b00ger

Forumowicze
  • Zawartość

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O b00ger

Sposób kontaktu

  • ICQ
    0
  1. Tajemnica Bursztynowej Komnaty - polskie badziewie na Amigę, zaserwowane graczom w formie klasycznej przygodówki ze statycznymi planszami. Wystarczy powiedzieć, że tytułowa komnata nawet się nie pojawiła w fabule. Pewnie dlatego, że nie zdążyła - grę można było przejść w 15 min. Wcale bym się nie zdziwił, jakbym był jedną z 10 - 15 osób, które w ogóle grały w tą potworność.
  2. - Kroniki Czarnego Księżyca - mimo, że nie przepadam za RTS-ami, to gierka wciągnęła mnie na długie godziny. Armie, którymi można było działac na jednej mapie były - jak na temte czasy - imponujące. Do tego dochodziła pardzo klimatyczna muza, która do dziś jest świetna. Słowem, świetny RTS, o którym nie słychac było już od bardzo dawna.
  3. - Burntime - gierka stara jak świat, niedoceniona, a szkoda. Zagrywałem się w nią na amisi. Bardzo fajny falloutowy klimacik. Polecam fanom fallouta, ktorych nie razi prechistoryczna grafika. PS Pamięta ją ktoś?