OnceAThief

fred w którym wylewamy żale

46784 postów w tym temacie

Pod oknem mam disco polo rozkręcone na maksa i jakiegoś gościa szarżującego quadem.

Jest gorąco jak chlorea.

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pojechałbym nad morze. Choćby na kilka dni, tak tylko, żeby zobaczyć morze, przejść się po plaży, chwilę odpocząć. Mam dość miasta i gór.

2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chce mieszkać w mieście.

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak nie otworzę okna to się uduszę. Jak otworzę to robactwo zje mnie żywcem...

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

Pojechałbym nad morze. Choćby na kilka dni, tak tylko, żeby zobaczyć morze, przejść się po plaży, chwilę odpocząć. Mam dość miasta i gór.

Wyjazd?

Coś w klimatach: drewniana chatka, w niej dostęp do prądu i netu, a naokoło śnieg. Mam dość wsi i wiejskiego miasta

@edit

i robali, i wiejskich zapachów, i pijaczków, i gorąca, i słońca.

Jak nie otworzę okna to się uduszę. Jak otworzę to robactwo zje mnie żywcem...

Lato

takie piękne.

Zima najleprza.

Edytowane przez OnceAThief
1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lubię nieklimatyzowane autobusy z dwoma okienkami mającymi 10x30cm, którymi codziennie wracam godzinę z uczelni do domu.

Do sauny już chodzić nie muszę.

3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Xerber, załóż moskitiery na okienka. Mam je od wczoraj. Cały wieczór z zapalonym światełkiem i otwartym okienkiem. :3

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie lubię żałowania.

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

@OnceAThief, myślę, że weekend nawet nad polskim morzem by mi wystarczył, tak na doładowanie baterii, może sprężę się, załatwię sesję to może uda mi się zmieścić szybki wyjazd przed rozpoczęciem pracy. Ogólnie to chcę sobie popodróżować po świecie trochę, ale na to trzeba kasy. Ma ktoś oddać 20k pln?

Jak nie otworzę okna to się uduszę. Jak otworzę to robactwo zje mnie żywcem...

Panie Xerber. Dziś mam Panu do zaoferowania wspaniały wynalazek zwany moskitierą. Kupiłem 3 lata temu, zaszalałem, wersja deluxe, kosztowała ze 20 złotych. Sprawdza się w 100%, z zewnątrz prawie nie widać, z wewnątrz też nie przeszkadza jeśli masz inne okna które chcesz używać.

>za długo piszę te posty.

Edytowane przez deffik
1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zimo, zimo, ach, gdzie jesteś...?

Nienawidzę gorąca.

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciekawi mnie że ludzie wielbiący zimę latem, zimą zmieniają zdanie o 180 stopni i nagle brakuje im lata...

Never happened.

Nienawidzę lata i nie hejtuję zimy zimą. Kocham mrozy, bo wystarczy się ubrać, aby było idealnie.

4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

>moskitiera

Nie opłaca mi się. Od razu po sesji wyjeżdżam i wracam dopiero pod koniec września.

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego Polska jest w Europie?

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

Dla mnie najbardziej optymalna jest chyba jesień. Niebo zasnute równą warstwą szarych mur, lekki chłodny wietrzyk. Nie jest bardzo zimno, ale preferowana bluza albo jakaś koszula. Zima jest ok, jeśli nie przegina ze śniegiem. Lato jest ok jeśli jest ciepło (ale nie gorąco i duszno) i wieje przyjemny, chłodny wietrzyk. Czyli lato jest ok wtedy kiedy jest wiosną.

Edytowane przez nerv0
3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie znoszę pogody.

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lubię nieklimatyzowane autobusy z dwoma okienkami mającymi 10x30cm, którymi codziennie wracam godzinę z uczelni do domu.

Do sauny już chodzić nie muszę.

Przynajmniej są jakieś okna, które można otworzyć. Autobus, którym jeżdżę do pracy, co prawda ma piękne, duże, panoramiczne okna, ale się nie otwierają...

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Still - może ma klimatyzację?

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może kierowca o niej nie wie? A może właściciel tego przewoźnika zakazał używać, bo spalanie paliwa wtedy rośnie? Who knows...

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś czytałem wyjaśnienia takiego przewoźnika. Klima była wyłączona, bo ludzie i tak otwierali okna.

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1370163077_1399833937.jpg

zawsze zima, nigdy lato

słońce jest moim naturalnym wrogiem, a gdy temperatura jest >25 stopni to umieram... jedyne co w lecie dobre to noce

co innego, gdy jest <0, wtedy czuć przyjemny, orzeźwiający mróz na twarzy, trzeba się ruszać, żeby się rozgrzać, trzeba działać, żyć

jak jest gorąco, to jedyną rzeczą którą możesz zrobić jest pierdzielnięcie się na środku w cieniu i daremne próby oddychania gorącym powietrzem

5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jestem styrany malowaniem kuchni, przez które mam burdel w chacie, a sprzątać nienawidzę z całego serca. upał mnie dobija, dobrze, że wiatraczek mam sprawny, chociaż mógłby być cichszy. za zimą jednak nie tęsknię, wolę jak mi jest cieplej niż zimniej.

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiosna i jesień najlepsze, bo las wygląda wtedy super i można się rozsądnie ubrać na wyjazdy rowerowe.

Pojechałbym nad morze. Choćby na kilka dni, tak tylko, żeby zobaczyć morze, przejść się po plaży, chwilę odpocząć.

No ja dzisiej nie wytrzymałem i poszedłem popływać i wylegiwać się na plaży cool_prosty.gif.

Wylewam żal, bo w weekend polactwo chodzi do lasów i robi burdel. I starzy, weekendowi biegacze pojawiają się na ścieżkach, pokazując każdemu na trasie "cześć", bo w jakiejś gazecie wyborczej pisali, że to fajne.

4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1370163077_1399833937.jpg

zawsze zima, nigdy lato

słońce jest moim naturalnym wrogiem, a gdy temperatura jest >25 stopni to umieram... jedyne co w lecie dobre to noce

co innego, gdy jest <0, wtedy czuć przyjemny, orzeźwiający mróz na twarzy, trzeba się ruszać, żeby się rozgrzać, trzeba działać, żyć

jak jest gorąco, to jedyną rzeczą którą możesz zrobić jest pierdzielnięcie się na środku w cieniu i daremne próby oddychania gorącym powietrzem

This.
1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mnie dobija ta zakichana pogoda. Jest taka duchota, że nawet zasnąć nie mogę. Oby się trochę ochłodziło, bo jeszcze tak ze dwa dni właściwie bez snu, będę taki zakręcony, że nawet sportu w TV nie zrozumiem. A w niedzielę rozpoczyna się Roland Garros.

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.