogoś nazywał noobem. Czy jest to związane z węższym gronem graczy czy z szacunkiem do innego człowieka?

the Mon

Just in Time

Just in Time

W każdym przedsiębiorstwie jest jeden specyficzny dział, który zawsze generuje największe koszty. Jest to magazyn. Dlaczego? Ponieważ zajmuje mniejszą lub większą powierzchnię, którą musimy opłacić, ogrzać, zabezpieczyć a rzeczy tam przechowywane nie przynoszą żadnych zysków. Dlatego Japończycy wpadli na genialny pomysł, żeby likwidować magazyny. Towary prosto od producenta mają trafić na linię produkcyjną dokładnie wtedy gdy będzie na nie zapotrzebowanie. Wymaga to niezwykłej wręcz terminowości i punktualności, ale pozwala znacznie ograniczyć wydatki a tym samym zwiększyć zyski.

Załóżmy że chcemy ugotować zupę pomidorową. W naszej kuchni wprowadziliśmy koncepcję Just in Time, więc wyrzuciliśmy lodówkę i wszystkie rzeczy zdatne do jedzenia. Mamy tylko narzędzia (kuchenka, piec, sztućce i garnki). Ponieważ nie mamy lodówki i połowy szafek to w kuchni możemy nawet tańczyć podczas gotowania :wink:

Powiedzmy, że zupa ma być gotowa na godzinę 13:00. Zaczynamy nasze eksperymenty o godzinie 12:00

Kilka razy będziemy musieli zdecydować czy taniej nam wyjdzie kupić gotowy materiał czy też kupić surowce i samemu je przerobić (koncepcja Make or Buy).

12:00 My sami (A), ktoś z rodziny (B) np. brat lub siostra (wykorzystanie wyspecjalizowanej firmy zewnętrznej ? outsourcing), lub producent ? sprzedawca © (jeśli się dobrze dogadamy) dostarcza nam wodę na zupę

12:05 Ze źródła B otrzymujemy pokrojone mięso

12:25 Otrzymaliśmy przyprawy od producenta © w niezbędnych nam ilościach, które niezwłocznie lądują w garnku. Dostaliśmy dokładnie tyle, ile nam potrzeba; żeby nic zbędnego nie zostało w kuchni.

12:40 Źródło C dostarczyło nam koncentrat pomidorowy

12:50 Firma zewnętrzna (B) dostarczyła nam ugotowany ryż lub makaron (najpewniej gotował się na palniku obok ? ale nas to nie obchodziło; wydaliśmy zlecenie i czekaliśmy na gotowy produkt na konkretną godzinę)

12:55 Producent dostarcza nam śmietanę, ponownie tylko ilość nam potrzebną

13:00 Produkt gotowy, można zanieść go do pokoju (przy pomocy firmy zewnętrznej ? rodzeństwo niech nosi), gdzie zostanie wchłonięty przez rodzinę lub znajomych

Naturalnie cały ten opis, tylko pobieżne przedstawia wam koncepcję Just in Time. W rzeczywistości nikt nie zlikwiduje całkowicie magazynu. Każde przedsiębiorstwo zostawi sobie mały magazyn z zapasem bezpieczeństwa na wypadek dziwnych wpadek (np. kierowca wiozący nam surowce bądź półprodukty miał wypadek i nie przyjedzie na czas).

Cały ten proces jest dość ciekawy i może kiedyś będzie wykorzystywany w naszym kraju. W kuchni nie ma na to żadnych szans - bo kto by zlikwidował lodówkę? ;)

the Mon

Zarząd Budowy Jaskiń

W dniu wczorajszym rząd powołał do życia nową instytucję. Jak stwierdzono w oświadczeniu "Polska ma za mało jaskiń w porównaniu z innymi krajami - trzeba nadgonić zaległości z minionych lat". Już wiemy że część pieniędzy przeznaczonych na budowę dróg trafi do Zarządu Budowy Jaskiń. Ogłoszono również nabór do tej instytucji. Oferty pracy w Biuletynie Informacji Publicznej. Uwaga! Na każde ze stanowisk wymagana jest podstawowa wiedza z okresu kamienia łupanego.

the Mon

Będzie dym?

TO NIE JEST WPIS Z CYKLU "Z KRAJU I ZE ŚWIATA"!

Jak podało dziś radio PiK, w sobotę w bydgoskiej hali sportowej doszło do "małego" skandalu. Podczas meczu Litwa kontra Białoruś, kibice białoruscy trzymali flagę biało-czerwono-białą, która jest nieuznawana przez Łukaszenkę. Firma ochroniarska brutalnie wyrzuciła tych kibiców. Ochroniarze wykonali polecenia - nie wiadomo tylko kto wydał im takie polecenie. Odpowiedzialnością przerzucają się związki koszykówki polskie i międzynarodowe oraz właściciele hali sportowej.

Reporter radia PiK ciekawie porównał tą sytuację. Wyobraźcie sobie stan wojenny, w USA podczas meczu sportowego ochrona wyrzuca z hali kibiców trzymających flagę "Solidarności". Byłby "dym"? Z całą pewnością. A u nas będzie?

P.S.

I jak teraz brzmią słowa Rydzyka, że Polska to totalitarny kraj?

the Mon

Bilet w telefonie

Od niedawna w Bydgoszczy funkcjonuje możliwość zakupu biletu na przejazd komunikacją miejską przez komórkę. System ten nazywa się SkyCash i korzystają już z niego mieszkańcy takich miast jak Wrocław, Warszawa, Olsztyn, Lublin oraz Rzeszów.

Jak ten system działa w teorii? Musimy wejść na stronę SkyCash i ściągnąć aplikację na komórkę, lub wysłać sms na numer 510 510 205. Następnie musimy się zarejestrować i już możemy kupować bilety w komórce. Stwierdzicie, iż w końcu jesteśmy w XXI wieku, wieku informatyzacji usług w rozwiniętej europie.

No cóż, może i jesteśmy w XXI wieku, ale z całą pewnością nie zaliczę naszego kraju do rozwiniętych. Dlaczego? Ponieważ nigdy nie widziałem tak bezczelnej próby wyciągnięcia kasy od mieszkańców. Żeby kupić bilet należy doładować wirtualne konto. Jak to zrobić? Przelewem bankowym (brak prowizji), środkami przesłanymi przez innego użytkownika systemu (koszt - 29 groszy), doładowaniem on-line Dotpay (prowizja wynosi 1,9%), lub SMSem (3,69 brutto). Co ciekawe na plakatach zawieszonych na przystankach autobusowych jest informacja tylko o płatności SMSem. Żeby doładować konto w tym systemie o 1,5 zł należy wysłać SMS za 3,69 zł.

Ceny biletów w Bydgoszczy wynoszą 1,30 za bilet ulgowy i 2,60 za bilet normalny. Ważna informacja - cytując oficjalny serwis Bydgoszczy [link] "Potwierdzeniem zakupu jest kod, który przesyłany jest na telefon użytkownika telefonu. W przypadku kontroli kontroler odczyta kod posługując się sprawdzarką kontrolerską" (A co w przypadku gdy ekran naszego telefonu będzie porysowany?)

Wiedząc już że na telefon użytkownika telefonu przyjdzie obrazek, który skontroluje kontroler sprawdzarką kontrolerską możemy rozpatrzyć przypadek.

Przyjeżdżamy do Bydgoszczy nocą. Wylądowaliśmy na dworcu PKP. Niedaleko stoi autobus nocny. Wszystkie kioski z biletami naturalnie zamknięte. Wyjmujemy telefon i wysyłamy SMSy żeby doładować konto w systemie SkyCash. Pamiętajmy że w nocy płacimy podwójnie tzn bilet normalny 5,20 zł)

Doładowanie 1,50zł - koszt 3,69zł

Kolejne 1,50 (razem 3,00 zł) - koszt 3,69 (razem 7,38)

Kolejne 1,50 (razem 4,50 zł) - koszt 3,69 (razem 11,07)

Kolejne 1,50 (razem 6,00 zł) - koszt 3,69 (razem 14,76)

Czyli, żeby kupić bilet za 5,20 zł należy wydać 14,76 zł. Jestem pewien że taksówką będzie w tym przypadku taniej niż komunikacją miejską.

the Mon

Fragmenty artykułu Krzyśka "Knicz" Ogrodnika dostępnego pod adresem http://www.gram.pl/news_8AzkGuy2_Nie_kupim...kach_Ruchu.html

Jak się dowiadujemy z informacji zamieszczonych w artykule na stronie gram.pl,

"największy dystrybutor prasy w kraju, wymówił umowę dystrybucyjną wydawnictwu Bauer. Firma od 1 czerwca ma zaprzestać dystrybucji 32 tytułów tego wydawnictwa, w tym CD-Action i magazynu Playbox."

Musimy pamiętać iż "Ruch prócz swoich punktów sprzedaży zaopatruje także wiele niezależnych firm w tym EMPiKi i popularne Żabki. Z Ruchem współpracuje także spółka Aldik, CLC, Chata Polska, Eldorado, Eurocash, Eurokiosk, HDS Polska, Nasz Sklep, Rabat Pomorze i Grupa LOTOS. Tak naprawdę w każdym z tych miejsc Playbox i CDA mogą być niedostępne."

No cóż panie i panowie, mam wielką nadzieję że jednak w jakiś sposób CD ACTION trafi do mojego kiosku.

the Mon

Kurier

Większość z nas była już kiedyś klientami firm kurierskich. Skorzystanie z tych usług może okazać się zadowalające, lub pozostawić jakiś niesmak. W internecie możemy spotkać się z biegunowo odmiennymi opiniami na temat firm kurierskich. To samo przedsiębiorstwo może być wychwalane lub opluwane. Postanowiłem sprawdzić co tak naprawdę oferują nam firmy kurierskie i za co musimy im zapłacić. W większości podane ceny są cenami netto, o czym informują nas małym druczkiem w cenniku.

Założenia:

waga paczki ? 1kg, wymiary 20x30x5cm, wartość paczki - 100zł

trasa ? Warszawa (kod pocztowy 00-624) ? Bydgoszcz (kod pocztowy 85-808)

termin wysyłania przesyłki ? środa 27.04.2011, godz 12

ubezpieczenie, tracking, dostawa pod drzwi.

UPS

W najtańszej opcji zapłacimy 31.45zł za przesyłkę, 2.52zł opłaty paliwowej, razem 33.97zł. Dostawa przed końcem dnia w czwartek 28.04.2011

nie znalazłem informacji na temat ubezpieczenia i ewentualnych dodatkowych kosztów z tym związanych, posiadają możliwość śledzenia przesyłek ? tzw. tracking, jest możliwość dostawy pod drzwi.

Opek

za paczkę do 1kg zapłacimy 22.00zł, dostawa pod drzwi 10.00zł, ubezpieczenie to 0,4% wartości paczki czyli u nas to będzie 40gr. Opek gwarantuje dostawę pod drzwi w następny dzień roboczy. Posiadają tracking. Razem zapłacimy 32.40zł. Niestety do ceny należy doliczyć opłatę paliwową 8,5%

Siódemka

za paczkę do 1kg zapłacimy 27.00zł, ubezpieczenie1,50zł. Razem 28.50zł. Wszystkie przesyłki realizują od drzwi do drzwi i zapewniają że przesyłkę dostarczą następnego dnia. Do ceny musimy dodać 7.5% opłaty paliwowej. Posiadają tracking.

DPD

paczka o wadze 1kg kosztuje 32.00zł, brak informacji o ubezpieczeniu. Przesyłka zostanie dostarczona pod drzwi w następnym dniu roboczym. Posiadają tracking. Opłata paliwowa wynosi 6,5%

TNT

za paczkę do 1kg zapłacimy 28.00zł, ubezpieczenie 5.00zł W sumie zapłacimy 33.00zł Posiadają tracking. Dopłata paliwowa wynosi 8%.Posiadają tracking przesyłek. Niestety strona www nie działa najlepiej.

DHL

Za przesyłkę, opakowanie i ubezpieczenie zapłacimy w najtańszej opcji 26.00zł. Przesyłka ma zostać dostarczona w ciągu 1-2 dni roboczych. Posiadają tracking. Możliwość dostarczenia przesyłki pod drzwi.

GLS

Za przesyłkę i dostarczenie jej pod drzwi zapłacimy 40.00zł. Przesyłka powinna dojść w następnym dniu roboczym. Posiadają tracking. Nie znalazłem informacji na temat ubezpieczenia i opłaty paliwowej. GLS jako jedyny podaje ceny brutto.

POCZTEX

Za paczkę do 1kg zapłacimy 35.00zł Paczka powinna dojść na następny dzień roboczy i zostać dostarczona pod drzwi. Posiadają tracking. Nie znalazłem informacji na temat ubezpieczenia i opłaty paliwowej.

Jak widzicie wachlarz wyboru firmy kurierskiej jest dość szeroki. Różne firmy, różne ceny ? wszystkie gwarantują bezproblemowe dostarczenie przesyłki na miejsce. Jak wiemy z praktyki, nie zawsze jest to możliwe. Można spróbować szczęścia u konkurencji. Czy wam zdarzyło się kiedyś mieć problem z dostawą przesyłki?

the Mon

Wojna

Jak się właśnie dowiedzieliśmy rząd planuje wypowiedzieć wojnę Stanom Zjednoczonym, a następnie ogłosić natychmiastową kapitulację. W ten sposób - jak informuje MSZ - przyciągniemy do kraju wielu zagranicznych inwestorów, gotowych odbudować ten wyniszczony kraj. Niestety ministerstwo gospodarki nie jest tak optymistyczne, gdyż jak powiedział rzecznik: "nie mamy tyle ropy żeby ktoś nas mógł najechać i wyzwolić".

Już wiemy co sądzą o tym związki zawodowe - zapowiedzieli strajk. Czekamy na rozwój sytuacji.

the Mon

Zmiany w CD Action

Z nieoficjalnych informacji jakie uzyskaliśmy, wynika iż CD Action szykuje zmiany na płytach DVD. Wiele razy już słyszeliśmy iż dema gier są po to, aby sprawdzić czy dana gra nam się spodoba, czy nasz sprzęt jest wystarczająco dobry itd. CD Action wychodzi naprzeciw oczekiwaniom graczy. Prawdopodobnie od przyszłego numeru na płytach DVD oprócz pełnych wersji znajdą się także wersje demo pełniaków - tak aby każdy mógł przetestować grę przed zainstalowaniem.

the Mon

Nowoczesny bankomat

Jak się właśnie dowiedzieliśmy, jedna z firm produkujących bankomaty zaproponowała innowacyjne rozwiązanie mające na celu ułatwienie korzystania z urządzenia. Bankomat będzie mówił! Nowa, tzw "ściana płaczu" będzie głośno podawała cyfry jakie wybieramy na klawiaturze, w tym np. wypłacaną kwotę czy kod pin. Jesteśmy ciekawi czy rozwiązanie zostanie przyjęte - kilka testowych bankomatów już ustawiono w większych miastach.

the Mon

Kartki na zdrowie

W czasie PRL-u funkcjonowały słynne "kartki" na mięso, nabiał i inne produkty. Jak się właśnie dowiedzieliśmy, z podobnym pomysłem wystąpiło ministerstwo zdrowia. Każdy obywatel miałby otrzymać kupon, który pozwalałby na wizytę u specjalisty raz w roku i 5 wizyt u lekarza pierwszego kontaktu. Po każdej wizycie, lekarz odrywać będzie odpowiednią część kuponu. Jak argumentuje Ministerstwo Zdrowia "W ten sposób, każdy będzie wiedział czy limit na posiadane choroby został już wykorzystany i w razie potrzeby będzie mógł podjąć leczenie".

the Mon

Dzień kobiet

Jak się właśnie dowiedzieliśmy, Komisja Europejska przyjęła specjalną uchwalę dotyczącą Dnia Kobiet. Wyrażono w niej podziękowania dla wszystkich kobiet, dla ich podejścia do świata i ich sumienności i niezawodności. Ponieważ sama uchwała to za mało, Komisja Europejska zamierza gestem wyrazić to, co wszyscy mężczyźni myślą o wszystkich kobietach. W całej unii europejskiej o godz 12:00 nastąpi minuta ciszy.

the Mon

Niebezpieczne związki

Dziś zaskoczył mnie serwis internetowy YouTube. Od dłuższego czasu na youtubie, po zalogowaniu się, oczekiwano ode mnie powiązania konta youtube i google. Omijałem to z pewnego, dość prostego, powodu - nie zamierzam niczego wiązać. Dziś natomiast, nie dano mi możliwości pominięcia tego wkurzającego etapu. Po zalogowaniu muszę przypisać konto na youtubie do konta na google.

Nie wiem jak wy, ale ja muszę się zastanowić nad usunięciem swojego konta na youtubie; gdyż zmiany, które zachodzą na tym serwisie coraz bardziej mnie denerwują - nowy wygląd, blokowanie filmów, powiązanie konta z google...

Co gorsza, podejrzewam iż coraz więcej stron będzie oczekiwało powiązania jednego konta z drugim; także już niedługo będziesz mógł dostawać informację na komórkę o tym, co robią twoi znajomi z nk lub facebooka. Z całą pewnością informacja o tym że Jacek G. z Warszawy osiągnął wynik 3254 punktów w jakiejś grze na którymś z portali społecznościowych przyda się podczas lekcji lub prowadzenia samochodu.

Sorry za troszkę nieskładny wpis, ale rzadko piszę coś na poważnie i bez przygotowania.

the Mon

Z niepotwierdzonych jeszcze informacji wynika iż na największej polskiej rzece grasują piraci z Somalii. Jak sami stwierdzili w oświadczeniu "będą porywać rzeczy, które dla nich przedstawiają największą wartość". Swoją pierwszą akcję przeprowadzili pod Warszawą, gdzie uprowadzili i zażądali okupu za 5 porwanych krów dojnych. Czekamy na zdecydowaną odpowiedź władz.

the Mon

Tolerancja w grach

Jak się właśnie dowiedzieliśmy Komisja Europejska zamierza wprowadzić nowe zarządzenia w sprawie tolerancji w grach. Od pierwszego lutego zmieni się między innymi sposób gry w szachy i warcaby. W szachach, od tej pory każda z grających osób będzie dysponowała 8 pionkami czarnymi i 8 pionkami białymi.

the Mon

Jeden z dalekowschodnich koncernów elektronicznych zaprezentował niedawno nietypowy telefon komórkowy. Jak się dowiedzieliśmy, jego bateria ma podobno wystarczyć na 2 miesiące używania bez konieczności ładowania! Polska Akademia Nauka zastanawia się, czy w tym przypadku nie doszło do plagiatu; gdyż zachodni wynalazek jest niezwykle podobny do rodzimej konstrukcji, której jedynym mankamentem była bateria noszona w plecaku i ważąca 16 kilogramów.