Jump to content

Blogs

Dziwny fenomen CDA vs User'rzy

Ostatnio zauważyłem dziwną sytuacje pojawiającą się coraz częściej, chodzi tutaj o newsy naturalnie ale do rzeczy. Ostatnio autorzy piszą swoje newsy w dosyć dziwny sposób, to co jest dobre lub nie sprawdzone przypinają do złe/zgaszające a to co złe lub w nadmiarze przypinają do tych normalnych newsów. Przykładem są posty o Majkelu, gdyby nie reakcja paru użytkowników doszło by do tego iż główna strona poświęcona grom zamieniła by się w stronę poświęconej muzyce POP. Dalej można by zauważyć owy

Orthomyxovirus

Orthomyxovirus

Dzień z życia moderatora - kulisy "sławy"

Zgodnie z tym, co obiecałem paru osobom będzie teraz niezwyczajny wpis z cyklu - jak to jest być moderatorem. Poznacie kilka myków, dzięki którym życie staje się prostsze, userki ładniejsze i godziny spędzone na forum lecą jak z bicza trzasnął. Enjoy! 13.00 - Czas wstawać. Nie czuje się wyspanym, ale nic to. Robota wzywa. Mój linuch wita mnie radosną tapetą, która codziennie się zmienia. System pobiera nowe tapety ze swojego źródła. Och tak, dziś trafił w moje gusta. Oczom mym ukazała się jaskr

Kagex

Kagex

Diablo II

Dawno dawno temu, przy ulicy Marsa 6 w Warszawie, przebywając w redakcyjnej piwnicy, zapytałem się pewnego osobnika, czy Diablo II ruszy na moim P-133 z 32MB RAM. Osobnik ten śmiechem wyjaśnił mi, że może niekoniecznie. Moja dziecinna wiara w moc pentiuma została zniszczona. Wtedy też właśnie nie podjąłem próby zabawy w Diabełka...szkoda. Minęło kilka lat, z domu przy Marsa 6 zrobiło się drugie co do wielkości rondo w Warszawie, będące co prawda w budowie (o tym niedługo), ale chłopaki

kraven2000

kraven2000

Zaczynamy

No tak. Mogłem się tego spodziewać. Skoro pojawiły się blogi, więc i ja dorzucę swoje trzy grosze. Zawsze to jakiś ślad na FA Zaczynamy zabawę w blogera:)

kraven2000

kraven2000

Teoria błędnego odbioru.

Dzisiaj zajmiemy się czymś, co sam nazwałem "teorią błędnego odbioru". Jest to mój koncept, który ma tłumaczyć pewne błędy w postrzeganiu i odbieraniu innych osób przez Sieć. Weźmy mnie na ten przykład. Zebrałem liczne opinie świadków, którzy wyrażali się na mój temat bez możliwości spotkania się ze mną. Słyszałem także ich pretensje, kiedy rzeczywistość okazywała się być sympatyczniejsza od ich, bez wątpienia, ponurych wyobrażeń. Z niepewnych źródeł ubieram się na czarno, jestem pozbawiony pocz

Holy.Death

Holy.Death

Reklama dźwignią handlu....

Ach, szczęśliwe są miasta niewarszawskie.Szczęśliwe są, gdyż chyba żadne miasto nie zostało tak splugawione przez siły reklamy jak nasza stolica. I szczęśliwe kobiety niewarszawianki, i szczęśliwi mężczyźni niewarszawianie, gdyż oszczędzony jest im widok wielkoformatowej prawie-że-całkowitej-golizny w dużych ilościach. Wiadomo, by produkt się sprzedał, trzeba go rozreklamować. Wiadomo, by był dobrze rozreklamowany, musi być ta reklama widoczna. Wiadomo,że w Warszawie jest masa dużych powierzc

Dracia

Dracia

Rok 84 wita nas?

Goldstein to postać z powieści Orwella pod tytułem Rok 1984. Był to człowiek który miał kierować podziemną organizacją (Bractwem) która chciał obalić totalitarne rządy Wielkiego Brata. Goldstein jak i bractwo najprawdopodobniej były wymysłem partii. Po co go wymyślono. Po to aby mieć pretekst prowadzenie z dwoma pozostałymi blokami istniejącymi na świcie. Jeśli Oceania chciała walczyć z Eurazją to mówiła, że jest tam Goldstein i atakowali. Jeśli chcieli walczyć z Wschódazją to mówili, że tam jes

argomaxer

argomaxer

Na dobry początek, prosto z CDA!

A raczej post zainspirowany jednym, malutkim, acz konkretnym fragmentem tekstu jednego z redaktorów na temat osobliwych notek w gazetach telewizyjnych (o serialach, filmach, itp). Rzeczony redaktor, (niestety nie pomnę który) zaproponował wymyślenie kilku notek(żartobliwych) na temat gier. Owe notki miałyby stanowić parodię idiotycznych streszczeń odcinków i opisów seriali, umieszczanych w gazetach. Redaktor jako przykład wymyślił opis serialu South Park. Pozwoliłem sobie spróbować swoich sił i

rethray

rethray

Z AMERYKAŃSKIEJ ZIEMI

Ameryka jest wielka. W ameryce wszystko jest wielkie. Największe sa oczekiwania przyjeżdżających tutaj polaków. Niewiedzieć czemu część polaków wierzy od lat uaorci w "amerykański sen". Przybywają tutaj, aby rozpoczac swoją karierę od pucybuta do milionera i trafiają w sam środek smutnej rzeczywistości. Drogi w USA być może są większe, ale równie podziurawione jak w polsce. Mieszkania drogie jak zboże, a pracy nie ma. Amerykańskie dziewczyny na randkach zjadają 3x więcej niż ty i domagają się no

BlackElf

BlackElf

O tym, czy gry ogłupiają.

Fakt ten jest dyskusyjny i należy rozpatrywać go z pewnej perspektywy. Wszystko zależy od tego jak podchodzimy do tej rozrywki. Istnieje spore ryzyko zatracenia się w wirtualnym świecie. Jeżeli traktujemy gry jako ucieczkę przed przygniatającą rzeczywistością, to problem staje się klarowniejszy. Skutkuje to wieloma problemami w komunikacji interpersonalnej. Świat rozrywki elektronicznej ma swoje własne surowe prawa i nie wszystkie są widoczne gołym okiem. Jest to swoista walka o "rząd dusz", a m

Lookas

Lookas

Słuchajcie a się naumiecie

Trzeba do grania mieć wyrobiony słuch. Nie od urodzenia oczywiście - nikt nie rodzi się mistrzem muzyki... Mozart, proszę wyjdź z sali. Dziękuję. No, o czym to ja... A tak. Słuch muzyczny należy u siebie wytworzyć poprzez... Tadam - słuchanie muzyki! Ja jak słucham jakiegoś nagrania, bez względu na typ muzyki, to wystukuję rytm butem albo palcem. W taki oto cudowny sposób pokazujemy sobie samemu/samej, że nie jesteśmy głusi jak pień i nadajemy się do grania na jakimś instrumencie. Gitara to wspa

Rebel

Rebel

Dobre złego początki :/

Zaczęło się. Dzisiejsze wyniki matury pozytywnie mnie zaskoczyły bo zdałem ze średnią 67% z 5 przedmiotów Ale teraz mam dylemat. Bo od początku nastawiałem się na grafikę na prywatnych studiach bo w Wawie próżno szukać stacjonarnych (chyba że ktoś takowe zna to niech się podzieli tą wiedzą). Perełką jakiej szukam są studia o kierunku informatycznym takie deczko zmiszmaszowane czyli programowania trochę, elektroniki trochę, grafiki trochę i sieci trochę. Nie wiem czy takie coś w ogóle istnieje w

Kejn

Kejn

Alfred Hitchcock przedstawia...

Lubię sobie od czasu do czasu poczytać opowiadania. Oczywiście ogółem rozbudowane powieści są lepsze, ale fajnie jest poczytać sobie czasami 10 ciekawych i krótkich historyjek zamiast jednej dłuższej. Ma to wiele plusów jak np. to, że w tej samej cenie zamiast jednej historii mamy ich kilka, lub to, że autor nie ma za dużo miejsca, aby coś schrzanić (jeśli opowiadanie jest słabe to jest słabe od początku, a jeśli jest dobre w miarę czytania raczej się nie zepsuje). Ten drugi punkt dotyczy główni

randallg

randallg

Od zera do zwykłego usera.

Je$$t!! JeStT!! tEra$$ KaSZdY z Na$ ma $$woJeg0 bl0g@!!! HIP-HOP HURRRRRRRRRRAAAA!!!!!!!!!!!!111111jedenjedenjedenoneoneoneone Na forum trafiłem mniej więcej pod koniec 2007r. zapewne z ciekawości, aby zobaczyć jak wygląda forum "największego w Polsce czasopisma o grach komputerowych". Byłem newbie w sprawach Internetu, chociaż na niektórych forach o tematyce komputerowej i mobilnej mój licznik ilości napisanych postów przekroczył już trzycyfrową liczbę (spam, spam, spam, spam, spam i spam). Po

dawidek3294443

dawidek3294443

Polscy Polacy PL i inne >BEEP< muje

Taka mnie [beeep]ista myśl naszła gdy sobie grałem w WoWa moim rogatym byczkiem śmierci (Dk). Dlaczego nasi rodacy nie tylko w wowie ale i np w grindhousie silkroad online muszą na siłę do swojego nicku przyszpilić sobie [beeep] skrót PL połączony z iście fajnym nickiem np trabancik.To aż się prosi o masowy holocaust czyli różowy pokoik z tekturowym komputerem bez klamek . Ja jako grający na serwerach typu rp/pvp wybrałem je po to by zachować klimat z gry przynajmniej cząstkę ale, jak widz

hammerfall

hammerfall

Rap propaganda

Czy ktoś prócz mnie słucha hip-hopu? Dobrze, a więc są tacy. Czy ktoś słucha Tedego? Tak? To wypad. Słuchacie Firmy albo innych ChaWuDePów i jaraczy? Nie chcę was widzieć. Fani 50 Centa albo innych pseudo-gangsta-raperów (pgr)? Na moim blogu nie ma dla was nic ciekawego. Czyżby poza mną ostał się ktoś po tak ostrej selekcji? Mam nadzieję, że tak. Oznacza to, że słuchacie dobrego, polskiego hip-hopu, jakichś wyjątków z zagranicznego, którzy się nie zpegieerowali albo jakiegoś shitu, o którym zapo

ValdiCieć

ValdiCieć

Dr House Superstar

Serial opowiadający o losach kontrowersyjnego lekarza zadebiutował w amerykańskiej telewizji już w 2004 roku. Jednak z tego co zauważyłem, to w ostatnim czasie doszło do prawdziwej "House'omanii", która rozprzestrzeniła się na ogromną rzeszę populacji. Wysnuwam taki wniosek na podstawie tego co widzę na naszym forum i pojawianiu się tematu House'a w felietonach redaktorów CDA. Co jest w nim tak zajmującego, że tak długo potrafi przyciągać do telewizorów? House M.D. skupia się na postaci Grego

FaceDancer

FaceDancer

Każdy szuka swego miejsca w świecie

Naszło mnie teraz i tutaj na pewną refleksje i kilka przemyśleń. W otaczającym mnie świecie zauważyłem kilka dość dziwnych tendencji. Wielu ludzi jest wyśmiewanych za to, że próbują się odnaleźć w tej brutalnej rzeczywistości. Próbują znaleźć ludzi, którzy ich zrozumieją, czasem nawet znajdują, ale spotyka się to z odzewem nic nie znaczącej, a jednak denerwującej społeczności, czy to klasowej, czy w pracy, że można w ogóle znać taką osobę. ''Kultura konsumpcji'' miesza z błotem wszystko co inne,

zako95

zako95

Niezbędnik emo i dziecko neo.

Jeśli chcesz być eMo musisz się nauczyć tego na pamięć: jestem uśmiechnięty jestem smutny mrugam oczkiem ;( płaczę :& pogniewałem się :* przesyłam całusy Hmm, niech pomyślę śmiechowe, zabawne :I to wcale nie jest śmieszne! :O wrzeszczę :[ jestem zdołowany, przygnębiony > jestem diabłem jestem Twoją żabką uśmiech smutek :-@ krzyczę ;-( płaczę :-< rozpaczam M:-) pozdrawiam! {} bez komentarza O:-) anioł O-S-< bardzo się spieszę {} bez komen

Crystalis

Crystalis

Bliskie spotkania

Poniedziałek, raczej do pubu się nie wychodzi no ale przecież raz nie znaczy zawsze. Obiecywanie sobie, że się nie zasiedzę, też już można między bajki włożyć (cholera nie wyspanym). Natomiast na zakończenie wieczoru ciekawa przygoda, aż się zastanowiłem czy okularów nie pomyliłem i sobie nie zamieniłem w pubie, ale zaraz siedziałem do pózna tylko z ziomkiem piterem, okularów nie noszącym, właścicielem i barmanką a no sorrki Wojtas też tam byłeś tylko, że od jakiejś pierwszej raczej spałeś. Wrac

Blaznik

Blaznik

Witam ;)

Chciałem się przywitać. Ot tak. Bez żadnej okazji My name is jotem. niejakidonjm I radzę na mnie uważać bo moje wpisy [by Ja of course] [straszny spoiler on] prawdziwe i wyrażają co myślę (stąd nazwa "me przemyślenia)[straszny spoiler off] :)Dowidzenia. straszna muzyka Jeszcze tu wrócę

niejakidonjm

niejakidonjm

Your song is not ours

Są takie gry, które zapadają w pamięć i o których się nie zapomina. Są też takie gry, które nie powinno się grać samemu w nocy. I SS2 to właśnie taka gra - fabuła i klimat wrzynają się w świadomość i wywierają trwały ślad. Jest też Shodan. Przygodę z tą grą zacząłem dość dawno temu, pamiętam ciągle 10/10 w CDA. I do dziś nie mam żadnych zarzutów do tej oceny. Ba, uważam, że nic się do dziś nie zestarzała. Grafika może i nie ta, ale sama gra jest wybitna. Niestety nie mam kompa na tyle mocneg

Qbuś

Qbuś

Witojcie!

No, założyłem bloga. Ciesze się i raduję, świat jest piękny. Żartowałem. :whistling: Wpisy będą raczej codziennie, blog ów mój charakter przemyśleniowo/prywatny profil miał będzie. Kupa felietonów (raczej felietonów, ale głowy ani innych organów nie oddam!), rozważania na temat tego brutalnego i bezsensownego świata, pełnego zbrodni i wojen. Ale nie, tak nie ma być. Przecież ptaszki śpiewają, miłość kwitnie wokół, politycy się nie kłócą. W naszym pięknym kraju jest sielanka. Dobra kończę tą f

zako95

zako95

×
×
  • Create New...