Witam witam w nowej serii lecplejów. Wchodzimy dziś w klimaty wschodnie - bohaterem tego let's play będzie może mało znany wytwór Squaresoft, Live A Live. LaL jest mocno nietypową pozycją RPG: jest to w zasadzie kompilacja kilku (dokładnie ośmiu) rozdziałów-epizodów, z których każdy jest kompletnie inny, do tego stopnia, że jedyną rzeczą wspólną jest system menu i generalna organizacja walki. Indywidualne rozdziały są dość krótkie, ich długość waha się od 30 minut do może dwóch godzin, co pomaga
Gdzie grupka żołnierzy NATO ląduje w polskim mieście i napotyka coś niemal tak paskudnego jak banda kiboli.
Gorky 17 to jest polski tytuł z czasów gdy polskie gry były głównie pośmiewiskiem i żenadą i o dziwo, tak jak zresztą większość gier, przy których dłubał Adrian Chmielarz, jest tytułem bardzo solidnym: fabuła jest znośna, mechanika przemyślana, walki wciągające, voice acting dobry i w zasadzie jedynym problemem jest to, że gra jest bardzo krótka...
Polacy nie gęsi i swoje FPSy mają. Bez komentarza wyjątkowo, bo i dość nagadałem się na filmiku. http://www.youtube.com/watch?v=YBmwpuryVYY Za to bonus: mega fajny utwór z menu:
Odkąd tylko pojemność i moc obliczeniowa urządzeń elektronicznych pozwalały, twórcy gier wideo zaczęli kłaść fabułę, czyli siłę napędową (czasem pretekst) gry wprost do kodu. Próby te przyjmowały na początku dość ułomną postać, ot plansza czy dwie na początku gry i ledwo zdanie napisu na końcu.
jakości bardzo różnej
W takich sytuacjach to naprawdę był tylko pretekst dla akcji na który prawie nie zwracało się uwagi i nawet w grach RPG i wielu grach przygodowych to nie fabuł
W tych odcinkach drużyna kompletuje przedmioty niezbędne do uśpienia demona-strażnika, naprawia sieć teleportów Lyramion, a także odwierdza świątynię bractwa Tarbos.
Youtube Video ->
Oryginalne wideo
Youtube Video ->
Oryginalne wideo
Youtube Video ->
Oryginalne wideo
Youtube Video ->
Oryginalne wideo
"It's finally over."
A teraz prezentacja następnego punktu w naszej agendzie, bo i wytchnienia nie ma: oto drużyna, którą będę od jutra (no w zasadzie od dziś, ale filmik będzie jutro) przechodził Wizardry 8:
Gdzie nasz bohater czyści miasto z bandytów i kolekcjonuje misje poboczne. [ed]Widzę jednak, że muzyka jest nadal zdecydowanie za głośno, będę musiał bardziej ściszać. [media=]
Krótko w kopalniach, krótko w bagnach, krótko na szczycie Martena (he).
Jeśli brzmię nieco, hm, sprany - to dlatego, że coś mi wlazło podczas nagrywania na gardło (dzisiaj wiem, że to jakaś wirusówka).
Mad Dog i Sundown Kid oraz Oboro-maru przeciw Ode Iou. Rozdział Western LAL jest małym smakołykiem. Świetnie uchwycony klimat spaghetti westernów (w tym motyw muzyczny nawiązujący mocno do The Good, the Bad, and the Ugly) i milion nawiązań do klasyków w imionach postaci i innych smaczkach przemawiają na jego plus. Ponadto relaksujący gameplay - ot uzbierać i pozastawiać pułpaki (lub nie, jak kto woli) i wielki pojedynek dwóch protagonistów przeciw gangowi O. Dio. Bardzo fajna rzecz z małym wybor
W której Don Barlone i jego poplecznikowi przytrafił się... nieszczęśliwy wypadek, zaś szczurze matki wybiła co do sztuki tajemnicza plaga. Co za szkoda!
Sunspire Gateway to Na Pali
W górę do nieba. Odcinek sponsorowany przez: Hub 3
Youtube Video ->
Oryginalne wideo
Surfacing
Youtube Video ->
Oryginalne wideo
--- Ja mam tak w Sunspire i Dasa. A co do skoku trudności to myślę, że można go przypisać coraz większym ilościom Skaarj-żołnierzy. Rakietnice i razorjacki są bardzo nieprzyjemnymi adwesarzami.
Space thingies
Ano Frontier, legendarna gra o handlu (i piractwie i górnictwie i eksploracji i...) międzygwiezdnym pierwotnie wyszła właśnie na Amigę (oraz Atari, ale >granie na Atari). Co prawda przeciętny amigowiec musiał borykać się z niezłym pokazem slajdów w wielu miejscach (wersja CD32 oraz posiadacze A1200 i lepszych mieli już lepiej), ale grać szło jak najbardziej. Co prawda brakuje teksturowania, funkcja ta została wprowadzona dopiero w porcie na PC.