Holy.Death

Forumowicze
  • Zawartość

    7065
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    9

1 obserwujący

O Holy.Death

  • Tytuł
    Kapelan Śledczy
  • Urodziny 25 Kwiecień

Sposób kontaktu

  • AIM
    9509255
  • ICQ
    0
  • Yahoo
    holy-death

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    Far, far away from you - luck.
  • Zainteresowania
    Gdybym ci powiedział, musiałbym cię zabić.

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Akcja
  • Wyróżnienia Smugglerkowe
    [2012] Diamentowy Interlokutor
    [2012] Ten/Ta, który(-a) kulturą promieniuje
    [2012] Władca/Władczyni polszczyzny
    [2011] Władca/Władczyni polszczyzny
    [2010] Diamentowy Interlokutor
    [2010] Personifikacja
    [2009] Diamentowy Interlokutor
    [2008] Ten/Ta, który(-a) charakterystycznością swą na kolana powala

Ostatnie wizyty

18757 wyświetleń profilu
  1. Prywatna opinia prywatną opinią, ale w praktyce stosuje się obie formy. Wystarczy przeczytać wpis na wikipedii i przejrzeć przypisy, które odnotowują takie pozycje jak książki czy serial dokumentalny gdzie stoi jak byk "Żołnierze wyklęci", nie "Żołnierze Wyklęci". I nie są to dzieła z okresu PRL, tyko stosunkowo świeże (bo z 2009 i 2013).
  2. Aż muszę spytać: jesteś obcokrajowcem? Jak tak to bardzo przepraszam. Jest coś takiego jak kruczki prawne. Chodzi o wykorzystanie prawa w taki sposób, żeby móc się z czegoś wykręcić. I to właśnie robisz - wykręcasz się, czyli prawniczysz. Niczym rasowy prawnik zaczynasz czepiać się słówek i cytować. A wiesz co w tym wszystkim jest najgłupsze? Wcale nie twierdziłem, że uważasz to za jedyny czynnik. Po prostu w sposób ogólny skomentowałem wykorzystywanie demografii jako argumentu w kontekście aborcji (co zrobiłeś). I tyle. Albo mów, albo milcz i nie marnuj powietrza na mówienie o tym, że nic nie powiesz. Od siebie powiem, że jeżeli napisanie paru słów to jakiś wysiłek, to ja bardzo współczuję.
  3. A na poważnie? Pytam, bo wielu ludzi ma "zdrowe" w domyśle, a nie każde rodzi się zdrowe. Ba, nie każde ma w ogóle szansę na przeżycie. Mieliśmy już w Polsce przypadek gdzie znaleźli się ludzie, w tym jeden lekarz, którzy wprowadzali kobietę w błąd tak długo, że musiała urodzić dziecko, które potem i tak umierało w męczarniach, bo było tak strasznie zdeformowane. No, ale chwała lekarzowi, który nie dopuścił do "morderstwa"... Wszak nic innego się nie liczy. Szczególnie, gdy nie dotyczy to bezpośrednio tychże "życzliwych ludzi". Oj, nie prawnicz mi tutaj. Sam powiązałeś problem demograficzny z aborcją, jakby to był argument, więc nie dziw się, że ktoś wytyka jakie głupie jest takie rozumowanie w kontekście problemu demograficznego. Jak masz z tym problem to jest na to prosta rada - nie pisz takich tekstów. A jak już napiszesz to daruj sobie święte oburzenie. Nie robi to na mnie wrażenia. Swoją drogą, jeżeli masz ze mną taki sam problem jak z Sevardem to idę o zakład, że to nie z nami dwoma jest problem. "Przynajmniej według mnie" jest tutaj kluczowe. W gruncie rzeczy wszystko rozbija się o widzimisię. Problem w tym, że część ludzi stara się narzucić swoje widzimisię innym. I to jest właśnie problem, gdy chodzi o radykalnych wierzących: starają się narzucić prawo religijne jako prawo państwowe, które miałoby obowiązywać wszystkich obywateli. To jest szczególnie niebezpieczne, bo to prosta droga do państwa wyznaniowego.
  4. A co to są te lewaki? Komuniści? Socjaliści? Katolicy? Każde? Czy każde zdrowe? Ciekawe, że rozwiązanie problemu demografii Polski najwyraźniej tkwi nie w zapewnieniu ludziom korzystnych warunków do reprodukcji, tylko w prawnym, całkowitym zakazie aborcji (choć, o ile dobrze pamiętam, obecna sytuacja nie dopuszcza aborcji na życzenie). Pomyślał ktoś, że może jakby ludzie stąd nie wyjeżdzali, to Polska miałaby więcej Polaków? A na jakiej podstawie określa się, które sprawy są "kluczowe i najważniejsze"? Ekonomia jest kluczowa (dla państwa i obywateli wręcz kluczowa), czy wobec tego powinna być pod szczególnym nadzorem państwa? Z drugiej strony, skoro państwo ma nie być niańką, to czy powinno niańczyć obywateli w sprawach takich jak aborcja i in-vitro?
  5. Niech mnie... Ja przeczytałem w zaproszeniu, że termin jest 16 sierpnia, a tu się okazuje, że ciężko niedowidzę, bo termin był od 12 do 16. Przepraszam bardzo wszystkich zainteresowanych za moje gapiostwo. Jakby związku z tym trzeba było coś dogadać (np. dodatkowe opłaty za hotel), to piszcie.
  6. Ja mam pytanie dotyczące nazwy czasopisma, a konkretniej - kto wymyślił nazwę? Pamiętam, że w jednej z jubileuszowych książeczek było to opisane, ale gdzieś mi się ona zapodziała. Nie był to przypadkiem Mr Jedi?
  7. Formalnie masz rację. Nieformalnie jestem pewien, że to tylko kwestia woli politycznej ze strony Unii Europejskiej, żeby nieco zmienić tryb postępowania wobec Szkocji i uzasadnić to np. uwzględnieniem tego, że przez cały ten czas Szkocja była de facto członkiem Unii. Nie chodzi tu przecież o zupełnie nowy kraj, który właśnie wyraził chęć przystąpienia do Unii Europejskiej.
  8. Anglia postanowiła wyjść z Unii, a rezultatem krętackiej polityki Camerona może być rozpad Wielkiej Brytanii. Szkocja już ogłosiła, że będzie organizować nowe referendum, żeby... Szkocja pozostała w Unii Europejskiej (formalne warunki ponoć spełnia). Z kolei irlandzcy nacjonaliści nawołują do zjednoczenia. Zrobiło się ciekawie. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że wcale nie tak dawno temu to Anglia nawoływała Szkocję do pozostania częścią Wielkiej Brytanii, a teraz to jej decyzja może pomóc szkockim nacjonalistom w osiągnięciu niepodległości. Ja się z tego tylko śmieję, bo cóż innego można zrobić... Jestem jednak zwolennikiem ostrego kursu rozwodowego wobec Anglii.
  9. Nie do końca. Ludzie na ogół wybiorą to co jest dla nich wygodne, nie wiarygodne. Wiarygodność liczy się wtedy, gdy prawda/wiarygodność ma dla oceniającego jakieś znaczenie. Jednak psychologia to tylko część odpowiedzi na pytanie "dlaczego ludzie zachowują się jak idioci?". Jaką mamy pewność, że większość wyborców zdaje sobie w ogóle sprawę z tego jakie obietnice są realne, a jakie nie? Co statystyczny Polak/Polka wie na przykład o ekonomii? Albo [coś konkretnego] o programach wyborczych partii/kandydatów? Ludzie chcą podjęcia jakichś działań (tzn. mają jakieś blizej niesprecyzowane oczekiwania). Jak władza się z tego wywiąże jest dla nich tylko detalem. Ma być dobrze. Według Kowalskiego. I Pawlaka. I Kargula. Reszta ich nie obchodzi. Przynajmniej dopóty, dopóki skutki działań rządu nie ugryzą ich samych w tyłek.
  10. Miałem i uważam to za dobrą zmianę. - Montagne dostał boczne tarcze i po lekkiej zmianie stylu (chodzę teraz z Magnum) gra mi się nim bardzo fajnie. Szczególnie przeciwko operatorm, którzy nie mają już C4. Pewnie dalej będzie dosyć niszowym wyborem w trybie Casual, ale na pewno jest lepiej niż było. - IQ widzi zarys obiektów, do tego sam ekran jest bardziej transparentny. Dodanie Valkyrie (która rozmieszcza kamery) może zachęcić ludzi do gry IQ choćby po to, żeby niszczyć dodatkowe kamery, które potrafią naprawdę pomóc obrońcom. Mimo wszystko jestem zawiedziony, że nie ma więcej zmian w elektronicznych pułapkach (np. EDD Kapkana i C4), które dodatkowo podkreśliłyby użyteczność gadżetu IQ. - Tachanka może w końcu rozstawiać się w większej liczbie miejsc (zmniejszono wymagania potrzebne do rozstawienia jego LMG) i szybciej potrafi obsłużyć działko. Biorąc pod uwagę, że do gry trafił Black Beard, który ma kuloodporną tarczę na karabinie podejrzewam, że Tachanka nie będzie o wiele częściej używany. Jego LMG potrzebuje czegoś jeszcze i twórcy biorą to pod uwagę (a przynajmniej tak napisali w patchu). Niemniej badzo fajnie, bo lubię Tachankę i gram nim dosyć często, więc będę zaskakiwał przeciwników nietypowymi rozstawieniami. - Dodano do gry headgeary. Fajna rzecz. Niektóre wyglądają naprawdę dobrze i dodają nieco indywidualnego charakteru operatorom. Podoba mi się też końcowy screen zwycięskiej kompozycji (z ostatniej rundy), gdzie pojawia się piątka operatorów i podkreślenie MvP meczu. Generalnie rzecz biorąc jest to bardzo fajny update, za który twórcom należą się brawa.
  11. dawn of war iii

    Nie śmiałbym się. Była to gra taktyczna. Szczególnie dobrze było to widać, gdy jeden z graczy wprowadzał do walki nowy rodzaj jednostki i całkowicie zmieniał sytuację na polu bitwy. Po czym jego przeciwnik robił to samo. Liczyło się też odpowiednie wykorzystanie pola walki/umiejętności, etc. Moim zdaniem było to bardzo dobrze rozwiązane. Największym minusem był czas rzeczywisty, który - moim zdaniem - zbytnio premiuje zręczność (APM - Actions Per Minute), ale to cecha wspólna wszystkich gier w aspirujących do bycia grami taktycznymi/strategicznymi w czasie rzeczywistym. Jednak na pewno nie można tu mówić o grze(/serii) o profilu strategicznym. Już po Dawn of War I widać odwrót od skali strategicznej do taktycznej (w dwójce dowodzimy właściwie kilkoma oddziałami). I nie sądzę, żeby to miało się zmienić. Nad czym ubolewam. Nie za bardzo, gdyż właśnie wyszło Stellaris - niedługo ma wyjść Hearts of Iron IV, a do tego powstaje Unity of Command 2 - więc fani gier prawdziwie strategicznych będą mieli w co grać. Myślę, że jeżeli czegoś można być pewnym to warhammerowego klimatu, który był fantastyczny, ale nie wiem czy będzie to argument wystarczający, żeby zachęcić mnie do gry w Dawn of War III.
  12. Informacyjnych czy narodowych? Jak PiS był w opozycji Jarosław Kaczyński domagał się "pluralistycznych mediów" wiedziałem, że przez "pluralistyczne" miał tak naprawdę na myśli "takich, które o nas będą mówiły dobrze, a o naszych przeciwnikach - źle". Swego czasu bodajże Kamiński (Michał) mówił w jednym z wywiadów - po jego wyrzuceniu z partii - o głębokim przeświadczeniu prezesa, że przyczyną ich długiego bycia w opozycji był brak przychylnego pokrycia medialnego w telewizji. Jednak teraz okazuje się, że nie wystarczy robić propagandę. Trzeba jeszcze umieć to zrobić dobrze. Spadająca liczba widzów TVP pokazuje, że chyba nie bardzo to PiSowi i jego poplecznikom wychodzi.
  13. Ja się nie dziwię, że ludzie grający w Dark Souls 1 nie czytali opisów przedmiotów. Dla mnie to zawsze była gra akcji, która oferowała walkę w klimatach średniowiecznych (a przynajmniej z takim początkowym wrażeniem ja do tego podchodziłem). Zupełnie nie spodziewałem się tego, że niektóre przedmioty będą miały opisy, które mogą być przydatne w kontekście postępu w grze (np. klucze). Do tego sporo aspektów było albo niewyjaśnionych, albo były one bardzo dobrze ukryte przed graczem (choć wątpię, aby we wszystkich przypadkach był taki był zamiar).
  14. Memory może odpowiadać za szybkość odzyskiwania "zapomnianych" umiejętności (bo te można utracić, jeżeli się ich nie rozwija) i za szybkość zdobywania kolejnych poziomów. Bardziej ciekawi mnie Intelligence, bo nie widzę oczywistego zastosowania dla takiego atrybutu. Może poza czymś w rodzaju hackowania. Może będzie odpowiadać za majstrowanie przy broniach bez pomocy drogich specjalistów? Tak czy siak cieszy mnie, że trochę odchodzą od modelu The Elder Scrolls i aby rzeczywiście być w czymś dobrym trzeba będzie to po prostu robić, a nie tylko nabijać punkty. Mam tylko nadzieję, że punkty nie będą się degradować offline, bo to by było bez sensu.
  15. To by było bez sensu. Wątpię, żeby cała ta praca miała na celu tylko względy estetyczne. Prawdopodobnie modyfikacje będą w jakiś sposób zmieniać właściwości broni: http://www.pcgamer.com/escape-from-tarkov-guns/ Stopień modyfikacji broni zapowiada się bardzo interesująco. Podejrzewam, że chcieli pokazać jak zachowuje się broń podczas strzelania oraz jak to wygląda w dzień i w nocy (fajnie wyglądało włączenie noktowizji).