Elano

Forumowicze
  • Zawartość

    1904
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    3

1 obserwujący

O Elano

  • Tytuł
    Zachodni wiatr spienione goni fale

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    RPG

Ostatnie wizyty

16973 wyświetleń profilu
  1. Etrian Untold I: też słyszałem, że słabsze to niż czwórka, ale że w jedynkę grałem jako pierwszą... Robiłem tę grę na dwie raty - najpierw doszedłem gdzieś do czwartego stratum, zapomniałem o tym na pół roku, a potem wróciłem i od razu skończyłem. Z dwójką miałem podobnie, ale zabrakło tego drugiego etapu i sprzedałem tę grę. Mimo wszystko lubię mieć postacie, które coś mówią, nieważne jak sztampowe by nie były. Głupio jednak, że zablokowali kilka klas osobom, które chcą pograć samodzielnie stworzoną ekipą - trzeba skończyć Story Mode, by móc nimi pograć w Classicu. Nieładnie. A IV kupiłem dopiero na promocji, która była jakiś czas temu i nie ruszałem. Może niedługo się to stanie, bo zapowiedzi wydania na zachodzie "piątki" coś nie widzę. Z tym że mam jeszcze SMT IV: Apo czy FF X/X-2, a ciekawych premier w najbliższych miesiącach będzie multum. Darkest Dungeon: doszedłem o etapu "nie chcemy robić już tych lamerskich początkowych questów, ale jesteśmy za słabi na ukończenie zadań dla veteranów (3 poziom i wyżej)". Muszę przez to robić to, czego się obawiałem, ale też spodziewałem, bo wszędzie o tym trąbili - grindować regalia postaciami niższego poziomu i rozwijać przybytki, żeby mieć lepszy ekwipunek i skille dla postaci na wyższych levelach. Nie wiem jednak, czy mam cierpliwość do tej gry, bo RNG jest tak gigantyczne, że czyni to produkcję mocno niesatysfakcjonującą. Co do klas: Houdmaster to absolutnie moja ulubiona postać. Nie dość, że zadaje sporo obrażeń, może markować wrogów dla siebie i dla innych, to jeszcze potrafi się leczyć i usuwać stres. Poza tym podobają mi się Leper (klepie całkiem mocno dwóch wrogów naraz i ma dobry buff), Vestal (nawet jak ktoś przetasuje mi szyki, to potrafi przywalić z morgenszterna, chociaż nie rozumiem mechaniki, która powoduje, że nie może ona leczyć, gdy znajduje się na przedzie drużyny), Bounty Hunter i Highwayman za uniwersalność, a także Jester za piosenki i atak hakiem, który ciupie wrogów na pozycjach 2-3. Nad niektórymi klasami muszę popracować i zobaczyć, do czego się przydają - na przykład Antiquarian z pozoru jest bezużyteczny, ale trochę poczytałem i można dzięki niemu zebrać sporo lepszy loot podczas misji, a taki Occultist jest podobno lepszym wyborem jeśli chodzi o healera na dalszym etapie gry, nawet pomimo tego, że wraz z uzdrowieniem HP może też spowodować krwawienie. Nie wiem tylko, czy jestem już na tym etapie Ogólnie rzecz biorąc gra jest trochę zbyt złożona: graty, skille bojowe, skille obozowe, choroby, stres... gdybym miał jedną ekipę to nie ma problemu, ale tutaj mam 15 bohaterów, z których naprawdę korzystam (bo w kółko ktoś nabawi się paranoi i trzeba go wysłać do kościoła/gospody, bo więcej z niego szkody niż pożytku) i już nie pamiętam, który co i jak. A jak jeszcze ktoś zginie... :|
  2. Pewnie potrzebuje darmowej podwózki od czasu do czasu, case closed.
  3. Szczerze mówiąc bardziej zdziwiło mnie, że istnieje coś takiego jak Saudi Comic-Con.
  4. Nie będziesz dostawał opieprzu za to, że nic nie robisz podczas choroby, jeśli nie będziesz robił nic także wtedy, gdy jesteś zdrowy [tu obrazek Murzyna z palcem na czole]
  5. Widzę, że już prawie nikt nie pamięta, co właściwie oryginalnie oznaczało słowo gender. Teraz to termin jak "lewak". Chyba że płeć kulturowa, czym jest właśnie to gender, jest obecnie jakimś wielkim problemem w Polsce, ale raczej nie. A z ekologią to po jakiejś tam części prawda. Zależy jak to rozumieć.
  6. Dragon Quest VIII. Niestety nie zgadłem prawidłowego rozwoju postaci od początku gry i okazuje się, że, chcąc zaliczyć drugie, lepsze zakończenie, wpadłem w pewną pętlę. Nie mam odpowiednio wysokiego poziomu, by dać radę bossowi o nazwie King of Dragovians (jak można się domyślić, to smok), który potrafi w pierwszej turze zabić mi dwie postacie (z czterech), które mogą kogokolwiek wskrzesić. Jeśli to zrobi, to mogę resetować grę, bo dwiema postaciami to sobie mogę. Grind? Można bić metal slimy, które dają sporo expa, ale żeby efektywnie je tłuc, dobrze mieć dwa skille, Executioner i Lightning Trust, bo te małe metalowe gnoje lubią uciekać z pola walki po jednej, dwóch turach. Wymienione skille mają 50% szans na zabicie potwora (oczywiście nie działa to na bossów, bo gra nie miałaby sensu). Niestety, Executioner pochodzi z drzewka skilli Axe, a Lightning Trust z drzewka skilli Lance, a ja rozwijałem u bohaterów, odpowiednio, Hammer i Sword. Bez tych skilli trzeba jeszcze bardziej liczyć na łut szczęścia - może metal slime ucieknie zanim dam radę go załatwić (potrzebuję na to 3-4 tur), a może nie. W ponad 90% przypadków zdąża jednak uciec. Wbicie bohaterom odpowiedniej liczby punktów w nowych drzewkach wymagałoby chyba z 10 dodatkowych poziomów, do czego trzeba wbić chorą liczbę expa, którą najlepiej pozyskać z metal slimów, które najlepiej bić skillami takimi jak Executioner lub Lightning Trust... Problemy XXI wieku.
  7. W Kanadzie?
  8. W ogóle ocb, przecież on w tym swoim studiu pracuje z masą białych ludzi na 100 procent xD
  9. Dla mnie lubro na zawsze pozostanie tym murzynem.
  10. Witam otwocczanina. Przecież szpital za torami jest jednym z lepszych w Polsce od... czegoś tam. Zapomniałem. Za to ten nie za torami to tragedia xD