Jak już napomknąłem parę razy, Thomas Biskup, samotny i samodzielny twórca Ancient Domains of Mystery, jednego z trójcy wielkich roguelike'ów (pozostałe dwa to Nethack i dziś już nieco zapomniany Angband), od dłuższego czasu pracuje nad ADOM II (dawniej JADE). Ponieważ tym samym porzucił prace nad pierwszym ADOMem (ostatnia oficjalna wersja ADOM, 1.1.1, ma już circa 12 lat, nad JADE pracuje nawet dłużej), wszystkich zaskoczyła crowdsourcingowa kampania, jaka miała miejsce w połowie 2012 roku...
W dalekiej, dalekiej przyszłości, choć w sumie całkiem niedaleko, grupka zdeterminowanych naukowców, mechaników i pilotów odpala po raz pierwszy Zębatkę, statek międzygwiezdny własnej roboty. Pierwsza próba kończy się małą katastrofą, ale naszych bohaterów to nie powstrzymuje - dokonują napraw i remontów po raz kolejny... i tym razem wszystko idzie gładko, mogą zatem rozpocząć swoją podróż ku niezmierzonym bogactwie. Otóż cały handel galaktyczny, oraz wszelka technologia, szczególnie podróż międ
5 lat i dwa dni temu Ghost zwołał grupkę forumowych moderatorów i powiedział im - bierzcie i piszcie tu wszyscy, a jak będzie działało, to blogować będzie mógł każdy user. Moderatorzy nie za bardzo wiedzieli, co z tym fantem robić, ale po chwili ogarnęli się i zaczęli pisać, a że system działał prawidłowo, wkrótce (po ~miesiącu) blogosfera została otwarta dla userów. Sprawy potoczyły się z impetem lawiny i tak oto po 5 latach mamy ponad 4 500 blogów i 45 000 wpisów. I choć przyrostu takiego, jak
Witam. Przyszło mi dziś wyspowiadać się w waszym gronie z mojego... uzależnienia. Jest nim Space Station 13 w wersji /tg/. Teoretycznie jest to stawiający na odgrywanie ról symulator stacji kosmicznej. Ale takiej stacji na oczy nie widzieliście... Na tej stacji AI zarządzająca wszystkim szuka tylko pretekstu dla wymordowania wszystkich, kapitan może i zastrzeli ciebie swoim prywatnym laserem, gdy tylko kichniesz w jego stronę, ochrona lubi przykuwać nagich ludzi do łóżek w brygu, "asystant" jest
Witam w nowym minicyklu poświęconym różnym, mniej lub bardziej ciekawym, zagadnieniom chemicznym. Postaram się pisać tak, aby teksty były zrozumiałe dla laika, redukując wzory i równania do minimum, a skupiając się raczej na praktycznych konsekwencjach danego tematu. Na pierwszy ogień postanowiłem wyciągnąć zagadnienie, które wpojono nam na pierwszym roku studiów, choć może niektórzy mieli je już w liceum - ja nie. O co chodzi zatem w równowadze chemicznej? Ano o to, że calutka chemia opiera się
Dzisiejszy Fajny Wpis Jest Sponsorowany Przez... Tebeg Fun Size Family Pack! A zatem wiązania. Podstawa chemii. O co chodzi? No cóż, żeby to wyjaśnić, trzeba nieco wprowadzenia. Atomy, widzicie, składają się z mniejszych cząstek składowych, zwanych elementarnymi ("podstawowymi"). Cząstkom tym poświęcony jest obszerny dział fizyki, ale nas interesują tylko jedne z nich - najbardziej zewnętrzne elektrony. Elektrony krążą wokół jądra atomu, posegregowane w orbitale* i powłoki, a na każdej z nich mo
wha, wha, wha yeah Znowu rok 1989 i znowu strzelanka z przesuwem pionowym. X2M jest grą ze stajni The Bitmap Brothers, a jej atutami są grafika i w miarę wiernie odwzorowany utwór hip-hop służący za podkład muzyczny. Niestety hit detection leży, animacja jest często szarpana, upgrade statku nie powala, a efekty dźwiękowe kolidują z muzyką. Do tego tła są niespecjalnie zróżnicowane - nie ma diamtetralnie odmiennych teł, jak w Battle Squadron, tylko non-stop szaroniebieski korytarz z przytłumioną
Na zakończenie - przynajmniej na razie - cyklu Amiga Time prezentuję trzy iteracje systemu operacyjnego połączonego z menedżerem plików Amigi. [media=]
Tak naprawdę to nie Final, bo wyszło potem jeszcze z 5 innych Turrican 2: TFF jest grą zręcznościową - platformówką o gigantycznych, szczególnie jak na tamte czasy, poziomach, szybkiej akcji i świetnej oprawie muzycznej. I choć sterowanie jest odrobinę niewygodne, a grafika jest ~5 lat do tyłu, to rdzeń rozgrywki jest na tyle dobry, że T2 regularnie dostaje się na top listy gier Amigowych.
W gameplayu wspominam o Hurricanie: oto link do pobrania.
Silkworm Mk. IV Special Weapons Interdiction Vehicle Silkworm In Vertical
SWIV jest nieoficjalnym sequelem automatowego hitu Silkworm. Podobnie, jak w Sikworm, graczom przyjdzie sterować dżipem i helikopterem, dwoma dość odmiennymi maszynami. Odmiennie od Silkworm, SWIV nie jest sztucznie podzielony na etapy, krajobraz zmienia się płynnie w miarę postępów w grze, a poziom trudności jest umiejętnie wyważony. So yeah. Decimation!
Youtube Video ->
Oryginalne wideo
You're a goal scoring superstar hero, You let your hair down and play to the fans... Było ci sobie razu pewnego Sensible Software, firma ludzi genialnych (choć nieco leniwych). Wypuścili oni parę gier, w tym kreatywnie nazwany Sensible Soccer. Gra okazała się być hitem, chwalonym za intuitywne sterowanie, wielką grywalność (i... realizm), a jako wady co najwyżej wspominano ograniczenie dostępnych drużyn do Europy. Sensible trzymało ucho przy ziemi i ledwo dwa lata później, wydając w międzyczasie
/w tle przygrywa więcej gitar/ http://www.youtube.com/watch?v=yonhZblDrt0 Ruff 'n' Tumble jest platformówką ukończoną w 1994 roku przez Wunderkind (ministudio, które rozeszło się po ukończeniu RnT). W pamięci graczy zapisała się szybką, dynamiczną i dopracowaną akcją (pomijając fakt, że wszystkie pochyłe ścieżki mają kąt 30 stopni, a Ruff strzela pod 45), bardzo ładną grafiką z płynnymi, szczegółowymi i pełnymi charakteru animacjami, a także świetną, rockową oprawą muzyczną. Jedna z moich all-ti
wpis dedykowany b3rtowi no homo Witam was w nowej serii wpisów - serii Amiga Time. O co w niej chodzi? Otóż wiele lat temu zamieściłem na tym blogu dwa wpisy traktujące o dwudziestu (w sumie) IMO najlepszych tytułach Amigowych. W ramach serii Amiga Time będę publikował 20-30 minutowe gameplaye z tytułów wymienionych na owych listach, z niektórych (pewna osoba wierci mi dziurę w brzuchu o Ambermoon) być może zrobię też Let's Play. Do serii Amiga Time patrząc wstecz można też spokojnie zaliczyć ni
Space thingies
Ano Frontier, legendarna gra o handlu (i piractwie i górnictwie i eksploracji i...) międzygwiezdnym pierwotnie wyszła właśnie na Amigę (oraz Atari, ale >granie na Atari). Co prawda przeciętny amigowiec musiał borykać się z niezłym pokazem slajdów w wielu miejscach (wersja CD32 oraz posiadacze A1200 i lepszych mieli już lepiej), ale grać szło jak najbardziej. Co prawda brakuje teksturowania, funkcja ta została wprowadzona dopiero w porcie na PC.
Są elfy, jest impreza Elfmania jest jedną z garści oryginalnych amigowych nawalanek. Wyróżnia ją być może najlepsza grafika spośród amigowych przykładów gatunku, niestandardowe podejście do kampanii i rekrutacji zawodników, ale w kwestii walki wieje zbytnią nudą, aby Elfmania mogła zostać prawdziwym hitem (jak np. Shadow Fighter).
Polacy nie gęsi i swoje FPSy mają. Bez komentarza wyjątkowo, bo i dość nagadałem się na filmiku. http://www.youtube.com/watch?v=YBmwpuryVYY Za to bonus: mega fajny utwór z menu:
mod.moody breeze vs. mod.breathless We wczesnych latach 90 na Amidze rządził niepodzielnie specyficzny typ ścigałek. Były to ścigałki sprite'owe, w których kamera była uczepiona z tyłu wozu, a trasy dawały złudzenie 3D. Pełne 3D też się zdarzało (Vroom, Formula One Grand Prix), ale rządziły właśnie takie pseudo-3D. Outrun, Outrun Europa, Nigel Mansell, no a przede wszystkim bohaterowie tego wpisu. Pierwszym z nich był, a w zasadzie była seria, Lotus. Choć w filmiku pokazałem Lotusa 3, nadal mam
=The Destruction of the Barrax Empire= Battle Squadron jest wydanym w 1989 roku najlepszym Amigowym SHMUPem (niektórzy upierają się, że ten tytuł należy się Xenonowi 2 albo SWIV, mogą IMO spadać na drzewo z tą opinią). BS oferuje tryb dla dwóch graczy, całkowicie płynne przewijanie pionowe i poziome, cztery odmienne bronie o kilku poziomach mocy każda, spory poziom główny i trzy długie podpoziomy, a także ładną, kolorową, szczegółową i animowaną oprawę graficzną. Jest też dość trudny, a poziom t
Pecetowy Doom zapoczątkował prawdziwy szał FPSowy. O ile na przeróżnych systemach pojawiały się dotąd gry z widokiem FPP i strzelaniem, na Amidze było chociażby Total Eclipse (ciekawa gra, choć nie FPS, może opowiem o niej przy innej okazji), to w roku 1995 nastąpił prawdziwy wysyp, również na Amidze. W absolutnym zalewie ułomnych naśladowców i kulejących średniaków typu polski Ubek czy Za Żelazną Bramą, można było wypatrzyć trzy tytuły odstające od reszty. Jednym z nich była pokazana tu uprzedn
Na pierwszy ogień nowego sezonu AT poszedł Another World, czyli tytuł niespecjalnie zapomniany i ogólnie doceniony. W przyszłych odcinkach zwiedzimy jednak nieco bardziej, e, dziewicze tereny. Nagrana jest cała gra, aczkolwiek trafiły się dwa nieumyślne zgony, taka jest specyfika AW - bohater ginie często i gęsto.