Jump to content

Blogs

A idź pan w pyry z takim tekstem - Wydra (nie) w niebie

Ladies and gentlemen, mesdames et messieurs, bayanlar ve baylar, boneddigion a boneddigesau, panie i panowie... Witam ponownie i zapraszam do... świata absurdu i głupoty, czyli świata dziwnych/durnych/bezsensownych tekstów piosenek. Nazwa bloga (nieco) zobowiązuje, więc wpadłem na pomysły serii wpisów, która nie dość, że będzie pasowała do rzeczonej nazwy, ale jeszcze da mi okazję do wyżycia się. Na dodatek jest związana z muzyką, bez której tak ciężko w pracy siedzieć 8 godzin. I jak to na świe

Qbuś

Qbuś

A czy Ty masz już swój kwiat paproci?

Zbliża się noc Kupały - pora pomyśleć o własnym, spersonalizowanym kwiecie paproci. Podobno dla każdego zakwita w tę noc jeden, trudność polega tylko na odnalezieniu własnego egzemplarza. Problemem jest też czas - cudowna roślina objawia się tylko na 1 okamgnienie (100 centyokamgnień). Na wyższych poziomach pojawiają się dodatkowo zmory, których zadaniem jest zniechęcenie nie dość odważnych śmiałków (głownie stosują terror akustyczny). Pojawienie się tych plugawych istot jest zarówno utrudnienie

kabura

kabura

Unicykle są wśród nas

Jakiś czas temu, kiedy wyskoczyłem pod wieczór do swojej osiedlowej Żabki po baterie do pada do Xboksa, spotkałem przed sklepem dwóch nastolatków, z których jeden jeździł na unicyklu. Tym rowerze z jednym kółkiem. Pogadałem chwilę z chłopakami zaciekawiony sprawą, okazało się, że ten, który jeździł, trenuje już około 2 miesięcy, że na początku trudno złapać o co w tym chodzi, ale potem okazuje się, że to bardzo fajny patent na poruszanie się, a jednocześnie sport ekstremalny - unicyklersi wykonu

Hut

Hut

Przecięcie wstęgi

Większość hut zanieczyszcza środowisko, ale huta, to dobra huta. Zamiast kłębów dymu wysyła w wszech świat obłoczki tego co ciekawe, interesujące i nad czym warto się pochylić. Dobra Huta - czyli to, co Hut (czyli ja) uważa za dobre zostaje (ponownie) otwarta. Przecinamy wstęgę!

Hut

Hut

Overclocked, wpis #1

Oto coś, czego chciałem spróbować już dawno - na bieżąco opisywać wrażenia z grania w daną grę. Nie mam pojęcia czy będzie mi się chciało to systematycznie robić, bo lepiej grać, niż pisać o graniu, ale spróbuję. Poczytałem troszkę o grze Overclocked, która swego czasu była dołączona do CDA - i zafascynowała mnie ona. CDA nie kupuję już od dłuższego czasu i przegapiłem ją, dlatego szybko uzupełniłem ten brak i gdy tylko przesyłka doszła - zainstalowałem. Uwaga, w dalszej części opisuję wydarzen

Mariusz Saint

Mariusz Saint

Przeminęło z wiatrem... (dysonans poznawczy)

Kilka dni temu rzeczywistość puknęła mnie delikatnie obuszkiem w główkę. Straty własne - zdruzgotany stereotyp polskiego robotnika. Scenka przedstawiała się następująco: dwóch panów demontowało rusztowania na dachu niewielkiego budynku, poranek pochmurny i wietrzny (jest wiatr - tytuł posta uzasadniony ), po świecie hula kryzys. Nagle starszy z panów uderza się (chyba dość boleśnie) deską w kolano. I co? Po bliżej nieokreślonej onomatopei, dobiegły moich postawionych w stan oczekiwania uszu ni

kabura

kabura

Ich okiem #1: Hey Ash, Whatcha Playin'?

Dobry wieczór. Tak się złożyło, że przez ostatnie kilka miesięcy mój typowy tydzień wypączkował z siebie kilka momentów, w których zaglądam do Sieci, by przyjrzeć się i posłuchać, co o grach myślą ludzie bardziej kreatywni ode mnie. Forum CDA właśnie zaś dało mi do ręki doskonałe narzędzie, za pomocą którego mogę nieść dalej ich dobrą nowinę i pomóc Wam spojrzeć na nasze hobby ich okiem. Hey Ash, Whatcha Playin'? HAWP jest najświeższym z moich znalezisk oraz najmniej ze wszystkich cyklicznym

enki

enki

Gracze graczom. Kłaniam się.

Dobry wieczór. Z czwartej renki. Dlaczego z czwartej? Kto wie, ten wie. Czyli oprócz mnie prawdopodobnie nikt. To nie jest blog. Nie są to też prywatne zapiski. Raczej przejaw zespołu obserwacyjnego rzeczy okołogrowych. Bo tu o grach będzie, koleżanko i kolego. O grach i - co ważniejsze - ludziach gier. Pełnych pasji i kreatywności. Nierzadko skrywających główkę kapusty pod deklem. Pytacie, ile można o grach w kółko nadawać? Można. Just watch me.

enki

enki

"Terminator: Ocalenie" jest do bani

Bardzo nie lubię, kiedy filmowcy traktują mnie jak przygłupa, któremu popcorn można przyprawić byle g*wnem wyświetlonym na ekranie. Niestety ekipa odpowiedzialna za nowego "Terminatora" to właśnie zrobiła. Jak się okazuje ? głównie przez Bale?a (*), który uparł się, by grać Johna Connora, a nie Marcusa (tę rolę zaproponowano mu początkowo). W skrócie ? w oryginalnym scenariuszu Connor pojawiał się na 2 minuty (po to, by umrzeć). Obeznanych z językiem angielskim odsyłam TUTAJ ? poczynione bezmyśl

CormaC

CormaC

Spływ, że czapki z głów

Dziś premierę swą będzie miała kategoria-antynomia. Antynomia czego? Ano kategorii tytułowo-narzekalnej, czyli 'a idź pan w pyry'. Jak więc nietrudno się domyśleć kategoria ta będzie wyciągana na wierzch, gdy będę chciał coś polecić, pochwalić, pogłaskać lub też w inny sposób się pochwalić, że miałem z tym czymś okazję obcować. Tym razem miałem okazję obcować (ponownie) z rzeką Wel. Zorganizowany cztery lata temu spływ był pierwszym z organizowanych prywatnie spływów bożocielnych. Zaczęło si

Qbuś

Qbuś

Urodziny. Czy ja was kurde znam?!

Przyszedł czas moich urodzin. Niby fajnie, moje święto, jestem królem. Są prezenty, jest fajna atmosfera w domu. Znajomi piszą, dzwonią, jest fajnie. Ale jak sobie pomyślę, że zaraz dostanę życzenia od 40 T0/\/\4$QFF, którzy o urodzinach wiedzą tylko dlatego, że jest to wymienione u dołu forum, to trafia mnie szlag. Co to za przyjemność dostać życzenia od kogoś, kto życzy wszystkim? Nie zdziwiłbym się, gdyby życzenia urodzinowe od tych 'prawie the best składaczy życzeń' dostawały worki kartofli

Gofer

Gofer

Brutalizacja życia gracza

Zauważyliście, że ostatnio brutalność w gierkach jakby spowszedniała? Kiedy ostatnio poziom gore jakiejkolwiek gierki zrobił wrażenie? Carmageddon? No co ty. SoF, Kingpin? Lulz. God of War, Manhunt, Mortal Kombat? Zieff. Blood, Postal, Punisher, Bloodrayne? Normalka, panie, z czym do ludzi? Zresztą zaszokować nią w grze nie jest tak łatwo - człowiek zdaje sobie sprawę z cyfrowości medium, więc wszystko bierze z pewną dozą dystansu. Sam troszkę już gierek w życiu widziałem i nie sądziłem, ż

Cardinal

Cardinal

Terragen część druga

(uwaga: sporo obrazków!) W swoich przygodach z TG orzede wszystkim nie chciałem robić taśmówek, nawet jeśli nie dało się ukryć że bardzo lubiłem kolor zielony Bardzo. Bardzo bardzo. Raczej starałem się stworzyć miejsca, w których sam chciałbym się znaleźć lub które zapierałyby dech w piersiach (z naciskiem na "starałem" ) Ten sam teren co w pierwszym obrazie Zimno... ... Zima fajna jest! Inspirowane grafikami z UFO:AM

Rankin

Rankin

Terragen część pierwsza

(uwaga: sporo obrazków!) Nieco ponad dwa lata temu Rankin znany gdzieniegdzie jako K'R' (albo też herbaciany potwór) wpadł do przypadkowego tematu na board Random Insanity. Tak się złożyło że ten konkretny temat nie był wcale losowy ani szalony (wiem, zdarza się), a traktował o ciekawym narzędziu do tworzenia panoram zwanym Terragen. Ostatnia wersja była w sumie darmowa (zablokowana była tylko wyższa szczegółowość terenu). Userzy chwalili się swoimi dziełami, więc mały Rankinek pomyślał "a w su

Rankin

Rankin

Koncert wolności 04.06.2009

Jelenia Góra po raz kolejny pokazała, że zasługuje na nadawany jej przez wielu tytuł dolnośląskiej stolicy rocka. Tak chciałbym móc powiedzieć, ale niestety nie mogę. Dlaczego? Otóż dnia tego Strachy zagrały naprawdę pierwszorzędny koncert, a zabawa była wystarczająco zabawna, by móc ją miło wspominać Niestety musiałem wyjść przy ostatnim bisie, ale to, czego dowiedziałem się po powrocie do domu wstrząsnęło mną strasznie. Otóż gdy odpaliłem GG, napisał do mnie kolega z informacją, że panowie z

Gofer

Gofer

A idź pan w pyry z takim dziennikarzem

Specjalnym purystą językowym raczej nie jestem (co pewnie widać w moich postach), ale na pewne rzeczy jestem wyczulony. O ile różne 'common mistakes' można wybaczyć u przeciętnego użytkownika języka, to w przypadku dziennikarza czy też autora artykułów, pobłażliwym za bardzo być nie należy. Zwłaszcza, że teksty takich osób powinna sprawdzać także odpowiednia osoba. W TYM artyku w bydgoskim dziale gazety.pl autor użył niefortunnego wyrażenia 'najmniejsza linia oporu'. To ja się spytam, jak wygl

Qbuś

Qbuś

Cytaty z forum, part 2

Tytuł tego wpisu powinien należycie poinformować o jego treści. Dlatego zaczynamy: (W trakcie "przecieków" skojarzenia Forumowiczów podążają zaskakującymi ścieżkami.) (Idealna ilustracja powiedzenia "co za dużo, to niezdrowo".) (Odzywka niby prosta i mało wyrafinowana, ale celna i jakże skuteczna.) (No niech ktoś jeszcze odważy się narzekać, że kadra moderatorska tego forum nie jest postępowa i nowoczesna.) I na koniec kolejny, nieco starszy cytat: (Klasyczny wpis w "Banicji i Os

Mariusz Saint

Mariusz Saint

Mary Sue?

A TREKKIE'S TALE By Paula Smith "Gee, golly, gosh, gloriosky," thought Mary Sue as she stepped on the bridge of the Enterprise. "Here I am, the youngest lieutenant in the fleet - only fifteen and a half years old." Captain Kirk came up to her. "Oh, Lieutenant, I love you madly. Will you come to bed with me?" "Captain! I am not that kind of girl!" "You're right, and I respect you for it. Here, take over the ship for a minute while I go get some coffee for us." Mr. Spock came onto the bridge

Rankin

Rankin

NAIL Quartet, czyli szykownie, jazzownie i kobieco

W sumie wpis ten stanowi odrobinę prywaty, ale tylko odrobinę. Dobre rzeczy warto polecać, czyż nie? A gdy na dodatek mowa jest o dobrej muzyce tworzonej przez cztery szykowne panie, to tym bardziej. Dodam też, że jedną z pań z zespołu studiowałem, więc stąd ta prywata. Nie mówiąc już o tym, że muzykę robię naprawdę na wysokim poziomie. Zresztą, co będę dużo gadał. O muzyce przekonacie się wchodząc na nailquartet.com, a o szykowności niech Was przekona poniższe zdjęcie. Let's jazz!

Qbuś

Qbuś

Trylogia WP? Nigdy! Trylogia Tolkiena? Oczywiście!

Zaraz mnie coś strzeli! Dlaczego los uwziął się, aby bombardować mnie różnymi głupotami związanymi z Władcą Pierścieni?! o co mi znów chodzi? Ano byłem dziś w szkolnej bibliotece, żeby oddać lekturkę i przy okazjo byłem świadkiem takiego dialogu: Facet: Czytałaś może Władcę Pierścieni? Dziewczyna: Jasne, całą trylogię! Legolas jest wprost booski! Dalej już nie słuchałem, bo w przeciwnym razie chyba bym, wybuchł im śmiechem w twarz. Od kiedy trójksiąg Władca Pierścieni to trylogia? Książki te

Gofer

Gofer

Prospektor

Wreszcie zdobyłem licencję kapitana, a wraz z nią, upragniony statek zwiadowczy. Razem z małą załogą - pilot, naukowiec, strzelec i komandos - wybraliśmy się do jeszcze nieskolonizowanego sektora galaktyki. W nowo wybudowanej bazie zaopatrzyliśmy się w broń, dobrej jakości skaner i lornetki. Tak przygotowani polecieliśmy ku najbliższemu układowi słonecznemu; nakazałem skan wszystkich planet, po czym zdecydowałem że w tej chwili najbardziej obiecująca jest planeta trzecia o rozsądnej temperaturze

Rankin

Rankin

Remiksowo #1

...a teraz pora na coś muzycznego! daXX jest osobnikiem ze sceny amigowej; odświeżył już wiele utworów, i praktycznie wszystkie dostały bardzo wysokie noty. Co najważniejsze, jego aranżacje są na tyle świetne że nie potrzeba w ogóle znać oryginału żeby muzyka się podobała; innymi słowy, nostalgia jest tylko dodatkiem... Największe wrażenie wywarły na mnie jego prace nad Shadow of the Beast (tu i tu) i Lotusem (ta i ta), a także niedawny kawałek Budbrain Megademo. Czego można się spodziewać po

Rankin

Rankin

×
×
  • Create New...