Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie   

  1. Ostatniej godziny
  2. Problem w tym, ze np. w takim HotS spedzilem 2 razy wiecej czasu niz do tej pory w Overwatchu, w WoWie na samym Warsong Gulch tez spedzilem kilkaset godzin, ale tam grajac mecze nie trafialem na "Zue druzyny przegrywajace mi moje mecze" chocby w 1/10 tak czesto, jak zdarza mi sie to w Overwatchu. Osobiscie nie mam nic przeciwko przegrywaniu, bo to naturalny element rywalizacji i dobra okazja do nauczenia sie gry od lepszych od siebie, a przegrany po zacietej i wyrownanej walce mecz tez potrafi dac satysfakcje, kiedy czlowiek wie, ze kazdy dal z siebie absolutnie wszystko i przegralo sie "o wlos". Jednak przegrana bedaca wynikiem grania w oslabieniu, bo w druzynie znalazl sie przynajmniej jeden leaver albo celowo psujacy innym zabawe troll nie daje zadnej satysfakcji, tak naprawde nie uczy niczego (bo majacy przewage liczebna przeciwnik zazwyczaj spuszcza wtedy srogie lanie) i jest jedynie powodem do frustracji, bo nie ma w tym fair play. Do dzis pamietam rankeda, w ktorym dwoch kolesi w mojej druzynie wzielo sobie healerow, a nastepnie przez cale starcie robili wszystko, tylko nie leczyli. Osoby, ktore przez cale starcie graja tylko jednym bohaterem i go nie zmieniaja nawet wtedy, kiedy na danej mapie i przy danym skladzie obu druzyn ich postac sie definitywnie nie sprawdza (uwielbiam ludzi upierajacyh sie na grze Wdowa nawet wtedy, kiedy w druzynie przeciwnej sa jednoczesnie Reinhardt, Roadhog i Winston/.Va) nie sa dla mnie az tak frustrujace, bo zazwyczaj uznaje, ze po prostu gdy innymi postaciami nie opanowaly i niech sie chociaz trzymaja tej, ktora cos tam niby potrafia zrobic.
  3. dawaj takie rzeczy w spoiler, to było obrzydliwe
  4. Nie, bo nie chcę za każdym razem nurkować pod biurko. Studyjne wchodzą do zewnętrznego interfacu działającego na ASIO i tak, mógłbym łączyć do niego słuchawki, ale nie takie z mikrofonem (tzn. niby się da, ale to zbyt wiele zachodu) + nie chcę się bawić w przejściówki. Interface ma tylko wyjścia XLR i duży Jack. Także TYLKO USB wchodzi w grę. Dziękuję.
  5. W ten sposób nigdy człowiek się nie podszkoli. Czuje się jak w temacie o lolu. "Zua drużyna przegrywa mi moje mecze".
  6. Dzisiaj
  7. W sumie racja
  8. Raz, że producent kłamie co do mocy zasilacza (jak już napisał webtom), a dwa, że nawet jeśli parametry byłyby prawdziwe to są żałośnie słabe, no i widać po nich że to stara konstrukcja (obecność linii -12V, która została wykreślona z normy ATX kilkanaście lat temu). Ogółem to nie jest zasilacz, tylko wyrób zasilaczopodobny.
  9. Jeżeli iPhone byłby na iOS 5 lub 6 to byłby to dobry wybór. Na najnowszych używanie jego jest denerwujące bo potrafi się zaciąć i to nierzadko. Do normalnego używania 4s starczy, znam kogoś kto do dzisiaj używa 3GS i jest zadowolony.
  10. @Stillborn To wiem. Chodzilo mi raczej o potrzebe zaznaczenia tego faktu przez @lordeon .Skojarzylo mi sie to z wrzuceniem cyckow do wlasciwego im tematu i jednoczesnym tlumaczeniem sie, ze to kolega mi je podeslal, bo ja sam w internetach cyckow przeciez nie ogladam. Czucie potrzeby tlumaczenia sie z takich rzeczy w internetach zawsze jest dla mnie krinczowe, bo wyglada to tak, jakby autor takiego posta bal sie stygmatyzacji i ostracyzmu na odwiedzanym forume.
  11. Wczoraj widzialem i dalej ta gra mi sie podoba. Tylko to menu zarzadzania ekwipunkiem jest jakies takie toporne.
  12. Myślę że tak. Ale dlaczego ten zasilacz nie będzie się nadawał?
  13. Mnie trochę zastanawia, co tam robi to 450, jak tu wszystkie linie dają sumarycznie 275W... i5-750 na allegro chodzi nawet poniżej 150 zł. W sumie trochę optymistycznie założyłem, że z 4GB RAMu uda się zmieścić w 200 zł, bo jak tak patrzę na allegro, to chyba trzeba będzie wyłożyć ciut więcej. No ale z tymi dwoma elementami powinieneś się zmieścić w 250 zł. Problem w tym, że doszedł nam jeszcze zasilacz - planujesz kupić pierwszą lepszą używkę, czy może znalazłbyś 200-250 zł na porządną nówkę?
  14. Mi na Voeld wczoraj, w bazie kettów jeden przeciwnik utknął w filarze, a zadanie każe mi zabić wszystkich przeciwników. Ehhh... przez 15 minut rzucałem granaty żeby go zabić... Wyslane z mojego Samsunga S7 Edge przy użyciu Tapatalka
  15. Zawsze wtedy mówię "Pierwsze koty za płoty " i gram drugi mecz. Jak drugi pod rząd "nie poszedł" to uznaję że to nie ten dzień i gram coś innego. Ale szczerze powiem, że to zależy od "osobniczej" odporności na wk... zdenerwowanie. Jak ktoś jest bardziej odporny to niech gra dalej.
  16. Panowie, jakby ktoś zapomniał lub stracił wiarę to voilà!
  17. Ukończyłem Devil May Cry 2013 i muszę przyznać, że była to naprawdę świetna gra. To moja druga gra z tej serii. Kilka lat temu ukończyłem Devil May Cry 4. Zawiera 20 ciekawych misji na około 30 godzin i kilka misji Vergila na około 5 godzin. Odnośnie tej kontynuacji z udziałem Vergila to jestem trochę zawiedziony, bo misje były bardzo krótkie i już nie miały tak fajnego klimatu jak te z udziałem Dante (natomiast całkiem beznadziejnym pomysłem był ten komiksowy styl). Fabuła DMC 2013 była ciekawa i wciągająca, a grywalność również świetna. Jeśli chodzi o walki to stworzyli mnóstwo różnych ataków za pomocą kilku rodzajów broni i to samo sposobów przemieszczania się. Na początku łatwo nie było, bo sterowanie proste nie jest, ale po jakimś czasie można to opanować prawie do perfekcji. Pojedynki z bossami trudne nie były, ale bardzo proste też nie (jak się nie będziesz starał to zginiesz bez problemu). Również mocno urozmaicone, więc ten element także wypada świetnie. Poza tym za ogromną zaletę trzeba uznać nową bohaterkę o imieniu Kat. Dzięki niej grało się o wiele przyjemniej, mimo że pojawiała się prawie wyłącznie na filmikach przerywnikowych. Capcom dobrze rozumie, że ładne i młode dziewczyny są dużą zaletą, bo również w prawie wszystkich częściach Resident Evil pojawiają się podobne bohaterki (chociażby Sherry w RE6, Sheva w RE5 czy Moira w RE Revelations 2). Prawdę mówiąc sądziłem, że Kat w późniejszych grach również występuje, ale okazało się, że to całkiem nowa postać. Całe szczęście, że Więc podsumowując to była bardzo dobra i wciągająca fabularnie gra o świetnej grywalności. Szkoda tylko, że nie ma kontynuacji. 9/10 - misje Dante 6/10 - misje Vergila
  18. Zasilacz niestety też by się przydało wymienić. Patrząc na dane na tabliczce, to na linii 12V ma całe 132W... zastanawia mnie, jak on w ogóle działa z tym zestawem
  19. Wczoraj
  20. Jak zrobić konto w win 10 tak aby ta osoba miała ograniczony dostęp, a dokładnie: -limit pobierania plików np do 10mb -brak możliwości usuwania albo zmieniania plików -tylko same otwieranie plików, określonych aplikacji, gier, muzyki, filmów -brak możliwości zmieniania jakichkolwiek ustawień (chyba ze tło pulpitu) Nigdy nie zakładałem takiego konta. Może da się to zrobić na zasadzie konta gościa lub jakiejś blokady hasłem. PS. Chcę uchronić komputer pod moją nieobecność przed matką i młodszym bratem, nie odbierając dostępu do niego. Będzie głównie używany do internetu, muzyki, filmów, zdjęć, skype.
  21. Miałem to samo. Pewnie jeden z tych zbugowanych questów. W ogóle to bardzo polecam częste robienie save'ów, bo wczoraj gra mi zwiesiła ważny fabularny quest i musiałem wczytać grę sprzed 2 godzin. Oczywiście po wczytaniu wszystko było ok.
  22. Siedzę i ogladam video recenzje P5. POPROSZĘ WTOREK.
  23. Dlaczego? Dużo osób nie ogląda TVN czy TVP. Za dużo bzdur. Szczególnie w wiadomościach.
  24. W gruncie rzeczy oba są ok. No ale Samsung ma Free Sync, gdybyś w przyszłości podpinał stacjonarkę z Radenem, to fajnie mieć tę opcję.
  25. Jak chce 16 GB to np. https://www.morele.net/pamiec-goodram-play-ddr4-2x8gb-2400mhz-cl15-red-gyr2400d464l15s-16gdc-1053092/ Co do karty - będzie nieco cichsza i nieco chłodniejsza, ale czy warto dokładać prawie 60 zł to nie jestem pewien. Jak chcecie to dorzućcie.
  26. @lordeon Napis pod zdjeciem jest bardziej krinczowy niz to, co jest na zdjeciu.
  27. Temat stary, jak gry komputerowe i obecnie już rzadko się pojawiający. W dawnych czasach kiedy szczyt swej popularności przezywały gry strategiczne toczyła się wielka dyskusja miedzy zwolennikami czasu rzeczywistego, a zwolennikami gier z podziałem na tury. Apologeci tych ostatnich często wywyższali się nad tymi pierwszymi, twierdząc, ze ich gry są lepsze, bo pozostawiają czas na namysł, a poza tym bardziej realistyczne, bo w prawdziwej bitwie nie wygrywa ten, kto szybciej klika w swoje jednostki. Jednocześnie z boku, w świecie planszówek i gier bitewnych zawsze toczyła się dyskusja między zwolennikami udziału czynnika losowego w grze, a tymi, którzy z niego rezygnowali, na rzecz „czystej strategii”. Prawdę mówiąc zawsze unikałem tych rozmów, bowiem nie czołem się wystarczająco kompetentny. Dziś jednak pewnie jednak mógłbym z marszu napisać prace magisterska o wojskowości (zresztą jedną już napisałem), wiec jednak się wypowiem. „Bo w prawdziwej bitwie nie wygrywa ten, kto szybciej klika w swoje jednostki”: Obawiam się, że osoba, która pierwsza napisała te słowa nigdy nigdy niczego o wojskowości nie przeczytała (o doświadczeniu bojowym nie wspominając, ale koniec końców jesteśmy tylko nerdami). Sądząc po lekturze jest dokładnie odwrotnie, jedynym znanym mi teoretykiem, który nie podkreśla znaczenia szybkości przekazu informacji i reagowania nań jest Sun Zi. Prawdopodobnie wynika to z faktu, ze Sun Zi opisuje mimo wszystko idealnego generała, który pewne cechy po prostu robi doskonale. Zamiast tego podkreśla on znaczenia prędkości w natarciu, co biorąc pod uwagę tradycję chińskiej filozofii, gdzie nie podaje się gotowych rozwiązań, tylko liczbę postulatów, nad którymi uczniowie mają dyskutować można interpretować podobnie. Pozostali natomiast zwracają uwagę na znaczenie tempa przekazu informacji i rozkazów. Von Craveld w „Dowodzeniu na wojnie” posuwa się nawet do stwierdzenia, ze dowódca posiadający szybsze i precyzyjniejsze środki przekazu jest „jak gracz szachowy, któremu na jeden ruch przeciwnika można wykonać dwa własne posunięcia”. Nie da się też ukryć, że współczesny system dowodzenia idzie właśnie w kierunku zmniejszenia dystansu między dowódcą, a podwładnymi: świadczą o tym kamery nahełmowe, odbiorniki i nadajniki radiowe na poziomie nie tylko każdej drużyny, ale wręcz każdego żołnierza i podobne sprzęty. W wypadu niektórych typów wojsk, jak lotnictwo, obrona przeciwlotnicza czy artyleria wymagania pola walki są tak duże, że przewyższają ludzką zdolność reagowania, oddawane są więc w ręce systemów elektronicznych, które człowiek możne co najwyżej włączyć lub wyłączyć. Przykro mi, ale w prawdziwej walce przeciwnik nie czeka, aż podejmie się decyzję, jak w szachach. Przeciwnie: stara się doprowadzić do tego, byśmy nie byli w stanie podejmować owych decyzji by wykorzystać ten stan. To, o czym mowa nazywa się „inicjatywa”. O kościach na Blogu Zewnętrznym.
  28. Z czasem stoję dobrze, ale biorąc pod uwagę, że w kompie który mam pod ręką zepsuł mi się R9 270X, a zamiennik nie podpasował to chwilowo nie mam karty graficznej i mogę pograć tylko piątek/sobota jak wrócę do domu. EDIT: W oldskulowym 800x600 jako tako działa na integrze, możemy grać i jutro XD
  1. Pokaż więcej aktywności