nataksa

Forumowicze
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O nataksa

Sposób kontaktu

  • ICQ
    0
  1. Panowie .. napisałem przecież, że okładka wyglądała znajomo .. i właśnie dlatego zasugerowałem się tym co było na naklejce - skoro jest napisane "że numer z tego roku" to znaczy że nie należy do końca wierzyć zaspanemu umysłu, przed pierwszą kawą upierającemu się, że już gdzieś kiedyś widział taką okładkę .. ot przyśniło się @Smuggler Bardzo miłe zaskoczenie taką Twoją reakcją ... ale myślę, że dużo fajniej będzie jak wręczysz ten gratisowy numer jakiemuś młodemu człowiekowi, który normalnie by go nie kupił .. a tak może się zainteresuje Ja i tak go kupię .. a jak sam napisałeś .. następnym razem jak zobaczę wyglądający znajomo numer to się dwa razy zastanowię . Dzięki za odpowiedź. Pzdr.
  2. Na początek słowo wstępne - jeśli umieściłem posta w złym miejscu to proszę o korektę bo jak widzicie to mój pierwszy występ na forum. A teraz .. taka sytuacja .. rano, stacja benzynowa, stoję przy kasie żeby zapłacić za właśnie zatankowane paliwo. Kolejka jest wiec śpiącym wzrokiem rozglądam się po pułkach - o .. jest nowe CDA. Super. Wychodzę z kolejki, biorę pismo z półki. Mój wzrok pada na stojące obok Retro. Hmmmm. Wygląda znajomo .. ale patrzę, jest naklejka "Numer specjalny 1/2017". Hmmm .. to jakoś tak świeże jest, to Retro co czytałem to grubo przed świętami było. No nic biorę, pewnie coś przegapiłem. Zapłaciłem, pojechałem do pracy. Minęło kilka godzin. Wracam z pracy, wsiadam do samochodu, spoglądam na siedzenie z uśmiechem - będzie co czytać wieczorem. Ale przytomny już umysł wychwycił szczegół - "Czas zamieci (...)". Hmmmm ... chwila - to już czytałem. Coś tu nie gra. Wracam do domu i od razu kieruję się w kierunku półki gdzie CDA stacjonuje. Szybkie przeszukanie i mam - dokładnie takie samo Retro jakie własnie kupiłem. No .. nie dokładnie takie samo - to z października nie ma naklejki 1/2017. I tu dochodzimy do finału - Szanowna redakcjo! Takie nieprzyjemne mrowienie w okolicach zakończenia pleców odczuwam, bo nie wiem czy to Wasze nieczyste zagranie, żeby starocie jako nowości nieuważnym czytelnikom serwować, czy może stacja benzynowa postanowiła sprytnie makulatury się pozbyć .. czy też może własnie dostałem nauczkę, żeby niczego rano nie kupować Poniżej załączam obrazek owej naklejki na okładce, która powodem całego zamieszania była. pozdrawiam, --Paweł