Skocz do zawartości

Kino angielskie


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
2 odpowiedzi na ten temat

#1
TylkoPomka

TylkoPomka

    Hobbit

  • Forumowicze
  • Pip
  • 21 postów
Rejestracja: 30 X 2009
  • Płeć:mężczyzna
  • Skąd:Malbork
Witam,
Chciałbym polecić dwa film "Five Minutes of Heaven" oraz "Intermission" dla wszystkich lubiących dobre kino angielskie.
W pierwszym z tytułów mamy do czynienia z historią 2 mieszkańców Wielkiej Brytanii. Jeden jest protestantem, a jak już pewnie się domyślacie drugi stoi po stronie katolickiej. Jest to bardzo spokojny film, gdzie poznajemy historię z lat młodzieńczych dwóch już dorosłych mężczyzn. Połączyło ich zabójstwo. Alistair (protestant) zabija jednego z katolików trzema strzałami w głowę, wszystko widział jego młodszy brat Griffin, który spokojnie bawił się futbolówką. Po latach zaproszono ich do programu telewizyjnego coś a.la "Wybacz mi". Myślę, że zaciekawiłem i ktoś się skusi.
Drugi film, to już komedia przedstawiająca losy kilku Brytyjczyków. Naprawdę świetne i w dodatku śmieszne kino. W filmie widzimy jak początkowo obcy sobie ludzie mogą stanąć ramię w ramię, by dojść do jednego celu, którymi są pieniądze. Już dość dawno oglądałem, więc tylko to napiszę, ale myślę, że wystarczy, aby ktoś miał chęć do obejrzenia.
Pozdrawiam

A ja chciałbym powiedzieć, że to zły sposób na polecanie filmów na tym forum. Zainteresował nas jednak sam pomysł dyskusji o konkretnej dziedzinie kina, w tym przypadku o kinie angielskim. Zatem niech toczy się w nim na ten temat dyskusja - jak się sprawdzi, i będą chętni, to powstaną kolejne tematy o kinie innego rodzaju - Lord

#2
Endymion

Endymion

    Krasnolud

  • Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 118 postów
Rejestracja: 14 VII 2009
  • Płeć:mężczyzna
Kocham Anglię i często twierdzę, że są w wielu rzeczach najlepsi, ale tutaj muszę napisać jedno: Anglicy nie umieją robić komedii!
A co do pozostałych gatunków. Brytyjskie Filmy mają oryginalny klimat, nie wiem z czego to wynika ale zawsze rozpoznam produkcję Anglików, nie chodzi mi tu o ich akcent, ale zauważyłem, że aktorzy grają spokojniej niż powiedzmy Ci grający w amerykańskich filmach.
Najlepszy ich film to według mnie:
James Bond (nie muszę chyba mówić dlaczego smile_prosty.gif)

o... i jeszcze serial Jaś Fasola (dobra, dobra, wiem, że to komedia, ale wyątkowa smile_prosty.gif)




#3
Fr0g

Fr0g

    Człowiek

  • Forumowicze
  • PipPipPipPipPip
  • 399 postów
Rejestracja: 27 XII 2006
  • Płeć:mężczyzna
  • Skąd:Dolnośląskie
Kino angielskie(jeżeli chodzi o filmy pełnometrażowe) ma ten plus, że nie trzeba zapamiętywać zbyt wielu nazwisk:) Nie żebym go nie lubił, bo niektóre filmy mają naprawdę dobre(Lock, Stock and Two Smoking Barrels) (1998) . Niektóre próbują nieudolnie udawać, że są dla intelektualnej elity (Revolver), ale ogólnie czuć w nich angielską duszę. Ja mogę oglądać angielskie kino dla samego akcentu. Nie wiem też z jakiego powodu, ale śmieszą mnie żarty z francuzów, a w żartach owych prym wiodą naturalnie wiecznie piękni i młodzi panowie z Latającego Cyrku. A ty, spodziewałeś się hiszpańskiej inkwizycji?
Lethe...




0 użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników